Reklama

Kim jest doula?

Polityka Zdrowotna
27/05/2023 17:00

Jakiego wsparcia może udzielić doula? Doświadczenie i wiedza, to nie wszystko. Ważne są predyspozycje douli. Poznaj wyjątkową historię douli z Doliny Krzemowej.

„Nie pytaj, czy możesz. Możesz. Nie zastanawiaj się, czy dasz radę. Dasz radę". Takie słowa udostępnił na swoim profilu #TataGinekolog dr Maciej Jędrzejko, specjalista z zakresu położnictwa i ginekologii. Tak poznaję dr Magdalenę M. Zielińską - doulę dzielącą się swoją wiedzą i doświadczeniem na blogu Siłami Natury. Obok solidnej dawki informacji są tam również relacje zachwyconych kobiet. Pola:

(...) jestem pewna, że urodziłam tak spokojnie, radośnie i dobrze dzięki Jej słowom i czynom. Uciski na biodra w trakcie skurczy, a także utulanie mnie, do dziś wprowadzają mnie w stan wzruszenia, a nawet tęsknoty za Magdaleną (!), bo chyba nikt tak długo i tak intensywnie nie dał mi takiej kobiecej, matczynej i po prostu człowieczej miłości bezwarunkowej.

Reklama

Czym różni się doula od położnej?

Okazuje się, że ich role są odmienne. Jak tłumaczy Marianna Szymarek, prezeska Stowarzyszenie DOULA w Polsce, czyli pierwszej w naszym kraju organizacji zrzeszającej doule, pojęcia tego użyła po raz pierwszy pod koniec lat sześćdziesiątych XX wieku w Stanach Zjednoczonych antropolożka Dana Raphael. Chodziło o określenie w ten sposób doświadczonej w swoim macierzyństwie kobiety, która wspiera młodą matkę, pomaga, wskazuje drogę. Szacujemy, że aktywnych, działających jako doule pań w Polsce jest około 300 – 400. Tak, jak przybywa doul i osób szkolących się, by zostać doulą, zwiększa się świadomość ludzi, a szczególnie kobiet w temacie niemedycznego wsparcia w czasie ciąży, porodu i połogu. Dziś coraz częściej i szerzej różni specjaliści oraz specjalistki przyznają, że takie wsparcie ma znaczenie i głęboki sens w wielu momentach ludzkiego życia. Z kolei dla kobiet w okresie okołoporodowym, w którym tak wiele zmienia się w ich życiu, może być ono niezwykle ważne – przyznaje Marianna Szymarek.

Reklama

Kto może zostać doulą?

Równie ważne jak wiedza i doświadczenie są konkretne predyspozycje: cierpliwość, wrażliwość, wyrozumiałość oraz otwartość na różne potrzeby drugiego człowieka. Osoby, które chcą zostać doulami zapraszamy na szkolenie organizowane przez Stowarzyszenie Doula w Polsce – Akademię Wsparcia Okołoporodowego. AWO to dziewięć dwudniowych zjazdów, prowadzonych przez siedem doświadczonych, różnych doul i dwie położne. Każdy zjazd to inny, ważny dla douli temat dotyczący jej pracy. Szkolenie powstało w oparciu o lata doświadczeń w pracy i wcześniejsze szkolenia oraz w odniesieniu do polskich realiów – podsumowuje prezeska Stowarzyszenia DOULA w Polsce. Właśnie umiejętności, empatię i ogromne doświadczenie podopieczne Marianny Szymarek cenią najbardziej.

Małgorzata:

Reklama

Dzięki Tobie bałam się troszkę mniej, na pewno czułam się dużo mocniejsza. My kobiety mamy moc. Jeśli w to nie wierzycie, Marianna z pewnością Wam to uświadomi.

 Joanna:

(...) doulowanie to Jej powołanie! Dziękuję za to, co mi (nam!) dałaś.

Natalia:

Cudowna kobieta, pełna pasji i miłości do tego, co robi.

[news:1059364[

Doula w Ameryce

            To najlepsza praca pod słońcem – przyznaje Ewelina Sadowska, która jako postpartum doula (pracująca już z noworodkami, w odróżnieniu od douli będącej m.in w trakcie porodu) pracuje w Kalifornii w Stanach Zjednoczonych.

Reklama

Pomagam w okresie połogu, w karmieniu dziecka, doradzam, jak użyć laktatora albo kiedy należy zgłosić się do lekarza. Biorę aktywny udział w pielęgnacji noworodka oraz wspieram w zrozumieniu i odczytaniu sygnałów wysyłanych przez dziecko (np. kiedy jest głodne, śpiące, przestymulowane), przed wizytą u pediatry pomagam stworzyć listę pytań, bo rodzice zwykle mają ich tysiące, zajmuję się także dzieckiem, aby rodzice mogli odpocząć

– opowiada.

Ewelina dba, żeby świeżo upieczona mama odpowiednio troszczyła się również o swoje zdrowie, np. wypijała odpowiednią ilość płynów czy nie zapominała o właściwej diecie. Zadaniem douli jest także udzielanie wsparcia drugiemu rodzicowi, wyjaśnianie wątpliwości, obaw, czasem lęków związanych z narodzinami dziecka. Recepta na sukces w tej pracy?

Reklama

Przede wszystkim słuchanie, słuchanie i jeszcze raz słuchanie

– odpowiada Ewelina.

Rodzice bardzo często dostają wiele sprzecznych informacji, porad i bywają totalnie pogubieni. Duża część mojej pracy to mówienie: wszystko jest ok, Twoje dziecko nie śpi/śpi, je/nie je, zachowuje się  inaczej niż dziecko siostry/ koleżanki/ sąsiadki i to też jest ok

– podsumowuje.

Doradztwo kobietom z noworodkami

Ewelina podkreśla, że doradzanie rodzicom dziecka musi odbywać się na podstawie rzetelnej wiedzy. Wszystkie informacje, których udzielam, muszą być evidence based, czyli zgodne z najnowszymi doniesieniami. Doula musi być na bieżąco, a jej podopieczni mają prawo oczekiwać profesjonalizmu, doświadczenia i umiejętności. Czasem klienci kontaktują się ze mną już po porodzie, ale najczęściej trzy miesiące przed narodzinami dziecka. Kontrakty miewam rożne: od trzech tygodni do czterech miesięcy. Bywa, że pracuję również w nocy – przyznaje. Czy zamieniłaby tę pracę na inną? Nie.

Reklama

Wspieram bardzo różnych ludzi, różne rodziny i to jest najpiękniejsze...

 

opr. Anna Ginał

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości