Resort klimatu wypowiada wojnę smogowi. Nowy projekt ustawy to nie tylko surowsze limity zanieczyszczeń, ale też rewolucja w monitoringu i realna broń prawna w rękach obywateli. Czy idą lepsze czasy dla naszych płuc?
W wykazie prac rządu pojawiły się założenia projektu ustawy, która ma fundamentalnie zmienić sposób, w jaki Polska dba o jakość powietrza. To odpowiedź na unijne dyrektywy, ale przede wszystkim paląca potrzeba ochrony zdrowia Polaków. Nowe przepisy mają sprawić, że walka z niewidzialnym zabójcą, jakim jest zanieczyszczone powietrze, stanie się skuteczniejsza i bardziej transparentna.
Kluczowym elementem reformy jest wprowadzenie nowych standardów jakości powietrza. Ministerstwo Klimatu i Środowiska (MKiŚ) planuje precyzyjne określenie wskaźników średniego narażenia na pył zawieszony PM2,5 oraz dwutlenek azotu (NO2).
To istotna zmiana, ponieważ dotychczasowe przepisy, oparte na rozporządzeniu z 2012 roku, nie zawsze nadążały za współczesną wiedzą medyczną. Nowe prawo narzuca konkretne cele redukcji stężeń, stawiając zdrowie obywateli na pierwszym miejscu.
Monitoring powietrza przejdzie technologiczną metamorfozę. Projekt zakłada powstanie tzw. superstacji pomiarowych, które wykorzystają zaawansowaną infrastrukturę europejskiego projektu ACTRIS. Pozwoli to na badanie nie tylko standardowych pyłów, ale także aerozoli, chmur, gazów śladowych oraz – co jest nowością – cząstek ultradrobnych (UFP).
W ramach Państwowego Monitoringu Środowiska powstanie skonsolidowana krajowa sieć stacji. Zamiast obecnych 46 stref monitoringu, Polska zostanie podzielona na 28 strategicznych obszarów:
12 aglomeracji powyżej 250 tysięcy mieszkańców,
16 pozostałych obszarów wojewódzkich.
Dlaczego to ważne? Resort przekonuje, że mniej stref to niższe koszty utrzymania systemu, tańszy serwis sprzętu i łatwiejsze zarządzanie aparaturą w razie awarii.
Jedną z najbardziej przełomowych zmian jest zapewnienie realnego dostępu do wymiaru sprawiedliwości. Jeśli lokalizacja stacji pomiarowej będzie budzić wątpliwości lub organy nie wywiążą się ze swoich obowiązków, obywatele nie będą już bezbronni.
Możliwość złożenia skargi do sądu administracyjnego zyskają:
Osoby fizyczne mieszkające na danym obszarze.
Przedsiębiorcy prowadzący tam działalność.
Organizacje społeczne zajmujące się ochroną zdrowia i środowiska.
To potężne narzędzie kontroli społecznej, które ma wymusić na urzędnikach rzetelność w dbaniu o standardy, którymi oddychamy.
Obecne przepisy, choć aktualizowane w 2021 roku, często okazywały się niewystarczające wobec powszechnego niedotrzymywania standardów w UE. Nowa ustawa ma wdrożyć unijne mechanizmy dyscyplinujące, które sprawią, że walka o czyste niebo przestanie być jedynie deklaracją, a stanie się prawnym obowiązkiem z realnymi konsekwencjami za zaniechania.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze