W Ministerstwie Zdrowia ruszyły prace nad Narodową Strategią Redukcji Otyłości. To dobry znak. Jednak w centrum wydarzeń znalazła się Ewa Chodakowska, trenerka fitness i bizneswoman, która chce „być częścią tej drogi”. Problem w tym, że otyłość to nie projekt sylwetkowy ani kampania motywacyjna, lecz przewlekła choroba wymagająca leczenia. A obecność influencerki w roli twarzy państwowej strategii może wysłać pacjentom bardzo niebezpieczny sygnał.
Spotkanie odbyło się w siedzibie Ministerstwa Zdrowia, w Pałacu Paca. Resort pochwalił się nim w mediach społecznościowych. Na krótkich „rolkach” widać minister zdrowia Jolantę Sobierańską-Grendę w serdecznych uściskach z Ewą Chodakowską, wspólne zdjęcia na ściance i deklaracje o przełomowym momencie w walce z otyłością. Nawet jeśli Narodowa Strategia Redukcji Otyłości jest projektem przyszłościowym i ma przynieść korzystne rezultaty, to obecność trenerki i influencerki Ewy Chodakowskiej w roli eksperki, dla osób chorych na otyłość, może być mocno krzywdząca.
Ewa Chodakowska to trenerka fitness, celebrytka i przedsiębiorczyni. Wraz z mężem prowadzi firmę oferującą dietetyczny catering. Od lat deklaruje zainteresowanie problemem otyłości. W grudniu pisała na Instagramie, że choć „nigdy nie miała zaufania do polityki”, to od 15 lat zajmuje się „zdrowiem ponad podziałami”, a dziś zdrowie Polek i Polaków jest zagrożone, bo – jak wskazuje – „9 milionów osób choruje na otyłość”.
To właśnie te deklaracje otworzyły jej drzwi do świata polityki. Chodakowska ogłasza, że chce „być częścią tej drogi”. Poza nią, jak podaje Ministerstwo Zdrowia - w spotkaniu wzięli udział przedstawiciele kluczowych instytucji publicznych, środowisk eksperckich i społecznych:
Trzeba jasno podkreślić, nie ma nic złego w obecności polityków i przedstawicielek środowisk powiązanych z rynkiem farmaceutycznym, które zostały zaproszone do rozmów o strategii państwowej leczenia otyłości, ale uwagę przykuwa jeszcze jedna rzecz: dlaczego jedynym lekarzem klinicystą jest prof. Marzena Dominiak?
Prof. Lucyna Ostrowska, kierownik Ośrodka Leczenia Otyłości oraz Ośrodka Badań Klinicznych w Białymstoku, a także kierownik Zakładu Dietetyki i Żywienia Klinicznego Uniwersytetu Medycznego w Białymstoku, podczas konferencji „Choroba otyłościowa 2025” jednoznacznie podkreśliła medyczny charakter otyłości. W swoim wystąpieniu zaznaczyła, że
- Otyłość to choroba przewlekła, bez tendencji do samoistnego ustępowania, wymaga zaopiekowania i skutecznego leczenia długoterminowego.
Takie podejście zmienia sposób myślenia o leczeniu otyłości. Nie jest to krótkotrwała interwencja, lecz proces wymagający stałego wsparcia terapeutycznego i dostosowania metod do indywidualnych potrzeb pacjenta.
Prezes Polskiego Towarzystwa Leczenia Otyłości odniosła się do powszechnie powtarzanego przekonania, że wystarczy ograniczyć jedzenie i zwiększyć aktywność fizyczną.
- Nie wystarczy mniej jeść i więcej się ruszać, bo to nie działa. Udowodniły to liczne badania naukowe - wyjaśniła prof. Ostrowska.
Wyjaśniała, że terapia żywieniowa i aktywność fizyczna mają ogromne znaczenie w zapobieganiu chorobie otyłościowej, jednak samo leczenie wygląda inaczej.
Samo leczenie polega na zastosowaniu terapii behawioralnej, żywieniowej, ruchowej, psychoterapii, a u większości pacjentów konieczna jest też farmakoterapia – przekonywała.
Według resortu spotkanie miało zainicjować prace nad Narodową Strategią Redukcji Otyłości, bo – jak czytamy w komunikacie prasowym – problem wymaga „spójnych i długofalowych działań w skali całego kraju”.
Istnieją obecnie aktualne dokumenty dotyczące Narodowego Programu Zdrowia, w którym są zawarte plany dotyczące redukcji otyłości, ale oficjalne materiały resortowe dotyczą NPZ 2021–2025, który w praktyce został przedłużony do końca 2026 r. bez nowego budżetu i bez formalnego wdrożenia kolejnej wersji na lata 2026–2030.
Ministerstwo Zdrowia w oficjalnym komunikacie tak relacjonuje przebieg spotkania dotyczącego Narodowej Strategii Redukcji Otyłości:
- Otyłość dzieci i młodzieży to jedno z najpoważniejszych wyzwań zdrowia publicznego w Polsce. Uczestnicy spotkania zgodnie wskazali, że redukcja otyłości wymaga działań wykraczających poza system ochrony zdrowia i powinno obejmując m.in. profilaktykę, edukację zdrowotną, wspieranie aktywności fizycznej oraz tworzenie środowiska sprzyjającego zdrowym wyborom.
Reklama
Kolejne spotkanie zaplanowano na kwiecień. Najbliższe miesiące przyniosą dalsze działania i współpracę, m.in. w związku z:
Uchwałą Sejmu RP rok 2026 został ustanowiony Rokiem Profilaktyki.
To nie pierwszy raz, kiedy Ewa Chodakowska próbuje łączyć kompetencje sportowe z tematami dotyczącymi poważnych chorób, nie mając odpowiedniego przygotowania medycznego - najpierw autorski pakiet badań na endometriozę, teraz jedna z najpoważniejszych chorób cywilizacyjnych, którą jest otyłość. Uczestnictwo w Narodowej Strategii Redukcji Otyłości Ewy Chodakowskiej może utrwalać krzywdzący i szkodliwy stereotyp człowieka chorego na otyłość, który mówiąc wprost: jest otyły, bo źle je i za mało się rusza.
Jak twierdzą specjaliści, w leczeniu otyłości nie chodzi o ideał sylwetki, lecz o trwałą remisję choroby, ponieważ to proces długotrwały, wymagający wsparcia psychologicznego i medycznego.
Nie można odjąć Ewie Chodakowskiej tego, że jest niesamowicie sprawna, wysportowana i ma doświadczenie w fitnessie, ale jednocześnie to, co reprezentuje sobą trenerka, jest fizycznie nieosiągalne dla osób chorych na otyłość i po prostu nie uwzględnia realnego charakteru choroby otyłościowej. Dodatkowo, może powodować u osób chorych jeszcze większe kompleksy, problemy psychiczne i poczucie bycia w sytuacji bez wyjścia.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze