Średnia oczekiwana długość życia dla 60-latka w ciągu roku wzrosła o 9,9 miesiąca, a 65-latka wzrosła o 8,9 miesiąca - wynika z opublikowanej przez GUS tablicy, od której zależy wysokość nowo przyznanych emerytur.
GUS opublikował tablicę określającą średnią długość dalszego trwania życia kobiet i mężczyzn, na podstawie której to, ustalana jest wysokość nowo przyznanych emerytur.
"Tablica ta stanowi podstawę przyznania emerytur na wnioski zgłoszone od dnia 1 kwietnia 2024 r. do dnia 31 marca 2025 r. " - podaje GUS.
Według nowej tablicy, średnia prognozowana długość życia w Polsce w porównaniu z poprzednim rokiem wzrosła. Dla 60-latków wynosi ona 264,2 miesięcy (wzrost o 9,9), czyli 22 lata , a dla 65-latków 218,9 miesięcy (wzrost o 8,9) czyli ok. 18 lat i 3 miesiące. Dane te z automatu przekładają się na wysokość nowo przyznanych świadczeń osób, które pożegnają się z karierą zawodową.
Zgodnie z przepisami wysokość emerytury, jaką otrzymają osoby, które kończą pracę, zależy od zgromadzonych w ZUS i zwaloryzowanych składek oraz kapitału początkowego. Tę wartość dzieli się przez średnie dalsze trwanie życie, które zgodnie z najnowszymi danymi ZUS, wzrosło. Dlatego też nowe świadczenie będzie niższe niż dotychczas. O ile?
Jeżeli założymy, że pracownik zgromadził 1 mln zł kapitału emerytalnego i chce przejść na emeryturę w wieku 65 lat. Na podstawie obecnych tablic jego świadczenie wynosiłoby około 4762 zł. Po 1 kwietnia (zgodnie z nowo opublikowanymi wartościami), jego miesięczna emerytura wyniosłaby około 4568 zł, czyli około 194 zł mniej.
Reklama
Osoby, które już osiągnęły wiek emerytalny, ale do tej pory nie zdecydowały się przejść na świadczenie emerytalne, nie muszą się obawiać uszczuplenia wysokości świadczenia. Jeżeli jest to korzystniejsze dla ubezpieczonego, to do ustalenia wysokości emerytury stosuje się tablice trwania życia obowiązujące w dniu, w którym osiągnął on wiek emerytalny.
Jeśli więc np. mężczyzna skończył 65 lat w czerwcu 2021 r., ale zawnioskuje o emeryturę dopiero po 1. kwietnia 2024 r., to sprawdza się tablice obowiązujące w czerwcu 2021 r. i kwietniu 2024 r. i wybiera tę wartość, która jest dla niego korzystniejsza przy wyliczeniu wysokości świadczenia.
Zgodnie z najnowszymi danymi Głównego Urzędu Statystycznego (GUS), przeciętny Polak żyje około 75,2 roku, a przeciętna Polka 81,1 roku.
Warto zauważyć, że w ostatnim roku średnia długość życia wzrosła, co jest częściowo efektem poprawy opieki zdrowotnej i mniejszej śmiertelności po pandemii COVID-19.
Różnica między kobietami a mężczyznami utrzymuje się na poziomie ok. 6 lat, głównie z powodu częstszych chorób układu krążenia i stylu życia mężczyzn.
Według opublikowanej przez GUS tablicy trwania życia na 2024/2025 rok:
To oznacza wzrost o 9,9 miesiąca w porównaniu do poprzedniego roku dla 60-latków i 8,9 miesiąca dla 65-latków.
Z całą pewnością można powiedzieć, że Polacy żyją coraz dłużej, choć tempo wzrostu długości życia zwolniło względem lat 2010–2019.
Średni wiek zgonu w Polsce w 2023 roku wyniósł ok. 76 lat dla całej populacji, przy czym:
Z punktu widzenia statystyki, głównymi przyczynami zgonów w Polsce pozostają choroby układu krążenia, nowotwory oraz choroby układu oddechowego.
Jak dowodzą eksperci, styl życia i profilaktyka mają kluczowe znaczenie dla wydłużenia życia.
Średnia długość życia na świecie wynosi obecnie ok. 73 lata, ale w Polsce – 78 lat (łączna wartość dla obu płci).
Nie sposób nie wspomnieć, że kraje Europy Zachodniej, takie jak Hiszpania, Francja czy Szwajcaria, notują średnią przekraczającą 82–83 lata, co pokazuje potencjał dalszego wzrostu w Polsce.
Na długość życia wpływają m.in. styl życia, dostęp do opieki zdrowotnej, dieta, poziom stresu i zanieczyszczenie środowiska.
Wysokość emerytury zależy od kwoty zgromadzonego kapitału w ZUS oraz średniego dalszego trwania życia.
Gdy GUS ogłasza, że żyjemy dłużej, oznacza to, że nasz kapitał musi zostać podzielony przez większą liczbę miesięcy, czyli:
➡️ ta sama kwota = niższe świadczenie miesięczne.
Przykładowo: osoba z kapitałem 1 mln zł w wieku 65 lat otrzyma emeryturę niższą o ok. 194 zł miesięcznie po 1 kwietnia 2024 roku.
To zależy od perspektywy.
Z jednej strony — tak, bo dłuższe życie to efekt poprawy zdrowia i jakości życia społeczeństwa.
Z drugiej — niekoniecznie, ponieważ dłuższe życie oznacza niższe nowe emerytury, jeśli nie wzrośnie kapitał zgromadzony w ZUS.
Warto mieć na uwadze, że system emerytalny jest oparty na zasadzie proporcji – im dłużej żyjemy, tym świadczenie rozkłada się na większą liczbę lat.
Nowe tablice długości życia obowiązują od 1 kwietnia 2024 r. do 31 marca 2025 r.
Są one podstawą do obliczania wysokości nowo przyznawanych emerytur.
Zgodnie z przepisami, osoby, które złożą wniosek o emeryturę po 1 kwietnia 2024 roku, będą miały świadczenie obliczane na podstawie tych właśnie danych.
Tak.
Jeśli ktoś osiągnął wiek emerytalny wcześniej, ale dopiero teraz składa wniosek o świadczenie, ZUS porówna tablice z roku osiągnięcia wieku emerytalnego i z roku złożenia wniosku – a następnie wybierze korzystniejszą dla ubezpieczonego.
To rozwiązanie ma chronić osoby, które odwlekają decyzję o przejściu na emeryturę, licząc na lepsze warunki.
Zdecydowanie tak.
Kobiety żyją średnio o 6–7 lat dłużej niż mężczyźni.
Wynika to z czynników biologicznych, ale też z różnic w zachowaniach zdrowotnych – mężczyźni częściej palą, piją alkohol i rzadziej wykonują badania profilaktyczne.
Warto zauważyć, że ta różnica w długości życia utrzymuje się w Polsce od dekad, mimo ogólnej poprawy zdrowia publicznego.
Według tablic GUS 2024:
To oznacza, że mężczyzna przechodzący na emeryturę w wieku 65 lat będzie pobierał świadczenie średnio do 83. roku życia, a kobieta w wieku 60 lat – do około 82. roku życia.
Ostatecznie można stwierdzić, że polscy seniorzy dożywają średniego wieku porównywalnego z europejskim, choć nadal krótszego niż w krajach skandynawskich.
Zgodnie z analizami GUS i WHO – tak, choć tempo wzrostu będzie wolniejsze.
W najbliższej dekadzie długość życia Polaków może zwiększyć się o kolejne 2–3 lata, jeśli utrzymają się pozytywne trendy zdrowotne i spadek umieralności z powodu chorób serca.
Nie sposób jednak nie wspomnieć, że czynniki cywilizacyjne, takie jak otyłość, stres i zanieczyszczenie środowiska, mogą spowolnić ten proces.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze