Reklama

Rewolucja w e-receptach od 1 lipca. MZ: pacjenci zyskają możliwość realizacji recept w kilku aptekach

Koniec z bieganiem po lekarzach po nową receptę tylko dlatego, że w aptece zabrakło leku. Pacjent nie będzie już przypisany do jednej apteki, a lekarze otrzymają narzędzie, które ma ograniczyć błędy przy ustalaniu refundacji. To dwie najważniejsze zmiany w systemie e-recept od czasu ich wprowadzenia w 2019 roku. Ministerstwo Zdrowia przekonuje, że nowe rozwiązania ułatwią życie milionom pacjentów, usprawnią pracę lekarzy i farmaceutów oraz zwiększą bezpieczeństwo realizacji recept refundowanych.

Zmiany w preskrypcji i realizacji recept 2026. Ministerstwo Zdrowia rozpoczyna największą reformę od czasu wprowadzenia e-recept 

Ministerstwo Zdrowia rozpoczęło wdrażanie dwóch nowych narzędzi informatycznych, które mają zmienić sposób wystawiania i realizacji recept w Polsce. Podczas śniadania prasowego przedstawiciele resortu zdrowia, Centrum e-Zdrowia, Narodowego Funduszu Zdrowia, Głównego Inspektoratu Farmaceutycznego, Naczelnej Rady Aptekarskiej oraz Biura Rzecznika Praw Pacjenta zgodnie podkreślali, że są to rozwiązania od dawna oczekiwane przez pacjentów.

Jak zaznaczyła Katarzyna Kacperczyk, podsekretarz stanu w Ministerstwie Zdrowia, zmiany dotyczą jednego z czterech najważniejszych filarów reform planowanych przez resort w najbliższych miesiącach.

Reklama

Przypomniała, że równolegle prowadzone są prace nad ustawą refundacyjną, ustawą dotyczącą refundacji indywidualnej oraz zmianami obejmującymi wyroby medyczne. Reforma recept stanowi jeden z najważniejszych elementów tego pakietu.

Przedstawiając nowe rozwiązania podkreśliła, że resort kończy etap prekonsultacji ustawy o receptach i wchodzi w formalny proces legislacyjny.

Dzisiaj spotykamy się w sprawie dwóch takich narzędzi, o których rozmawiamy od długiego czasu. To są też zobowiązania pani minister, które przedstawiałam na komisji, kiedy obejmowała swój mandat. Doprowadzimy wspólnie do przyjęcia rozwiązań technicznych, jeżeli chodzi o możliwość dzielenia recept. To zmiana bardzo oczekiwana przez pacjentów. Drugim elementem, który przez długi czas był postulowany, jest system wspomagający ustalenie poziomu odpłatności za leki. Te dwa systemy dzisiaj państwu zaprezentujemy.

Reklama

Wiceminister zwróciła uwagę, że oba rozwiązania nie polegają jedynie na kosmetycznej modyfikacji funkcjonujących systemów informatycznych. Jej zdaniem są to jedne z najbardziej złożonych zmian technicznych wdrażanych od czasu uruchomienia e-recept.

Wyjaśniła, że nowe funkcjonalności musiały zostać zsynchronizowane nie tylko z systemami aptecznymi, lecz także z mechanizmami rozliczeń Narodowego Funduszu Zdrowia oraz rozwiązaniami rozwijanymi przez Centrum e-Zdrowia.

Obydwie funkcjonalności, które zostały dodane, są bardzo dużymi zmianami także od strony technicznej. To nie było drobne skorygowanie błędów w receptach, tylko rzeczywiście bardzo duże i wymagające rozwiązania informatyczne, które trzeba było wdrożyć. Musiały być one skorelowane z systemami aptecznymi, ale też z rozliczeniami z Narodowym Funduszem Zdrowia.

Reklama

Ministerstwo zdecydowało się rozpocząć wdrażanie obu narzędzi w formule dobrowolnej. Dotyczy to zarówno aptek przystępujących do systemu dzielenia recept, jak i lekarzy korzystających z nowego systemu wspomagającego ustalanie poziomu refundacji.

Jak podkreślała Katarzyna Kacperczyk, takie rozwiązanie ma umożliwić spokojne monitorowanie działania systemów oraz szybkie reagowanie na ewentualne potrzeby ich dostosowania.

Rozpoczynamy wdrożenie tych systemów na zasadzie dobrowolności, żeby mogło odbywać się w sposób płynny i żebyśmy mogli reagować na ewentualne potrzeby adaptacji i zmian.

Reklama

Jednocześnie zaznaczyła, że zainteresowanie nowymi rozwiązaniami jeszcze przed ich oficjalnym uruchomieniem było bardzo duże, dlatego resort spodziewa się szybkiego upowszechnienia obu funkcjonalności.

Dzielenie recept. Koniec obowiązku wykupywania wszystkich opakowań w jednej aptece

Najbardziej oczekiwaną przez pacjentów zmianą jest możliwość realizacji jednej recepty w kilku aptekach.

Do tej pory pacjent, który wykupił pierwsze opakowanie leku w jednej placówce, był zobowiązany realizować całą pozostałą część recepty właśnie tam. Problem szczególnie nasilił się w ostatnich latach wraz z okresowymi brakami leków i koniecznością poszukiwania preparatów w różnych miejscach.

Reklama

Szczegółowo wyjaśnił to Mateusz Oczkowski, dyrektor Departamentu Polityki Lekowej i Farmacji Ministerstwa Zdrowia, który przypomniał, że ograniczenie istniało od momentu wprowadzenia e-recept w 2019 roku.

W 2019 roku została wprowadzona recepta elektroniczna. Miała pewien mankament ograniczający, mówiący o tym, że każdą z pojedynczych recept można realizować w osobnej aptece, ale niestety tym ograniczeniem było to, że jeśli wykupiło się jedno opakowanie, to pacjent był związany z daną apteką. Szczególnie problematyczne stało się to wtedy, gdy pojawiły się braki leków. Pacjent musiał albo pozostać przy tej samej aptece, albo udać się do lekarza po kolejną receptę lub poprosić farmaceutę o receptę farmaceutyczną.

Reklama

Resort planował uruchomienie nowej usługi już 18 czerwca, jednak – na prośbę samorządu aptekarskiego – termin został przesunięty na 1 lipca, aby apteki mogły odpowiednio przygotować swoje systemy informatyczne.

Już w pierwszych dniach zainteresowanie rozwiązaniem okazało się bardzo duże.

Dzielenie recept w kilku aptekach. Ponad połowa placówek dołączyła już pierwszego dnia

Jedną z najważniejszych zmian w systemie e-recept jest możliwość realizacji jednej recepty w kilku aptekach. Dla pacjentów oznacza to koniec obowiązku wykupywania wszystkich opakowań leku w tej samej placówce. Jeżeli w jednej aptece dostępna będzie tylko część przepisanych leków, kolejne opakowania będzie można odebrać w innej aptece uczestniczącej w nowym systemie.

Reklama

Jak podkreślał Mateusz Oczkowski, dyrektor Departamentu Polityki Lekowej i Farmacji w Ministerstwie Zdrowia, rozwiązanie usuwa jedną z największych niedogodności, która towarzyszyła e-recepcie od momentu jej wprowadzenia.

Miała pewien mankament ograniczający, mówiący o tym, że na jednej recepcie może być zbiorczo pięć pojedynczych recept i każdą z tych pojedynczych recept można realizować w osobnej aptece, ale niestety tym ograniczeniem było to, że jeśli wykupiło się jedno opakowanie, to pacjent był związany z daną apteką. Szczególnie problematyczne stało się to wtedy, gdy pojawiły się braki leków. Pacjent musiał albo pozostać przy tej samej aptece, albo udać się do lekarza po wystawienie kolejnej recepty lub poprosić farmaceutę o receptę farmaceutyczną.

Reklama

Jak wyjaśniał dyrektor, uruchomienie nowej funkcjonalności planowano już 18 czerwca. Termin został jednak przesunięty o blisko dwa tygodnie na prośbę samorządu aptekarskiego, który wskazywał na potrzebę przygotowania systemów informatycznych i zapewnienia płynnego startu rozwiązania.

Zainteresowanie okazało się znacznie większe, niż początkowo zakładano.

Od 1 lipca 6500 aptek dołączyło do systemu. Mamy jeszcze około 700 wniosków złożonych dosłownie na ostatnią chwilę. Są one rozpatrywane maksymalnie w ciągu pięciu dni roboczych przez Centrum e-Zdrowia. Kierownik apteki musi sprawdzić oprogramowanie apteczne, zgłosić swój udział, a zgłoszenie musi zostać zatwierdzone. Ta weryfikacja jest konieczna - mówił Oczkowski.

Reklama

Mateusz Oczkowski zwrócił uwagę, że spośród około 12,2 tys. czynnych aptek już pierwszego dnia do programu przystąpiło 6500 placówek, co oznaczało udział przekraczający 50 proc. wszystkich aktywnych aptek w Polsce. Po rozpatrzeniu kolejnych około 700 zgłoszeń udział ten miał wzrosnąć do około 60 proc.

Według przedstawiciela Ministerstwa Zdrowia zainteresowanie nową usługą jest bezprecedensowe.

Można powiedzieć, że co druga apteka w Polsce od dzisiaj może realizować takie recepty. W momencie rozpatrzenia kolejnych wniosków będziemy mieli około 60 procent wszystkich aptek. Dla porównania – do programu realizacji antykoncepcji awaryjnej przystąpiło około 10 procent aptek, natomiast do programu szczepień około 20 procent. Widać więc, że usługa realizacji recept w kilku aptekach cieszy się największym zainteresowaniem spośród wszystkich dobrowolnych rozwiązań wdrażanych do tej pory.

Reklama

Resort zdrowia nie wyklucza, że w przyszłości udział w systemie stanie się obowiązkowy.

Jeżeli w najbliższych dniach i tygodniach okaże się, że większość aptek będzie zainteresowana tym rozwiązaniem, będziemy starali się doprowadzić do tego, aby wszystkie apteki w Polsce obligatoryjnie dołączyły do systemu - przyznał dyrektor Oczkowski.

Pacjent sprawdzi na mapie, która apteka realizuje dzielone recepty

Nowa funkcjonalność została uzupełniona o narzędzie ułatwiające pacjentom znalezienie odpowiedniej placówki. Ministerstwo Zdrowia uruchomiło internetową mapę aptek uczestniczących w systemie.

Jak wyjaśniał Mateusz Oczkowski, pacjent może wyszukać miejscowość i sprawdzić listę aptek wraz z adresami oraz numerami telefonów.

Mapa została przygotowana i jest już dostępna dla pacjentów. Wystarczy wpisać miasto, wyświetlą się wszystkie apteki wraz z adresem i numerem telefonu. Można sprawdzić, gdzie dana recepta może zostać zrealizowana.

O znaczeniu tego rozwiązania mówił również Łukasz Pietrzak, Główny Inspektor Farmaceutyczny, który zwrócił uwagę, że samo uruchomienie systemu nie oznacza jeszcze, iż każda apteka automatycznie będzie mogła kontynuować realizację rozpoczętej recepty.

Podkreślał, że pacjenci powinni każdorazowo upewnić się, czy wybrana placówka rzeczywiście przystąpiła do programu.

Pacjenci muszą być świadomi tego, że zarówno apteka rozpoczynająca realizację recepty, jak i ta, która będzie ją kontynuowała, muszą znajdować się w systemie dzielenia recept. Warto sprawdzić to wcześniej na mapie, ponieważ może się zdarzyć, że wybrana apteka jeszcze nie przystąpiła do programu.

Główny Inspektor Farmaceutyczny przypomniał również, że dostępność samego leku nadal pozostaje odrębną kwestią. W Polsce znajduje się około 20 tys. opakowań leków dostępnych w obrocie, dlatego nie każda apteka utrzymuje pełny asortyment.

Może się zdarzyć, że apteka będzie musiała zamówić lek. Dlatego warto wcześniej skontaktować się z placówką, w której chcemy kontynuować realizację recepty. Zwłaszcza w okresie wakacyjnym, gdy lokalnie mogą pojawiać się przejściowe braki wynikające z większego zapotrzebowania - tłumaczył Łukasz Pietrzak. 

Przypomniał również o zasadach funkcjonowania e-recept.

Pacjenci często utożsamiają kod otrzymany SMS-em z jedną receptą. Tymczasem jeden kod może obejmować nawet kilka recept. To wciąż jedna z najczęściej pojawiających się pomyłek podczas realizacji e-recept - dodał GIF.

Naczelna Rada Aptekarska: zainteresowanie przeszło nasze oczekiwania

Do skali zainteresowania odniósł się również Marek Tomków, prezes Naczelnej Rady Aptekarskiej, który podkreślał, że dobrowolny charakter programu nie zniechęcił aptek do udziału:

7200 aptek praktycznie po dwóch dniach od rozpoczęcia procesu szkoleń i rekrutacji to naprawdę bardzo dobry wynik. Mówimy przecież o rozwiązaniu całkowicie dobrowolnym. Bardzo dziękuję wszystkim aptekom za tak szybkie włączenie się do programu.

Prezes NRA przypomniał również skalę funkcjonowania e-recept w Polsce. Od momentu ich uruchomienia wystawiono już ponad 3 miliardy recept, a każdego dnia lekarze wystawiają od 1,5 do nawet 2 milionów e-recept:

To ogromny system. Każdego dnia wystawia się od półtora miliona do nawet dwóch milionów recept. Szacujemy, że sam mechanizm dzielenia recept będzie docelowo obsługiwał około 10 tysięcy realizacji dziennie.

Jak podkreślał Marek Tomków, nowe rozwiązanie będzie szczególnie ważne dla osób przewlekle chorych, pacjentów korzystających z recept rocznych oraz osób podróżujących.

Jeżeli pacjent wyjechał daleko od miejsca zamieszkania i zrealizował pierwsze opakowanie leku, dziś kolejne będzie mógł odebrać w dowolnej aptece uczestniczącej w systemie. To rozwiązanie bardzo potrzebne pacjentom.

Jednocześnie zwrócił uwagę, że przez pierwsze dni funkcjonowania programu mogą jeszcze występować pojedyncze problemy techniczne wynikające z aktualizacji oprogramowania lub formalnego dołączania kolejnych placówek.

Może się zdarzyć, że część aptek będzie potrzebowała jeszcze kilku dni. Czasami kierownik przebywa na urlopie, czasami konieczna jest aktualizacja systemu. Dlatego apelujemy do pacjentów wyjeżdżających na wakacje, aby mimo wszystko wcześniej zaopatrzyli się w leki i sprawdzili, czy wybrana apteka uczestniczy już w programie.

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Źródło i opracowanie własne Aktualizacja: 01/07/2026 15:52
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości