Niemcy dołączyły do grona niewielu krajów, które zdecydowały się zalegalizować marihuanę - od 1 kwietnia będą miały najbardziej liberalne w Europie zasady prawne. Bundestag przyjął w piątek ustawę umożliwiającą osobom fizycznym i stowarzyszeniom uprawę oraz posiadanie ograniczonych ilości tego narkotyku. Niemcy są dziewiątym krajem na świecie, który zalegalizował tę kwestię.
Jak podał Reuters: Nowe prawo, przyjęte przez trójpartyjną koalicję pod przywództwem kanclerza Olafa Scholza, pozwala na uprawę do trzech roślin na własny użytek oraz posiadanie do 25 gramów marihuany.
Wprowadzono możliwość produkcji marihuany na większą skalę, choć niekomercyjnej, dla tzw. klubów konopnych liczących maksymalnie 500 członków, z których wszyscy muszą być dorosłymi. Tylko członkowie tych klubów będą mogli konsumować swoje produkty.
Minister zdrowia Karl Lauterbach podczas debaty podkreślił, że głównym celem jest likwidacja czarnego rynku oraz zwiększenie ochrony dzieci i młodzieży. Opozycja jednak oskarżyła go o promowanie narkotyków, co Lauterbach stanowczo zaprzeczył.
„Twierdzi pan poważnie, że legalizacja przyczyni się do zmniejszenia używania narkotyków przez młodzież” - powiedział jeden z ustawodawców. - „To absurd”.
Lauterbach zaznaczył jednak, że ignorowanie problemu tylko pogłębia kłopoty, gdyż używanie marihuany przez młodych ludzi wzrasta, co może zagrażać ich rozwijającym się mózgom, zwłaszcza biorąc pod uwagę coraz silniejsze i bardziej zanieczyszczone narkotyki dostępne na ulicach.
Jak podał Reuters: szacuje się, że około 4,5 miliona Niemców pali marihuanę. Niemcy stają się dziewiątym krajem, który zalegalizował rekreacyjne używanie tego narkotyku, który jest już legalny w niektórych stanach USA i Australii. Wiele innych państw dopuszcza medyczne stosowanie marihuany w celach leczniczych. Niemniej konsumpcja pozostaje nielegalna dla osób nieletnich oraz w okolicach szkół i placów zabaw.
Niektórzy politycy kwestionują, czy nowe prawo rzeczywiście zmniejszy handel, ponieważ osoby niechętne samodzielnemu uprawianiu lub niechętne do dołączenia do klubów nadal mogą preferować zakup narkotyku.
Opr. wł. za Reuters
Nowe przepisy wejdą w życie 1 kwietnia. Od tego dnia osoby pełnoletnie mogą legalnie posiadać marihuanę i uprawiać ją na własny użytek w ograniczonym zakresie.
W Niemczech nie powstaną coffee shopy na wzór holenderski. Zamiast tego wprowadzono kluby konopne – stowarzyszenia liczące do 500 dorosłych członków, którzy mogą wspólnie uprawiać i konsumować marihuanę w ramach przepisów.
Legalizacja umożliwia:
Każda pełnoletnia osoba może posiadać do 3 roślin marihuany w warunkach domowych na własny użytek.
Rząd Olafa Scholza wskazuje, że celem jest likwidacja czarnego rynku, lepsza kontrola jakości substancji oraz ochrona młodzieży przed coraz silniejszymi i zanieczyszczonymi narkotykami.
Według szacunków ok. 4,5 miliona Niemców regularnie używa marihuany.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Polsce potrzebna jest legalizacja marihuany ❗
Wszyscy cZekamy na tą decyzję. Mamy juz sklepy z cbd/cbg oraz dopuszczonego do obrotu w aptekach medyka, a to bardzo dobre początki. Idziemy na pewno w dobrym kierunku, myślę, że u nas to już kwestia maksymalnie 4/6 lat. Być może młodym osobom może się czasami wydawać, że to będą bardzo odległe czaasy zanim do tego dojdzie w Polsce, ale biorąc pod uwagę, gdzie mentalnie była Polska i Polacy jeszcze nie tak dawno temu, bo około 10-15 lat wstecz, nie da się nie przyznać, że teraz, a wtedy, to dwa zupelnie "rózne" kraje (świadomościowo). 13/16, do dwudziestu lat temu, za okopconą, czrną od palenia lufkę + okruszki rozsypanej marihuany w kieszeni, trafiając na nieugiętego policjanta skur**ela, można było napytać sobie niemałej biedy i spotkać się -koniec końców- z bardzo surową decyzją wymiaru "sprawiedliwości", teraz dla przykładu, przy odrobinie zainteresowania prawem lub przy niezbyt dużym wkladzie finansowym na poczet wsparcia prawnika, za lacznie kilka gramów róznych narkotyków znalezionych przy czlowieku podczas kontroli na ulicy, w znacznie większej częsci przypadków, kończy się na grzywnie + zawiasach, lub w ogóle na warunkowym umorzeniu postępowania i uniewinnieniu ze względu na niską szkodliwość czynu... Tak ogromne zmiany, na przestrzeni jednej/poltora dekady... Czuję w kościach, że legalizacja w Polsce, już "tuż, tuż, za rogiem" ;) Pod tę radosną myśl, trzasnę bonio i do spania ;)
Polsce potrzebna jest legalizacja marihuany ❗
Wszyscy cZekamy na tą decyzję. Mamy juz sklepy z cbd/cbg oraz dopuszczonego do obrotu w aptekach medyka, a to bardzo dobre początki. Idziemy na pewno w dobrym kierunku, myślę, że u nas to już kwestia maksymalnie 4/6 lat. Być może młodym osobom może się czasami wydawać, że to będą bardzo odległe czaasy zanim do tego dojdzie w Polsce, ale biorąc pod uwagę, gdzie mentalnie była Polska i Polacy jeszcze nie tak dawno temu, bo około 10-15 lat wstecz, nie da się nie przyznać, że teraz, a wtedy, to dwa zupelnie "rózne" kraje (świadomościowo). 13/16, do dwudziestu lat temu, za okopconą, czrną od palenia lufkę + okruszki rozsypanej marihuany w kieszeni, trafiając na nieugiętego policjanta skur**ela, można było napytać sobie niemałej biedy i spotkać się -koniec końców- z bardzo surową decyzją wymiaru "sprawiedliwości", teraz dla przykładu, przy odrobinie zainteresowania prawem lub przy niezbyt dużym wkladzie finansowym na poczet wsparcia prawnika, za lacznie kilka gramów róznych narkotyków znalezionych przy czlowieku podczas kontroli na ulicy, w znacznie większej częsci przypadków, kończy się na grzywnie + zawiasach, lub w ogóle na warunkowym umorzeniu postępowania i uniewinnieniu ze względu na niską szkodliwość czynu... Tak ogromne zmiany, na przestrzeni jednej/poltora dekady... Czuję w kościach, że legalizacja w Polsce, już "tuż, tuż, za rogiem" ;) Pod tę radosną myśl, trzasnę bonio i do spania ;)