„Po raz pierwszy te pieniądze idą za pacjentem i za potrzebami pacjentów” – podkreśliła wiceminister zdrowia Katarzyna Kacperczyk podczas briefingu o realizacji KPO w zdrowiu. Za tą deklaracją stoją liczby bez precedensu: 18 mld zł na modernizację ochrony zdrowia, ponad 1200 projektów w całej Polsce, miliardy na onkologię, kardiologię, cyfryzację i kadry medyczne. Rząd zapowiada największą przebudowę systemu zdrowia od dekad, która ma skrócić diagnostykę, unowocześnić szpitale i realnie poprawić dostęp pacjentów do leczenia. Podczas briefingu prasowego minister zdrowia Jolanta Sobierańska-Grenda, wiceminister Katarzyna Kacperczyk, rektor Warszawskiego Uniwersytetu Medycznego prof. Rafał Krenke oraz dyrektor Górnośląskiego Centrum Medycznego Klaudia Rogowska przedstawili skalę zmian, które już dziś przebudowują polski system ochrony zdrowia.
Polski system ochrony zdrowia wszedł w moment, który uczestnicy konferencji nazwali historycznym. Krajowy Plan Odbudowy, przez lata funkcjonujący głównie jako projekt finansowy i administracyjny, staje się dziś realnym programem inwestycyjnym widocznym w szpitalach, na uczelniach medycznych i w codziennym doświadczeniu pacjentów. Skala przedsięwzięcia najlepiej pokazują liczby. Do sektora zdrowia trafia 18 miliardów złotych, a równolegle realizowanych jest ponad 1200 projektów w kilkuset szpitalach, uczelniach i podmiotach leczniczych.
Spotkanie poprzedzające konferencję „KPO w zdrowiu – inwestujemy dziś, zmieniamy system ochrony zdrowia na lata” zgromadziło ogromne zainteresowanie środowiska. Jak podkreślano, udział potwierdziło ponad 300 uczestników stacjonarnych oraz setki uczestników online.
Minister zdrowia Jolanta Sobierańska-Grenda mówiła o przełomowym znaczeniu tego momentu dla całego sektora:
Szanowni państwo, to szanowni nasi goście. Ja myślę, że dzisiaj taki bardzo radosny dzień, bo przede wszystkim jak tutaj wchodziliśmy to mnóstwo znajomych z sektora ochrony zdrowia zadowolonych z tego, że mogą realizować inwestycje i myślę, że to co obserwujemy w Polsce, czyli te 18 miliardów złotych, które z KPO możemy wydatkować na różne aktywności od inwestycji w onkologię, w kardiologię, w opiekę długoterminową, ale również w to, co jest związane z cyfryzacją.
Reklama
W tej wypowiedzi zawiera się sedno programu: pieniądze nie trafiają do jednego obszaru, ale mają przebudować wiele kluczowych segmentów ochrony zdrowia jednocześnie.
Największe wyzwania zdrowotne współczesnej Polski dotyczą chorób nowotworowych, chorób układu krążenia oraz starzenia się społeczeństwa. Dlatego struktura wydatków z KPO nie jest przypadkowa.
Wiceminister zdrowia Katarzyna Kacperczyk przedstawiła szczegółowe dane finansowe:
Historyczne pieniądze, o których już mówiła pani minister minister: na kardiologię ponad 2,5 miliarda złotych, na onkologię 5 miliardów 200 milionów złotych, na cyfryzację ponad 4 miliardy złotych i w końcu na końcu, ale nie znaczy to, że mniej ważne ogromne inwestycje ponad 3 miliardy w kadry medyczne.
Reklama
To rozdzielenie środków pokazuje strategiczne podejście do zdrowia publicznego. Onkologia otrzymuje najwyższe finansowanie, ponieważ nowotwory pozostają jedną z głównych przyczyn zgonów. Kardiologia jest drugim filarem programu, ponieważ choroby sercowo-naczyniowe nadal odpowiadają za ogromną część przedwczesnych zgonów i niepełnosprawności.
Opieka długoterminowa, o której mówiła minister Sobierańska-Grenda, odpowiada z kolei na potrzeby seniorów, osób przewlekle chorych i pacjentów wymagających stałego wsparcia po hospitalizacji.
Jednym z najważniejszych elementów KPO w zdrowiu jest cyfryzacja. To obszar, który może zmienić system nie tylko poprzez zakup technologii, ale przez zmianę sposobu leczenia, diagnozowania i zarządzania danymi pacjentów.
Minister zdrowia przypomniała o przyjęciu przez Radę Ministrów projektu ustawy dotyczącej cyfrowego rozwoju systemu:
Myślę, że warto również wspomnieć o tym, co się było wczoraj, bo wczoraj wielki dzień dla pacjentów, nowe otwarcie nowej cyfrowej historii dla pacjentów, dla podmiotów leczniczych, czyli przyjęte przez Radę Ministrów projekt ustawy o zdrowiu. Więc to o czym jeszcze do niedawna marzyliśmy, czyli e-DILO, również e-konsylium, digitalizacja dokumentacji medycznej pacjenta. To niebawem wszystko stanie się faktem i to też dzięki środkom KPO.
Reklama
Cyfryzacja w praktyce oznacza krótszy czas oczekiwania na diagnozę, łatwiejszy dostęp do dokumentacji medycznej, lepszą wymianę informacji między placówkami oraz większe bezpieczeństwo danych. W systemie przeciążonym biurokracją to zmiana fundamentalna.
W odpowiedzi na pytania dziennikarzy minister Sobierańska-Grenda wskazała także bezpośredni wpływ inwestycji na dostępność świadczeń:
My mówiąc o środkach, które są dedykowane na zakup sprzętu, na różnego rodzaju inwestycje, na cyfryzację szpitali, na pewno wpłyniemy na skrócenie procesu diagnostycznego, na pewno będziemy mogli uzyskać również szybszą diagnostykę i myślę, że przede wszystkim lepsze warunki dla kadry medycznej, więc to się dzieje i to na pewno wpłynie również na dostępność dla pacjentów.
Reklama
Nowoczesny budynek i najdroższy sprzęt nie wystarczą, jeśli zabraknie lekarzy, pielęgniarek, ratowników czy diagnostów. Dlatego ponad 3 miliardy złotych przeznaczono na rozwój kadr medycznych.
Wiceminister Katarzyna Kacperczyk podkreśliła, że są to zarówno programy wsparcia finansowego, jak i inwestycje infrastrukturalne:
To cały system zachęt – stypendia, mentoring, ale także inwestycje w infrastrukturę i budowę pracowni symulatorów, po to, żeby studenci mogli kształcić się w jak najlepszych warunkach, a pracownicy uczelni mieli odpowiednie zaplecze do szkolenia przyszłych kadr medycznych.
Reklama
To ważna zmiana filozofii działania państwa. Zamiast reagować dopiero na kryzys braków kadrowych, system ma budować zasoby na przyszłość. Centra symulacji medycznej pozwalają studentom ćwiczyć procedury kliniczne bez ryzyka dla pacjentów, a programy stypendialne zwiększają atrakcyjność zawodów medycznych.
Jednym z najczęściej powtarzanych pytań wokół wielkich programów inwestycyjnych jest to, czy środki trafiają wyłącznie do największych ośrodków. Podczas briefingu padły konkretne dane pokazujące inny obraz.
Katarzyna Kacperczyk zaznaczyła:
Ponad 34% środków z KPO trafiło do szpitali powiatowych. Czyli trafiło do pacjentów, trafiło tam, gdzie pacjenci dostają tą pierwszą pomoc, jeżeli chorują. Kolejne 30% trafiło do szpitali wojewódzkich, czyli też trafiło do regionów. Więc to jest bez precedensu sytuacja i mamy nadzieję, jesteśmy przekonani, że 18 miliardów złotych bardzo dobrze posłuży pacjentom i po raz pierwszy te pieniądze idą za pacjentem i za potrzebami pacjentów.
To niezwykle istotna deklaracja. Szpitale powiatowe są często pierwszym miejscem kontaktu chorego z systemem. To tam trafiają pacjenci z ostrymi stanami, tam odbywa się podstawowa diagnostyka, tam leczone są tysiące osób poza największymi miastami.
KPO w zdrowiu obejmuje także sektor akademicki, który odpowiada za kształcenie przyszłych kadr i rozwój badań naukowych.
Rektor Warszawskiego Uniwersytetu Medycznego, prof. dr hab. n. med. Rafał Krenke, podkreślał wyjątkowość skali wsparcia:
Nigdy takich środków finansowych nie otrzymaliśmy na poprawę infrastruktury dydaktycznej na to, abyśmy mogli lepiej kształcić studentów, lepiej praktycznie przygotowywać ich do zawodu.
Profesor wskazał również korzyści dla Uniwersyteckiego Centrum Klinicznego:
A poza tym Uniwersyteckie Centrum Kliniczne, dla którego Warszawski Uniwersytet Medyczny jest organem tworzącym, też ogromną pomoc otrzymało na poprawę warunków klinicznych, choćby w zakresie kardiologii, kardiochirurgii czy systemu bezpieczeństwa cybernetycznego.
Reklama
To ważny sygnał: inwestycje w zdrowie nie kończą się na leczeniu dziś, ale budują kompetencje i zaplecze na kolejne dekady.
Najbardziej praktyczny wymiar zmian pokazała Klaudia Rogowska, dyrektor Górnośląskiego Centrum Medycznego im. prof. Leszka Gieca Śląskiego Uniwersytetu Medycznego w Katowicach. Jej wypowiedź pokazała codzienną rzeczywistość zarządzania dużym szpitalem.
Szpital pracuje na rzecz pacjentów, ale żeby mógł realizować świadczenia medyczne, musi mieć zasoby. Przede wszystkim oczywiście zasoby kadrowe, ale również zasoby infrastrukturalne. Myślę tutaj o pomieszczeniach i o aparaturze medycznej.
Dyrektor przedstawiła też skalę wcześniejszych i obecnych inwestycji:
Na przestrzeni ostatnich 10 lat nasz szpital zrealizował inwestycje w infrastrukturę właśnie przekraczającą około 350 milionów. A teraz na przestrzeni ostatniego roku ponad 100.
Jednocześnie przypomniała, że infrastruktura placówki ma ponad 50 lat, co oznacza konieczność kosztownych remontów i dostosowań do współczesnych norm.
Najmocniej wybrzmiała jednak ocena znaczenia funduszy z KPO:
Dla naszego szpitala KPO środki w tak wysokiej kwocie zrealizowane wykorzystane przez jeden rok. Jest to absolutnie potężny krok i są to takie środki, które po prostu były nam niezbędne do tego, aby móc dorównać i ten przeskok jakościowy zrealizować.
W debacie publicznej często pojawia się pytanie, czy Polska zdąży rozliczyć tak duże fundusze w krótkim czasie. Wiceminister Katarzyna Kacperczyk odpowiedziała na te wątpliwości szeroko i szczegółowo.
Jak państwo wiecie, mieliśmy opóźnienie trzyletnie w niewykorzystywaniu tych środków. One nie były dostępne, nie były zrealizowane reformy, które by przede wszystkim pozwoliły uruchomić te środki. Nie było Krajowej Sieci Onkologicznej, Krajowej Sieci Kardiologicznej, nie było ustawy o szpitalach i to jakby uniemożliwiało nam korzystanie z tych środków.
Jednocześnie zapewniła, że sytuacja jest dziś stabilniejsza:
Nie identyfikujemy poważnych zagrożeń, jeżeli chodzi o wykorzystanie tych środków. Również dlatego, że jesteśmy w stałym kontakcie zarówno z podmiotami leczniczymi, które realizują projekty. Każdy projekt ma swojego opiekuna, bardzo skrupulatnie monitorujemy.
Dodała również ważną informację dotyczącą rozliczeń:
Udało nam się w grudniu tego roku w trakcie czwartej rewizji KPO wynegocjować warunki rozliczenia, czyli takie warunki, które upraszczają rozliczenie dla podmiotów i zostawiają im rozliczenia finansowe, płatności faktur na 30 czerwca.
Choć podczas konferencji padały wielkie liczby, uczestnicy podkreślali, że prawdziwą miarą sukcesu będą doświadczenia pacjentów. Krótsze kolejki diagnostyczne, lepszy sprzęt, bezpieczniejsze szpitale, nowocześniejsze sale dydaktyczne i lepiej przygotowani medycy – właśnie w tych obszarach KPO ma zostać ocenione.
Na zakończenie Katarzyna Kacperczyk zwróciła uwagę na ludzki wymiar inwestycji:
My oczywiście mówimy o wielkich kwotach, o miliardach, o rozliczeniach, ale chcę państwa zapewnić, że ja w wielu szpitalach byłam, w szpitalach powiatowych i naprawdę rzeczy, które zostały przez podmioty zrobione w tych szpitalach, one są bardzo potrzebne i często chwytają za serce i myślę, że pacjenci, mali pacjenci, dzieci, dorośli, osoby starsze naprawdę korzystają z tych pieniędzy.
To zdanie najlepiej podsumowuje sens całego programu. KPO w zdrowiu nie jest wyłącznie projektem budżetowym. To próba trwałej przebudowy systemu ochrony zdrowia – od infrastruktury i technologii po ludzi, którzy ten system tworzą.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze