Tak jak finansowanie leków dla osób 75+ przejął NFZ, choć miał za nie płacić budżet państwa, tak samo koszty innowacyjnych terapii pokryje publiczny płatnik. Choć zgodnie z ustawą o Funduszu Medycznym, pieniądze na to powinny znaleźć się z podatków.
Na koncie Funduszu Medycznego zgromadzone powinno być ok. 6 mld zł. W tym 2 mld z 2020 r. i 4 mld z 2021 r.
Rachunek dla niego prowadzi Bank Gospodarstwa krajowego, którego dysponentem jest minister finansów. To pieniądze z budżetu Państwa, które miały iść na ochronę zdrowia, mocą ustawy zainicjowanej przez prezydenta Andrzeja Dudę. Choć ustawa weszła w życie z początkiem 2021 r. r., na razie jednak niewiele pieniędzy z niej zostało wydatkowanych. Dopiero pod koniec ubiegłego roku minister zdrowia ogłosił konkursy w ramach których sfinansowana ma być modernizacja i rozbudowa szpitali. Przeznaczone jest na to 2 mld zł z części Funduszu Medycznego, czyli z subfunduszu infrastruktury strategicznej.
To nie są dodatkowe pieniądze na zdrowie
W ramach Funduszu Medycznego, zgodnie z przepisami, powstały cztery subfundusze, m.in: infrastruktury strategicznej, modernizacji szpitali, rozwoju profilaktyki i innowacyjnych terapii. Zgodnie z zapowiedziami prezydenta Andrzeja Dudy to miały być pieniądze ekstra z budżetu Państwa na zdrowie. Dodatkowe, poza 108 miliardowym budżetem jakim dysponuje NFZ, a na jaki to budżet składają się głównie wpływy ze składek zdrowotnych.
W lutym okazało się jednak, że nie będą to dodatkowe pieniądze, gdyż środki zarezerwowane w Funduszu Medycznym na innowacyjne terapie wchodzą w skład budżetu NFZ na refundację. Zaś Fundusz przeznacza, zgodnie z ustawą refundacyjną, 17 proc. budżetu na sfinansowanie lekoterapii pacjentom. Na 2022 r. zarezerwowane jest na ten cel 8,7 mld zł.
- Maciej Miłkowski, wiceminister zdrowia zapowiedział jednak podczas jednej z ostatnich konferencji prasowych, że w tę kwotę zarezerwowaną na refundację wchodzą pieniądze z Funduszu Medycznego. Czyli de facto nie są to żadne dodatkowe pieniądze. Pacjenci mogą się czuć oszukani, gdyż stanowi to obejście ustawy o Funduszu Medycznym - zaznacza Wojciech Wiśniewski z Public Policy i Federacji Przedsiębiorców Polskich.
- Jeśli chodzi o budżet refundacyjny to on się zmniejszył, bo były duże wydatki covidowe, ale nie zmienia to sytuacji pozostałych leków, bo mamy dodatkowe pieniądze - tłumaczył wówczas wiceminister Miłkowski.
Co ciekawe, darmowe leki dla osób 75+ jakie obiecał rząd PiS wygrywając wybory parlamentarne w 2015 r. też miały być finansowane z budżetu państwa. Ostatecznie ich koszty pokrywa jednak NFZ ze składek zdrowotnych. Organizacje pracodawców, wspólnie z organizacjami pacjenckimi wystosowała nawet w tej sprawie list do ministra zdrowia. Trwają o tym dyskusje na Zespole Trójstronnym Rządu i Samorządu Terytorialnego, ale na razie nie ma odpowiedzi ze strony resortu.
Przygotowanie przepisów
Wszystko wskazuje jednak na to, że pieniądze z Funduszu Medycznego nie będą powiększały środków na terapie lekowe
- Zapewne rząd zechce to usankcjonować w procedowanym projekcie noweli ustawy refundacyjnej. Ale już teraz zapisy umożliwiające takie rozwiązanie znalazły się w rozporządzeniu ministra finansów w sprawie szczegółowych zasad prowadzenia gospodarki finansowej NFZ oraz zarządzenia prezesa Funduszu w sprawie kontraktowania programów lekowych - wskazuje Katarzyna Czyżewska, adwokat i specjalista ds. prawa medycznego.
Tymczasem jak podaje Ministerstwo Zdrowia na swojej stronie internetowej, w ubiegłym roku na Ratunkowy Dostęp do Technologii Lekowych, minister zdrowia przekazał z Funduszu Medycznego 36 mln zł.
Okazuje się zatem, że były to pieniądze wliczane do budżetu NFZ. I tu by się zgadzało inne zobowiązanie rządu. Otóż zgodnie z uchwaloną w 2017 r. a później jeszcze nowelizowaną ustawą 7 proc. na zdrowie PKPB, na ochronę zdrowia Polska ma przeznaczać właśnie rocznie 7 proc. PKB. (5,75 proc. produktu krajowego brutto w 2022 r.) Jeśli nie wypełni tego zobowiązania pieniądze ze składek zdrowotnych, NFZ powinien dotować budżet państwa.
I najwyraźniej dotuje Funduszem Medycznym. W tym roku jeszcze jednak sytuacja może się zmienić. Od stycznia obowiązują nowe przepisy podatkowe - ustawa o PIT, która znacznie podwyższyła składki zdrowotne, jakie płacą osoby prowadzące działalności gospodarcze. Może się zatem okazać w kwietniu, maju, że NFZ ma więcej pieniędzy ze składek. Szacunki w ocenie skutków regulacji były, że będzie to około 6-7 mld zł. Problem w tym, że podwyżki dla medyków mają kosztować budżet 6,5 mld zł. Zatem dla pacjenta zostanie niewiele...
Ale aby wiedzieć jakie to będą pieniądze i ile ich będzie trzeba poczekać na nowelizację planu finansowego NFZ na 2022 r.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!