Reklama

Kleszcza można złapać we własnym ogródku

Polityka Zdrowotna
31/03/2023 17:53

Siedzi w trawie, na krzewach, w leśnych i miejskich paprociach. Czeka cierpliwie na stałocieplnego żywiciela, którego krwią się żywi. Równie łatwo przynieść go z lasu czy łąki, nawet jeśli nie schodzi się ze ścieżki, jak i miejskiego trawnika czy przydomowego ogródka.

W Polsce żyje 19 gatunków kleszczy, ale tylko kilka z nich wybiera człowieka, by wkłuć się w jego skórę i zapewnić sobie dostęp do pokarmu, jakim jest krew. Dotychczas panowało przekonanie, że kleszcze są aktywne od marca do października. Jednak łagodne zimy sprawiły, że te pajęczaki żerują już cały rok.

- Jeśli temperatura podnosi się powyżej zera, to kleszcze mogą być groźne. Nie ma dzisiaj bezpiecznych miejsc. Wszędzie, gdzie jest zielono, mogą być kleszcze: w miastach, na wsi, w lasach i parkach, nawet na pasach zieleni na drodze, a już na pewno w przydomowych ogródkach - mówi dr inż. Anna Wierzbicka, zoolożka i biolożka, leśniczka z Uniwersytetu Przyrodniczego w Poznaniu.

Reklama

Gdzie najłatwiej złapać kleszcza?

Krwiopijcze pajęczaki najchętniej wybierają skraje ścieżek, trawy, wilgotne zadrzewione miejsca i niewysokie zarośla. Niższe rejony, np. trawy wybierają niedojrzałe jeszcze osobniki, czyli nimfy (larwy), zaś dojrzałe mogą bytować również wyżej np. na niższych gałęziach drzew i krzewów. Kleszcz sam nie wskoczy na człowieka, ale gdy potrącimy źdźbło czy gałąź, na których siedzi, może na nas spaść.

Kleszcz jest cierpliwy i zdecydowany, by poszukać wygodnego dla siebie miejsca, z którego nie usuniemy go np. podczas drapania. Dlatego może się przemieszczać po naszym ciele, zanim znajdzie właściwy obszar. Zwykle wybiera miękkie i ciepłe rejony, np. zagłębienia pach, miejsca za uszami, okolice narządów intymnych. Zanim się wkłuje, wpuszcza w skórę substancję znieczulającą, dlatego nie czujemy, gdy się przytwierdza. Robi to na tyle skutecznie, że bez specjalnego przyrządu (i często umiejętności) nie usuniemy go, dopóki się nie naje. 

Reklama

Czym grozi ukłucie kleszcza?

Sam kontakt z kleszczem nie jest problemem, bo nie wywołuje poważnych następstw, jednak pajęczak ten może przenosić bakterie i wirusy, wywołujące groźne choroby, m.in. boreliozę, kleszczowe zapalenie mózgu (KZM), babeszjozę, riketsjozę. Spośród nich w Polsce najczęściej występują borelioza i KZM.

Ludziom zwykle zagraża kleszcz pospolity. Według badań w niektórych dużych miastach, np. Warszawie, nawet 14 proc. kleszczy jest zakażonych i przenoszą boreliozę. Z danych Lasów Państwowych wynika, że najbardziej zagrożonymi ryzykiem „złapania” boreliozy obszarami są województwa małopolskie, podlaskie, warmińsko-mazurskie, opolskie i podkarpackie.

Reklama

Borelioza bardzo powszechna

Boreliozę, nazwaną również chorobą z Lyme, wywołują krętki z rodzaju Borrelia. Charakterystycznym objawem jest pojawiający się kilka dni lub czasem nawet miesięcy po ukłuciu przez kleszcza rumień z przejaśnieniem w środku. Zmianom na skórze mogą towarzyszyć objawy grypopodobne, m.in. gorączka lub stany podgorączkowe, uczucie rozbicia, zmęczenie, bóle głowy, mięśni i stawów. W 2022 r. PZH potwierdził 12 600 przypadków boreliozy. Te dane pokazują tylko wykryte przypadki, a może ich być więcej, ponieważ objawy przypominają zwykłe przeziębienie, nie zawsze też występuje charakterystyczny rumień, więc czasem trudno powiązać je z ukłuciem kleszcza. Niewielu z nas nawet o takim incydencie pamięta. Jednak w przypadku tej choroby istnieje skuteczne leczenie.

Reklama

Jak rozpoznać KZM?

Znacznie mniej jest zachorowań na KZM, chorobę ośrodkowego układu nerwowego wywoływaną przez wirusy z rodziny Flaviviridae, co nie oznacza, że powinniśmy czuć się bezpieczni. Jak przekonują eksperci przenoszony przez kleszcze wirus KZM może występować obecnie na terenie całej Polsce i praktycznie przez cały rok. Nawet co szósty kleszcz może go przenosić.

- W Polsce po znaczącym spadku w latach 2020-2021, w roku 2022 zarejestrowano liczbę przypadków na niespotykanym dotąd poziomie, według PZH 445, co stanowi zdecydowany wzrost w porównaniu do roku sprzed ograniczeń pandemicznych, czyli 2019. Wtedy wykryto 265 przypadków. Jednoznacznie wzrost ten koresponduje ze wzrostem w krajach sąsiednich, a przyczyn należy upatrywać w zmianach środowiskowych, które bardzo sprzyjają kleszczom – mówi prof. dr hab. Joanna Zajkowska, specjalistka chorób zakaźnych z Kliniki Chorób Zakaźnych i Neuroinfekcji Uniwersytetu Medycznego w Białymstoku.

Reklama

Zakażenie KZM przenoszone jest podczas ukłucia przez kleszcze, a choroba ma dwie fazy. Pierwsza przypomina objawy grypopochodne, w drugiej pojawiają się symptomy neurologiczne – m.in. gorączka, ból głowy, drgawki, porażenie kończyn, nudności. W ubiegłym roku odnotowano nie tylko wyższą niż dotychczas liczbę zachorowań na KZM, ale również zaobserwowano, że ta wirusowa choroba przebiega u pacjentów ciężej niż dotychczas.

- Mamy coraz więcej zakażeń oraz obserwujemy większą liczbę ciężkich przypadków. Odnotowujemy pacjentów po zakażeniu wirusem KZM z porażeniami, zapaleniem opon mózgowych, z zaburzeniami oddechowymi, wymagających długotrwałej rehabilitacji, dla których powrót do pełnej sprawności jest praktycznie niemożliwy – mówi prof. Zajkowska.

Reklama

Infekcja bakteriami powodującymi boreliozę zachodzi zazwyczaj między 12 a 24 godzinami, gdyż bakterie potrzebują czasu, by opuścić układ trawienny kleszcza. Natomiast zakażenie wirusem KZM zachodzi natychmiast, ponieważ wirus obecny jest w ślinie kleszcza. Przeciwko KZM nie mamy dostępnego leku, istnieje jedynie leczenie objawowe. Jedyną formą przeciwdziałania chorobie jest szczepienie. Można je podać już od 1. roku życia. W przypadku boreliozy trwają prace nad szczepionką.

Kleszcze groźne na całym świecie

Reklama

Kleszcze sieją postrach również na półkuli północnej. Ukłucia amerykańskich kleszczy mogą uczulać na mięso, a także powodować trudne do wyjaśnienia kłopoty trawienne – donosi The American Gastroenterological Association (AGA). Odpowiedzialny za nie ma być zespół alfa-gal, czyli alergia, która powoduje, że organizm reaguje dolegliwościami na jedzenie mięsa i innych produktów pochodzących od ssaków. Objawy zwykle zaczynają się 2-6 godzin po zjedzeniu tego rodzaju pokarmu. Przyczyną zespołu alfa-gal może być ukłucie kleszcza amerykańskiego (Amblyomma americanum), zwanego też kleszczem Lone Star - ze względu na białą plamkę na grzbiecie. Oprócz objawów ze strony przewodu pokarmowego może również występować pokrzywka, zaczerwienienie skóry, obrzęk twarzy. Zdarzają się też omdlenia. W Polsce pierwszy przypadek zespołu alfa-gal odnotowano w roku 2021 w Krakowie.

 

Reklama

Żródła: kleszcze.info, pzh.gov.pl, serwis PAP, materiały prasowe, Komunikat Głównego Inspektora Sanitarnego z 28 października 2022 r. w sprawie Programu Szczepień Ochronnych na rok 2023

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości