Reklama

10 mld zł poszło na pensje covidowe dla medyka

Polityka Zdrowotna
14/03/2022 10:48

Od kwietnia medycy pracujący przy chorych z COVID-19 tracą dodatki w wysokości 100 proc. pensji zasadniczej. Eksperci uważają, że w jakimś procencie, dla osób zatrudnionych na oddziałach zakaźnych, SOR-ach, nadal jednak powinny one pozostać. Europa zachodnia nie przyznała takiego ekstra wynagrodzenia swoim medykom. 

10 miliardów złotych - prawie tyle NFZ przekazał szpitalom na drugą pensję dla medyka pracującego przy zwalczaniu epidemii COVID-19. Tak wynika z danych przekazanych Polityce Zdrowotnej przez Fundusz. Dokładnie jest to 9,62 mld zł według stanu na marzec 2022 r. 

Z tego, dla personelu medycznego, NFZ przekazał 9,4 mld zł, a dla pozostałego m.in. salowych 250 mln zł. Fundusz podkreśla także, że w styczniu 2022 r. dodatkowe wynagrodzenie otrzymało ponad 43 800 osób wykonujących zawód medyczny z 386 placówek leczniczych. Dodatkowe wynagrodzenie dla personelu niemedycznego trafiło do tysiąca osób z 84 podmiotów medycznych. Środki te pochodzą z Funduszu Przeciwdziałania COVID-19.

Reklama

Nowe zasady rozliczeń

W kwietniu jednak te dodatki już znikają. Jedno z ostatnich zarządzeń prezesa NFZ wskazuje, że świadczenia związane z leczeniem pacjentów z Covid-19, będą rozliczane w ramach obowiązujących umów z NFZ, na podstawie ustawy o świadczeniach opieki zdrowotnej finansowanych ze środków publicznych. To jednak nie oznacza, że ze wszystkich szpitali znikną łóżka dla pacjentów z Covid-19. A jedynie, że dodatków za pracę w nich przy pacjentach z koronawirusem, medycy już nie dostaną. Będą traktowani jak personel pozostałych oddziałów. 

Reklama

Likwidacja dodatków covidowych wywołuje poruszenie wśród personelu medycznego i dyrektorów szpitali.

- Epidemia całkowicie nie wygasła. Nadal ludzie chorują na COVID-19 i są hospitalizowani na oddziałach szpitalnych, w tym zakaźnych. Finansowanie dla osób pracujących przy tych pacjentach powinno pozostać - zauważa Tomasz Imiela, wiceprezes Okręgowej Izby Lekarskiej w Warszawie.

Pozostawić niższe dodatki

Podobnego zdania jest Jerzy Frydygier, dyrektor Szpitala im. Stefana Żeromskiego w Krakowie.

- Jakieś finansowanie powinno pozostać. Zarówno dla medyków pracujących na SOR-ach, izbach przyjęć czy oddziałach zakaźnych. Nie wiem czy to powinno być 100 proc. dodatku, być może mniej. To jest temat dla wypracowania dla Komisji Trójstronnej Rządu i Samorządu Terytorialnego. Zaznacza, że niewykluczone, że medycy, którzy tracą dodatki covid-owe będą oczekiwali podwyżki pensji. 

Reklama

Faktem jest, że w czasie epidemii COVID-19 inne kraje europejskie raczej nie przyznawały takich ekstra pieniędzy, ale warto też pamiętać, że w zachodniej Europie pensje są wyższe niż u nas - wskazuje prof. Jarosław Fedorowski, szef Polskiej Federacji Szpitali. 

Przypomnijmy, że dodatki były wypłacane od listopada 2020. Minister zdrowia w międzyczasie modyfikował zasady ich przyznawania. Lekarz, pielęgniarka, ratownik medyczny czy diagnosta laboratoryjny od początku ich funkcjonowania mogli dostać dodatkowo 100 proc. pensji zasadniczej, ale nie więcej niż 15 tys. zł

Reklama

 Od 1 listopada 2021 r. dodatek covidowy w wysokości 100 proc. wynagrodzenia przysługiwał osobom, które:

wykonywały zawód medyczny uczestniczyły w udzielaniu świadczeń zdrowotnych i miały bezpośredni kontakt z pacjentami z podejrzeniem i z zakażeniem wirusem SARS-CoV-2 pracowały na oddziałach, w których placówka medyczna zapewnia łóżka dla pacjentów z podejrzeniem oraz z potwierdzonym zakażeniem SARS-CoV-2 (tzw. II poziom zabezpieczenia covidowego)

 Inna sprawa jest taka, że te dodatki nie były i nie są wszędzie na bieżąco wypłacane.

- W szpitalach w Warszawie nie wypłacono nam ich jeszcze za miesiące jesienne, za końcówkę 2021 r. Nie wiem czyja tu wina - wskazuje Tomasz Imiela.

Pozwy zbiorowe o dodatki

Zaś Aleksandra Powierża, radczyni prawna obsługująca medyków, zaznacza, że kwestię dodatków i ich przyznawania będą w najbliższym czasie rozstrzygać sądy pracy, bo nie dostało ich wielu medyków, którzy uważają, że byli do nich uprawnieni.

Reklama

Są złożone o to pozwy zbiorowe w sądach pracy i czekamy na pierwsze rozprawy i rozstrzygnięcia. Tu jest wiele niejasności i dodatki covidowe od początku budziły kontrowersje, niesnaski między personelem medycznym w szpitalu, gdyż zasady ich przyznania były niejasne, niesprawiedliwe niejednokrotnie. Minister zdrowia nie przyznał ich żadnym przepisem rozporządzenia ale komunikatem. To nie jest żadne źródło prawa - wskazuje Aleksandra Powierża.

NFZ z Funduszu Przeciwdziałania COVID-19 nadal będzie płacił za świadczenia, które mają kluczowe znaczenie w przeciwdziałaniu chorobie i w powrocie do pełnej sprawności już po COVID-19. Chodzi m.in. o:szczepienia przeciwko COVID-19rehabilitację pocovidową (stacjonarną, ambulatoryjną, dzienną, domową i psychiatryczną).

Reklama

Polecamy także:

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości