Luksusowy zabieg odmładzający? Tylko jeśli wykonuje go lekarz i tylko z legalnych preparatów. Główny Inspektor Sanitarny oraz Główny Inspektor Farmaceutyczny ostrzegają przed śmiertelnym zagrożeniem związanym z nielegalnym użyciem toksyny botulinowej – znanej powszechnie jako botoks.
W Wielkiej Brytanii doszło niedawno do fali ciężkich zatruć po zabiegach estetycznych z wykorzystaniem toksyny botulinowej. Między 4 czerwca a 14 lipca 2025 roku odnotowano tam kilkadziesiąt przypadków botulizmu jatrogennego – zatrucia, które wystąpiło po podaniu nielegalnych preparatów botoksu. Wszystko wskazuje na to, że przyczyną były produkty niewiadomego pochodzenia, nieposiadające pozwolenia na dopuszczenie do obrotu.
Toksyna botulinowa – znana również jako jad kiełbasiany – to jedna z najsilniejszych trucizn biologicznych. Choć wykorzystywana jest w medycynie do leczenia schorzeń neurologicznych i w medycynie estetycznej (np. w celu wygładzenia zmarszczek), jej działanie polega na blokowaniu połączeń nerwowo-mięśniowych. Efekt? Mięsień przestaje się kurczyć i pozostaje rozluźniony.
Podana prawidłowo – działa. Podana źle lub w zbyt dużej ilości – może rozprzestrzenić się po organizmie i prowadzić do śmiertelnego paraliżu.
Botulizm to rzadka, ale niezwykle groźna choroba. Może wystąpić nie tylko po zjedzeniu skażonej żywności, ale także po nieprawidłowo wykonanym zabiegu estetycznym z użyciem toksyny botulinowej.
Objawy botulizmu po botoksie mogą pojawić się już w ciągu 24 godzin, choć czasem występują dopiero po kilku tygodniach. Wśród najbardziej niepokojących sygnałów są:
opadanie powiek,
podwójne lub zamazane widzenie,
niewyraźna mowa,
trudności z połykaniem i oddychaniem,
osłabienie mięśni, a nawet całkowity paraliż, w tym mięśni oddechowych.
Zatrucie toksyną botulinową może prowadzić do śmierci. Proces powrotu do zdrowia bywa długotrwały i często wymaga hospitalizacji oraz rehabilitacji.
- Pamiętaj: botoks to lek na receptę, a nie kosmetyk! Twoje bezpieczeństwo zależy od tego, kto, gdzie i czym wykonuje zabieg - informuje w swoim oficjalnym komunikacie Główny Inspektorat Farmaceutyczny.
Reklama
GIS i GIF przypominają: zabiegi z użyciem toksyny botulinowej mogą wykonywać wyłącznie lekarze lub lekarze dentyści z aktualnym prawem do wykonywania zawodu. Kosmetyczki i kosmetolodzy – mimo szkoleń – nie są do tego uprawnieni.
Zanim zdecydujesz się na botoks, pamiętaj:
Wybieraj tylko placówki medyczne. Toksyna botulinowa wymaga specjalnych warunków przechowywania (np. chłodzenia). Tego nie zapewni salon kosmetyczny ani gabinet "na wynajem".
Sprawdź preparat. Poproś o pokazanie oryginalnego opakowania. Zapisz nazwę handlową, numer serii i datę ważności. Upewnij się, że produkt jest dopuszczony do obrotu w Polsce (sprawdź w Rejestrze Produktów Leczniczych).
Nie daj się skusić ceną. Preparaty toksyny botulinowej dostępne są wyłącznie na receptę. Jeśli ktoś oferuje Ci zabieg taniej niż rynkowa stawka – może używać podróbki, która zawiera nieznaną substancję.
Sprawdź lekarza. Zweryfikuj jego uprawnienia w Centralnym Rejestrze Lekarzy.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze