Ministerstwo Zdrowia chce wprowadzić maksymalne limity wynagrodzeń lekarzy i innych medyków oraz ograniczyć czas ich pracy w placówkach finansowanych ze środków publicznych. Zgodnie z projektem najwyższe wynagrodzenie za standardowy etat ma wynosić około 57 672 zł brutto, a przy dwóch etatach limit ma sięgnąć około 76 896 zł brutto. O zmianach mówił wiceminister zdrowia Tomasz Maciejewski, przedstawiając założenia projektu ustawy skierowanego do konsultacji.
Ministerstwo Zdrowia przygotowało projekt nowelizacji ustawy o świadczeniach opieki zdrowotnej finansowanych ze środków publicznych oraz niektórych innych ustaw. Jednym z najważniejszych elementów projektu są nowe zasady dotyczące maksymalnego wynagrodzenia pracowników medycznych.
Resort proponuje, aby maksymalna pensja za jeden etat lub jego równowartość wynosiła do ośmiokrotności minimalnego wynagrodzenia, czyli obecnie 38 448 zł brutto.
Projekt zakłada także ograniczenie maksymalnego czasu pracy do poziomu odpowiadającego dwóm etatom, czyli około 320 godzin miesięcznie.
W takim przypadku maksymalne wynagrodzenie miałoby wynosić około 76 896 zł brutto.
W projekcie przewidziano jednak wyjątki od podstawowego limitu.
Niektóre osoby będą mogły otrzymywać wyższe wynagrodzenie za jeden etat – do dwunastokrotności minimalnego wynagrodzenia, czyli maksymalnie 57 672 zł brutto miesięcznie.
Jak wyjaśnił wiceminister zdrowia Tomasz Maciejewski, rozwiązanie ma dotyczyć między innymi osób pełniących dodatkowe funkcje w szpitalach.
Wyższe stawki mogą obejmować między innymi ordynatorów, kadrę zarządzającą oraz specjalistów wykonujących szczególnie odpowiedzialne zadania.
Maciej Karaszewski, dyrektor departamentu zdrowia, zaznaczył, że projektowane wyjątki nie będą szeroko stosowane.
"Są osoby, które wymagają szczególnego docenienia. To są osoby, które są kierownikami oddziałów, ordynatorami, albo np. transplantolodzy. (...) Trzeba rozróżnienia stawek maksymalnych" – powiedział Maciej Karaszewski.
Jak podkreślił, osoba zarabiająca do prawie 58 tys. zł brutto za etat nie będzie mogła jednocześnie pracować maksymalnego wymiaru czasu pracy, ponieważ przekroczyłaby obowiązujący limit finansowy.
Według przedstawiciela resortu zdrowia wyższe wynagrodzenie dla części medyków ma wynikać z dodatkowych obowiązków.
Ma to swoje uzasadnienie, bo funkcja ordynatora wiąże się z dodatkowymi obowiązkami administracyjnymi, większą odpowiedzialnością. Ordynator nie powinien pracować 320 godzin w miesiącu i powinien być dobrze gratyfikowany, tak, żeby tę funkcję chciał pełnić – powiedział Maciej Karaszewski.
Ministerstwo chce, aby w konsultacjach publicznych pojawiły się propozycje dotyczące zarówno wysokości stawek, jak i grup zawodowych, których miałyby dotyczyć wyjątki.
Projekt zakłada również nowe obowiązki dla lekarzy. Medycy mają składać pracodawcom oświadczenia dotyczące tego, gdzie i w jakim wymiarze pracują w innych podmiotach leczniczych. Za podanie nieprawdziwych informacji będzie grozić odpowiedzialność karna.
Kontrolowanie, czy nie został przekroczony limit maksymalnie dwóch etatów, ma należeć do dyrektorów placówek medycznych.
Projekt przewiduje również konsekwencje dla osób zarządzających placówkami.
Dyrektorzy, którzy dopuszczą do przekroczenia limitów czasu pracy lub wynagrodzeń personelu, mogą zostać ukarani grzywną do 30 tys. zł.
Resort zdrowia chce w ten sposób uporządkować zasady zatrudniania i finansowania pracy medyków w systemie publicznej ochrony zdrowia.
Projekt nowelizacji został skierowany do konsultacji publicznych. Oprócz regulacji dotyczących wynagrodzeń medyków, zawiera także zmiany dotyczące między innymi kontraktów w ochronie zdrowia.
Nowe przepisy mają również rozszerzyć uprawnienia Narodowego Funduszu Zdrowia (NFZ) oraz Agencji Oceny Technologii Medycznych i Taryfikacji (AOTMiT).
Ostateczny kształt regulacji może jeszcze się zmienić po uwzględnieniu uwag zgłoszonych podczas konsultacji.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze