Pandemia COVID-19 w ubiegłym roku skróciła średnią długość życia w Hiszpanii o ponad półtora roku - wynika z badania przeprowadzonego przez Instytut im. Karola III w Madrycie.
Studium opublikowane przez hiszpański odpowiednich Narodowego Instytutu Zdrowia Publicznego pokazuje, że w 2020 r. zanotowano o ponad 68 tys. zgonów więcej niż rok wcześniej.
Pomiędzy lutym ub.r., kiedy pojawiły się pierwsze przypadki COVID-19, a grudniem 2020 r. w całym kraju służby medyczne potwierdziły ponad 51 tys. zgonów spowodowanych zakażeniem koronawirusem.
“O ile w 2019 r. średnia długość życia wynosiła 84 lata, o tyle już rok później zmniejszyła się do 82,4 roku” - wskazał ośrodek badawczy.
Jak epidemia wpłynie na średnią długość życia Polaków?
To jak mocno epidemia COVID-19 wpłynęła na długość życia Polaków dowiemy się dopiero w lipcu, kiedy Główny Urząd Statyczny przekaże wspomniane statystyki za poprzedni rok.
Nie powinniśmy jednak spodziewać się dużo lepszych wyników niż Hiszpanie. Gdy w kraju o podobnej wielkości i statusie ekonomicznym odnotowano ponad 68 tys. "nadmiarowych" zgonów, z czego 51 tys. spowodowanych COVID-19, to w Polsce -gdzie I fala epidemii była bardziej łaskawa - z powodu COVID-19 zmarło ponad 28,5 tys. osób. Nadwyżka względem roku poprzedniego wszystkich zgonów w Polsce wniosła ponad 61 tys.
Bardzo zbliżony wynik nadmiarowych zgonów przy jednocześnie, dwukrotnie niższej liczbie zgonów spowodowanych zakażeniem nie napawa optymizmem.
Należy przy tym podkreślić również
która utrzymuje się w kraju już od kilku lat.Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!