Reklama

Jak wzmacniać odporność przed i w trakcie lotu. Dr Luiza Napiórkowska: "Nie podchodź do lotu z lękiem"

Podróże lotnicze to początek wspaniałych przygód. Warto mieć jednak na uwadze, że warto poświęcić uwagę na odpowiednie przygotowanie, aby cieszyć się dobrą energią i zdrowiem po przylocie. Niska wilgotność, ograniczona przestrzeń, zmiana rytmu dobowego – to wszystko może obniżać odporność, ale to nie powód do stresu. O tym, jak podejść do podróży z głową i co warto wiedzieć w kontekście wzmacniania odporności, rozmawiamy z dr n. med. Luizą Napiórkowską, endokrynolożką i diabetolożką.

Lot samolotem a układ odpornościowy – czy naprawdę jest się czego bać?

Większość z nas nie myśli o odporności w kontekście podróży lotniczych. A jednak – to, co dzieje się w naszym ciele na wysokości ponad 10 tysięcy metrów, może wpływać na jego zdolność do walki z infekcjami.

Najważniejsze, żeby starać się nie podchodzić do lotu z lękiem. Stres uruchamia oś przysadka–podwzgórze–nadnercza i zwiększa wydzielanie kortyzolu, a to bezpośrednio osłabia odporność – wyjaśnia dr Luiza Napiórkowska. – Samo nastawienie psychiczne jest kluczowe. Warto pamiętać, że podróż to nie zagrożenie, tylko przygoda.

Reklama

3 główne czynniki ryzyka podczas lotu

Dlaczego nasz organizm gorzej radzi sobie w trakcie lotu? Ekspertka wskazuje na trzy główne przyczyny:

  1. Niższa wilgotność powietrza – w samolocie wynosi zaledwie 10–20 proc. To sprawia, że śluzówki nosa i gardła wysychają, co obniża ich funkcję ochronną. Wysuszone drogi oddechowe stają się podatniejsze na infekcje.
  2. Niższe ciśnienie atmosferyczne – choć nie odczuwamy tego świadomie, spadek ciśnienia prowadzi do lekkiego niedotlenienia organizmu i ponownie aktywuje „stresową” reakcję hormonalną.

– Zawsze warto pamiętać również o dezynfekcji rąk i przecieraniu stolików czy ekranów chusteczkami odkażającymi – dodaje dr Napiórkowska. – Ale bez przesady.  Tutaj należy zachować zdrowy rozsądek.

Jak przygotować się do lotu, by nie osłabić odporności?

Oto najważniejsze zasady, które warto zastosować jeszcze przed wejściem na pokład:

Wyśpij się – efektywny, głęboki sen obniża poziom kortyzolu i wspiera działanie układu odpornościowego. 

– Gdy śpimy głęboko, aktywuje się tzw. układ glimfatyczny, który „czyści” mózg z toksyn, m.in. beta-amyloidu i białka tau. To klucz do regeneracji – tłumaczy lekarka.

Reklama

Nawodnij się – niedobory wody stresują organizm. Pij minimum 30 ml wody na każdy kilogram masy ciała dziennie. Przykład? Osoba ważąca 70 kg powinna wypijać około 2 litrów płynów na dobę. Dodatkowo, w trakcie lotu wypijają 1 szklankę wody na 1 godzinę lotu

Ubierz się mądrze – przewiewne, bawełniane ubrania z długim rękawem i nogawkami pomagają ograniczyć parowanie wody z organizmu.

Oddychaj przez nos – to naturalny filtr powietrza. Oddychanie ustami w suchym powietrzu samolotowym to prosta droga do podrażnienia gardła i większego ryzyka infekcji.

Reklama

Co robić w samolocie? Pić, spać, ruszać się

Dr Napiórkowska rekomenduje także proste działania podczas lotu:

Pij wodę regularnie – najlepiej szklankę co godzinę, małymi łykami. 

Zrób tzw. power-nap – 20-minutowa drzemka w ciągu dnia poprawia odporność i koncentrację. Nie zaburzy snu nocnego, a pozwoli organizmowi na szybkie „przełączenie” się.

Unikaj bezruchu – nawet siedząc, poruszaj stopami, napinaj łydki. A jeśli możesz – wstań co godzinę i przejdź się po kabinie. To ważne szczególnie u osób po 40-tce, które są bardziej narażone na rozwój chorób zatorowo-zakrzepowych.

Reklama

A co z suplementami?

– Nie łudźmy się, że witamina C zastąpi sen, nawodnienie i zbilansowaną dietę – mówi dr Napiórkowska. – Suplementy mogą wspomóc, ale nie są złotym środkiem. Wyjątkiem jest witamina D, którą w naszym klimacie rzeczywiście warto suplementować przez cały rok – dodaje.

Po wylądowaniu: odpocznij, umyj się i przestaw zegar biologiczny

Kiedy wysiadasz z samolotu, pamiętaj o kilku krokach, które pomogą ci uniknąć infekcji:

  1. Zmień ubranie i weź prysznic – to nie tylko kwestia higieny, ale też odświeżenia organizmu.
  2. Zadbaj o spokojny pierwszy dzień – jeśli lecisz przez kilka stref czasowych, daj sobie czas na adaptację. Najlepiej zaplanuj lekki spacer i wyjście na światło dzienne.
  3. Zadbaj o rytm dobowy – ekspozycja na słońce rano pomaga zsynchronizować wewnętrzny zegar biologiczny z nową strefą czasową.

Na koniec – o czym warto jeszcze pamiętać?

  • Chorujesz? Noś maseczkę – jeśli jesteś przeziębiony, załóż maseczkę. To ochrona innych, ale też sposób na ograniczenie rozprzestrzeniania się wirusów.
  • Jesteś w grupie ryzyka? Załóż pończochy uciskowe – jeśli masz więcej niż 40 lat, nadwagę, żylaki lub inne czynniki ryzyka zakrzepicy, zadbaj o profilaktykę przed długim lotem.
  • Nie wstydź się ruchu! – rozciąganie się, ruszanie stopami, przysiady – nawet w kolejce do łazienki – to nie fanaberia, tylko troska o zdrowie.

Jak podkreśla dr Napiórkowska:

- Dbaj o swoje ciało i głowę – a ono zadba o ciebie, nawet na wysokości ponad 10 tysięcy metrów.

***

Materiał przygotowany we współpracy z PLL LOT

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Źródło i opracowanie własne Aktualizacja: 07/10/2025 12:00
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości