Reklama

Fejkowi fizjoterapeuci - ryzyko dla zdrowia pacjentów.

Działalność fizjoterapeutyczna bez uprawnień to w Polsce wciąż szeroko kontynuowany proceder. By chronić pacjentów przed takimi nadużyciami, należy reagować zanim stanie się krzywda – ostrzega Bartosz Molik, rektor warszawskiej Akademii Wychowania Fizycznego i jednocześnie dyplomowany fizjoterapeuta.

 

Jaka krzywda? Bartosz Molik mówi, że to zależy od formy oddziaływania lub technik, które wdraża taki „oszust”. Jeżeli nieodpowiedzialny, fejkowy fizjoterapeuta zdecyduje się np. na wprowadzenie technik mobilizacyjnych i manipulacyjnych w odcinku szyjnym kręgosłupa, to może doprowadzić wręcz do paraliżu i przecięcia ciągłości rdzenia kręgowego.

- Takie inwazyjne metody oddziaływania wykorzystywane przez oszustów nie tylko są niezgodne z prawem ale zagrażają zdrowiu i życiu pacjenta. Jestem fizjoterapeutą, który ukończył różne kursy, w tym terapii manualnej. Z racji pełnionych funkcji w ostatnich latach nie praktykuję, skupiając się jedynie na diagnostyce wykorzystywanej w klasyfikacji. Nie prowadzę zajęć fizjoterapeutycznych. Nie odważyłbym się w tej chwili, bez odpowiedniego „odświeżenia” swoich umiejętności i przygotowania, bezpośrednio podjąć się pracy terapeutycznej i rozpocząć np. terapię manualną z pacjentem. Fejkowy fizjoterapeuta bez przygotowania teoretycznego lub praktycznego, być może kilka razy osiągnie pozytywny rezultat swoich działań, ale równocześnie wielokrotnie w sposób bezmyślny szkodzi zdrowiu i życiu pacjenta – zaznacza B. Molik.

Reklama

 

Na stronie www KIF czytamy, że osoba nieposiadająca odpowiednich kwalifikacji i licencji może narazić pacjenta na ryzyko fizyczne i zdrowotne. Usługi nieprofesjonalnych "fejkowych fizjoterapeutów" mogą prowadzić do poważnych kontuzji lub pogorszenia stanu zdrowia. Ponadto, działalność takich osób jest nielegalna i narusza przepisy prawa.

- Sukcesem polskiej fizjoterapii jest to, że po 27 latach starań, w 2015 roku wprowadziliśmy Ustawę o zawodzie fizjoterapeuty. Bardzo jasno określono w niej kompetencje fizjoterapeuty. Nie mamy już rehabilitantów, kręgarzy itp. a w pełni wykwalifikowaną grupę fizjoterapeutów. Dokładniej mamy 4 grupy fizjoterapeutów tj.  technika fizjoterapii, licencjata, magistra oraz magistra ze specjalizacją. Każda z grup ma swoje konkretne kompetencje. Wiadomo, że magister ze specjalizacją z fizjoterapii posiada najwyższe kompetencje zawodowe. Pozostali to są niestety fejkowi fizjoterapeuci, którzy jak wiemy, niejednokrotnie robią wiele krzywdy. Wciąż mamy fejkowych fizjoterapeutów, którzy prowadzą swoje gabinety, przyjmują pacjentów, realizują działania do których nie mają pozwolenia – dodaje Bartosz Molik, Rektor warszawskiej Akademii Wychowania Fizycznego.

Reklama

W trosce o bezpieczeństwo pacjentów i integralność zawodu fizjoterapeuty, każdy z nas może odegrać istotną rolę w identyfikowaniu i zgłaszaniu przypadków "fejkowych fizjoterapeutów". B. Molik podkreśla, że każdy fizjoterapeuta ma swoją legitymację. Każdy pacjent może zapytać się w KIF, czy jego fizjoterapeuta ma prawo wykonywania zawodu.

- Zdecydowanie powinniśmy pytać fizjoterpeutę o prawo do wykonywania zawodu. Szczególnie, że teraz ten proces wydaje się jeszcze nie do końca uregulowany. Myślę, że u lekarzy i u pielęgniarek ten proces zdecydowanie jest bardziej uporządkowany ze względu na większe doświadczenia. Krajowa Izba Fizjoterapeutów wciąż jest młodą organizacją i jeszcze nie do końca sobie poradziła z tzw. fejkowymi fizjoterapeutami. Polska rehabilitacja i fizjoterapia mają bardzo długą i bardzo bogatą historię. W okresie kilkudziesięciu lat zawód powstawał bez Ustawy o zawodzie fizjoterapeuty. Pojawiali się wówczas tzw. fejkowi terapeuci, kręgarze itp. Mimo że minęło 8 lat, to jeszcze część nieuprawnionych osób cały czas praktykuje, bo ma z tego pieniądze. Tak tworzy sobie biznes, realizowany na ludzkim losie. Zdecydowanie pacjent ma prawo i wręcz powinien zapytać, czy pan pani jest licencjonowanym fizjoterapeutą, zarejestrowanym w Krajowej Izbie Fizjoterapeutów? Fizjoterapeuta ma identyfikator tak jak dowód osobisty – dodaje B. Molik.

Reklama

Prawnik o szczegółach Ustawy o zawodzie fizjoterapeuty

Sebastian Sikorski, adwokat wpisany na listę adwokatów Okręgowej Rady Adwokackiej w Warszawie, prof. Uniwersytetu Kardynała Stefana Wyszyńskiego w Warszawie zaznacza, że na gruncie ustawy z dnia 25 września 2015 r. o zawodzie fizjoterapeuty (Dz.U.2023.1213 t.j. z dnia 2023.06.27) zawód fizjoterapeuty został zdefiniowany jako „samodzielny zawód medyczny”. Jednocześnie w art. 13 tej ustawy ust. 2 i 3 wskazano wymagane kwalifikacje dla osoby posługującej się tytułem zawodowym fizjoterapeuty. Po pierwsze w art. 13 ust. 3 ustawodawca wskazał, że: dyplomem potwierdzającym posiadanie kwalifikacji jest dyplom wydany osobie, która ukończyła przed dniem wejścia w życie ustawy szkołę policealną publiczną lub niepubliczną o uprawnieniach szkoły publicznej i uzyskała tytuł zawodowy technika fizjoterapii (pkt. 8). Już na tle takiego ujęcia może to powodować znaczne zróżnicowanie posiadanego wykształcenia / kwalifikacji u fizjoterapeutów. Po drugie, w art. 13 ust. 1 pkt 5 lit. a ustawy, prawo wykonywania zawodu fizjoterapeuty przysługuje także osobie posiadającej dyplom, świadectwo lub inny dokument, zwane dalej "dyplomem", potwierdzający kwalifikacje. Wobec treści tego przepisu dokumentem potwierdzającym kwalifikacje może być więc każdy, nie tylko dyplom czy świadectwo, co więcej - ustawa definiuje każdy tego rodzaju jako "dyplom" (tak też NSA w wyroku z dnia 21.05.2020 r., II OSK 2708/19, LEX nr 3047206).

W kwestii zaś odpowiedzialności należy wskazać, że jeśli mamy do czynienia z osobą wykonującą medyczny zawód fizjoterapeuty wówczas ustawa przewiduje uregulowania analogiczne jak w przypadku innych zawodów medycznych. Jest to odpowiedzialność zawodowa (rozdział 7 ustawy) również podobne są zasady odpowiedzialności cywilnoprawnej w przypadku wyrządzenia szkody przy udzielaniu świadczenia. Mają tutaj zastosowanie przepisy kodeksu cywilnego.

Reklama

W przypadku nieuprawnionego posługiwania się tytułem fizjoterapeuty bądź udziela świadczeń z zakresu fizjoterapii będziemy mieli do czynienia także z odpowiedzialnością o charakterze karnym (rozdział 8 ustawy) - zaznacza Sebastian Sikorski.

Ja zgłosić fejkowego fizjoterapeutę?

Co możemy zrobić, żeby zabezpieczyć się przed działaniem nieuprawnionych osób? Na www Krajowej Izby Fizjoterapeutów (KIF) zostało podanych kilka punktów:

  • Jeżeli widzisz, że ktoś podaje się za fizjoterapeutę, masz wątpliwości czy czynności przypisane wyłącznie fizjoterapeutom, wykonuje bez uprawnień – sprawdź, czy figuruje w Krajowym Rejestrze Fizjoterapeutów (https://kif.info.pl/rejestr/);
  • Jeżeli taka osoba nie widnieje w rejestrze, postaraj się zabezpieczyć dowody, np. zapisz zdjęcia czy nagrania wideo podejrzewanych osób, zrób zrzuty ekranu stron internetowych potwierdzających twoje podejrzenia; zgłoszenie zawierające imię i nazwisko osoby, adres miejsca udzielania świadczeń, adres i kopie stron internetowych
  • Złóż zawiadomienie do prokuratury – bezpośrednio lub za pośrednictwem KIF. Formularz zgłoszenia informacji do KIF (do pobrania: https://pomoc.kif.info.pl/wzory-dla-zawiadomienia-o-popelnieniu-przestepstwa/) po uzupełnieniu wyślij mailowo do KIF: fejkowi.fizjo@kif.info.pl lub papierowo na adres siedziby (Aleje Jerozolimskie 93, 02-001 Warszawa)

 

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości