Wypalenie zawodowe lekarzy w Wielkopolsce osiąga poziom umiarkowany do wysokiego i najczęściej ujawnia się w relacjach z pacjentami – wynika z badań Wielkopolskiej Izby Lekarskiej i Uniwersytetu Medycznego w Poznaniu. Problem dotyczy lekarzy i lekarzy dentystów niezależnie od specjalizacji, choć szczególnie narażeni są rezydenci oraz kobiety. Analiza obejmująca ponad 500 osób pokazuje narastające przeciążenie emocjonalne w ochronie zdrowia.
Badania przeprowadzone przez Wielkopolską Izbę Lekarską (WIL) oraz Uniwersytet Medyczny im. Karola Marcinkowskiego w Poznaniu pokazują, że wypalenie zawodowe lekarzy nie jest zjawiskiem marginalnym.
Wzięło w nich udział ponad 500 osób, w tym lekarze, dentyści, stażyści, rezydenci i studenci medycyny. Wyniki wskazują na poziom wypalenia od umiarkowanego do wysokiego w całej grupie.
Najsilniejszym czynnikiem wypalenia są relacje z pacjentami. W komunikacie WIL podkreślono, że:
Najsilniej zaznaczonym obszarem okazało się wypalenie w relacjach z pacjentami - frustracja związana z tymi relacjami oraz poczucie wyczerpania kontaktem z chorym są statystycznie najistotniejszymi komponentami całego obrazu wypalenia.
Reklama
Badacze opisują sekwencję narastania problemu: najpierw pojawia się zmęczenie relacją, potem wypalenie systemowe, a na końcu osobiste.
Z analizy wynika, że najwyższy poziom wypalenia dotyczy lekarzy rezydentów, a najniższy – stażystów.
Lekarki osiągają wyższe wyniki we wszystkich komponentach wypalenia – osobistym, zawodowym i relacyjnym. Jak wskazuje WIL, kobiety częściej doświadczają emocjonalnego przeciążenia i frustracji, a także mają niższą kolektywną samoocenę zawodową.
Wypalenie w kontaktach z pacjentami jest szczególnie wysokie także wśród lekarzy dentystów. Z kolei u starszych lekarzy obserwuje się częściowo niższy poziom wypalenia osobistego i zawodowego, zwłaszcza u mężczyzn.
Badacze wskazują, że wiek może działać ochronnie w niektórych obszarach, szczególnie relacyjnym.
Prezes Okręgowej Rady Lekarskiej WIL, lek. Mateusz Szulca, zwrócił uwagę na narastające napięcia:
Z jednej strony mamy lekarzy sfrustrowanych warunkami pracy - ilością biurokracji, różnymi ograniczeniami i brakami. Z drugiej - niemniej sfrustrowanych systemem pacjentów, którzy kierują swoje niezadowolenie wobec lekarzy.
Analiza wykazała także, że osoby w stałych związkach mają wyższy poziom dobrostanu niż osoby samotne. Jednocześnie większe obciążenia rodzinne i dojazdy do pracy obniżają jakość życia zawodowego.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze