Wczoraj zakończyły się konsultacje społeczne do projektu ustawy o produktach kosmetycznych. Ustawa wdraża unijne regulacje. Określa kompetencje organów nadzorujących obrót kosmetykami i katalog kar za łamanie przepisów. Do projektu poważne zastrzeżenia mają pracodawcy.
W projekcie ustawy o produktach kosmetycznych wątpliwości budzi konieczność sporządzenia dokumentacji produktu w polskiej wersji językowej oraz wysokość kar finansowych za niezgodność z poszczególnymi wymaganiami unijnego rozporządzenia. Odczują to szczególnie małe i średnie przedsiębiorstwa - uważa Konfederacja Lewiatan i Polski Związek Przemysłu Kosmetycznego.
Pracodawców niepokoją wysokie koszty tłumaczenia dokumentacji
Projekt przygotowany przez MZ przewiduje sporządzanie dokumentacji produktu kosmetycznego wyłącznie w języku polskim. Polska będzie jedynym krajem UE, który wprowadził taki wymóg. Zdecydowana większość krajów dopuszcza możliwość przygotowywania całości lub wybranych elementów dokumentacji produktu kosmetycznego w języku angielskim. Takie rozwiązania są również dostępne w Polsce dla innych sektorów jak np. produktów leczniczych czy środków biobójczych. - Tłumaczenie dokumentacji na język polski stanowi nieuzasadniony, wysoki koszt (nawet kilkadziesiąt tysięcy złotych), który dla wielu firm, szczególnie MŚP będzie nie do udźwignięcia – uważają pracodawcy.
Nieproporcjonalnie wysokie kary
Kary finansowe powinny być proporcjonalne do rodzaju stwierdzonej niezgodności. W przypadkach, gdy stanowi ona ryzyko dla zdrowia ludzi, kary powinny być wysokie. Jednak projekt zakłada również bardzo wysokie kary za niezgodności o charakterze administracyjnym. Za brak zgłoszenia zakładu produkcyjnego do rejestru zakładów ustawodawca przewiduje kary w wysokości aż do 100 000 zł. Kary zaproponowane w projekcie ustawy byłyby jednymi z najwyższych w Unii Europejskiej, uwzględniając także kraje o znacznie lepszej sytuacji ekonomicznej - jak Niemcy, Francja, czy Holandia – wskazuje Konfederacja Lewiatan i Polski Związek Przemysłu Kosmetycznego.
Zdaniem pracodawców, tak wysokie kary będą szczególnie dotkliwie odczuwane dla małych i średnich przedsiębiorstw. Polski sektor kosmetyczny jest różnorodny pod względem wielkości przedsiębiorstw, pochodzenia kapitału, skali zatrudnienia i portfolio produktów. Funkcjonują na nim zarówno duże międzynarodowe korporacje, jak i różnej wielkości polskie podmioty. Gro sektora MŚP to podmioty o polskim kapitale.
Aleksandra Smolińska
Źródło: Konfederacja Lewiatan
Foto: Wikipedia
Polecamy także:
O zmianach w ustawie o kosmetykach pisaliśmy
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!