Odpowiedź na to pytanie można by zamknąć właściwie w jednym słowie - być. To obecność drugiego człowieka i idąca za tym akceptacja są często najcenniejszą formą wsparcia dla osób mierzących się z kryzysem psychicznym. Pamiętajmy jednak, że to forma wsparcia, która nie zastępuje leczenia. Żeby wiedzieć, jak świadomie wspierać, a jakich komunikatów unikać, warto najpierw uświadomić sobie z czym mierzy się osoba chorująca, np. na depresję.
Osoby z depresją zmagają się z wieloma intensywnymi emocjami jak choćby smutek, poczucie bezradności i beznadziejności, niepokój i lęk, złość czy brak motywacji. Mogą także doświadczać wyczerpania emocjonalnego i izolacji - mówi dr n. med. Marta Homa, specjalista psychologii klinicznej, neuropsycholog, psychoonkolog z Fundacji Nie Widać Po Mnie.
O izolacji i poczuciu osamotnienie w depresji mówiła także prof. dr hab. med. Dominika Dudek, psychiatra, prezes Polskiego Towarzystwa Psychiatrycznego podczas konferencji otwierającej kampanię Wyprostuj Spojrzenie:
W depresji jest tak jakby ktoś znalazł się na dnie głębokiej, ciemnej studni. Tam jest źle, ciemno, nieprzyjemnie, nie ma żadnej drabinki, żadnej liny, na której można by się było podciągnąć. Wyobraźmy sobie, że patrzy w górę, widzi skrawek niebieskiego nieba i słyszy, że ludzie są szczęśliwi, dobrze się bawią, jeszcze słyszy, że go nawołują, a co tam będziesz siedział w tej studni, chodź tu do nas. Tym bardziej wtedy czuje się nieszczęśliwy i wyalienowany, bo on nie wie jak ma wyjść z tej studni.
Depresji nie widać na pierwszy rzut oka, ponieważ osoby dotknięte tym stanem maskują swoje uczucia, obawiając się negatywnej oceny lub nie chcąc obciążać innych. Dodatkowo, symptomy depresji mogą przyjmować różne formy – niektórzy potrafią wykonywać codzienne obowiązki, mimo trudności emocjonalnych. To sprawia, że depresję trudno dostrzec na zewnątrz, mimo wewnętrznego cierpienia osoby nią dotkniętej. Jak doskonale zauważa Kay Redfield Jamison, amerykańska psycholog kliniczna, specjalizująca się w badaniach nad zaburzeniami nastroju, sama zmagająca się z chorobą afektywną dwubiegunową: "Depresja jest jak zbroja – ciężka i trudna do zdjęcia. Możesz ją nosić, a inni tego nie zauważą. Możesz być uśmiechnięty, prowadzić rozmowy, ale w środku walczysz” - mówi dr n. med. Marta Homa, specjalista psychologii klinicznej, neuropsycholog, psychoonkolog z Fundacji Nie Widać Po Mnie.
Reklama
Z kolei dr n. o zdr. Anna Kaźmierczak-Mytkowska z Centrum CBT mówi:
Osoba w depresji może często usłyszeć od znajomych, bliskich: „uśmiechnij się, idź do pracy, idź na spacer, poruszaj się, zrób coś”. Może też słyszeć tłumaczenia dlaczego nie powinna być smutna, bo „przecież macie taki fajny związek, masz takie mądre dzieci, w pracy idzie ci tak świetnie” lub też tłumaczenia dlaczego nie powinna mieć negatywnego myślenia o sobie, dlaczego powinna być szczęśliwa, bo „przecież inni mają gorzej”. Takie komunikaty mogą dać poczucie, że ich sposób myślenia, przeżywania świata nie jest dla nich dobry i nie jest akceptowany przez otoczenie, a to jest bardzo obciążające dla pacjenta. To rodzi przypuszczenie, że może pacjent powinien teraz udawać, że jest lepiej?
Reklama
To właśnie dlatego często słyszy się “zawsze była taka pogodna, uśmiechnięta, nie było po niej widać”. To ważne, aby mieć świadomość, jakie są symptomy depresji. Zachęcamy do przeczytania materiału Po czym poznać, że ma się depresję?
Należy pamiętać, że depresja jest chorobą śmiertelną, ale można ją skutecznie leczyć, to ważne, aby sięgać po specjalistyczne wsparcie - psychologa, psychiatry.
Choć może się wydawać, że sama obecność, to tak niewiele, to dla osób mierzących się z depresją jest to naprawdę wiele.
Myślę, że nie tylko ja, ale osoby, które cierpią czy pokonują depresję, chcą mieć poczucie, że ktoś jest obok. To też jest szczególne wsparcie, bo osoba cierpiąca na depresję bardzo często ucieka, zamyka się w swoim świecie, nie chce kontaktu, ale z drugiej strony chce mieć takie poczucie, że jest ktoś obok, że jak będę gotowy, to ta osoba obok pomoże - mówi Bartek Jędrzejczak, dziennikarz i prezenter telewizyjny, który prowadził konferencję Wyprostuj Spojrzenie.
O tej obecności przypomina także Fundacja Nie Widać Po Mnie:
Czasem największym wsparciem jest po prostu bycie obok. Czasem nie musisz mówić, pocieszać, radzić, nie musisz szukać źródła kryzysu psychicznego, którego doświadczyła bliska Ci osoba... wystarczy, że jesteś. To niby tak niewiele, a jednak wiele - czytamy w rolce.
Jak jeszcze możemy wspierać? Wspierające komunikaty to:
Jestem przy Tobie.
Jak mogę Ci pomóc?
Masz moje wsparcie/ Nie jesteś sam/a.
Zawsze możesz na mnie liczyć.
Jestem, aby Cię wspierać.
A jakich sformułowań unikać?
Inni mają gorzej.
Znowu masz doła?
Nie rozczulaj się nad sobą.
Uśmiechnij się.
Znowu nie ogarniasz?
Nie nakręcaj się.
Nikt nie mówił, że będzie łatwo.
Ogarnij się.
Nie wymyślaj, bo to wpływa na nas wszystkich.
Idź pobiegaj.
Obecność wyraża czasem więcej niż tysiąc słów. Pamiętaj również, że jeśli nie masz gotowości do udzielenia wsparcia jest wiele fundacji i instytucji, które również pomagają bliskim osób mierzących się z depresją. Szukaj informacji, nie bój się pytać.
Warto zaglądać na strony, gdzie znajduje się mnóstwo edukacyjnych treści, takich, jak np. wyleczdepresje.pl, niewidacpomnie.org, twarzedepresji.pl
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze