Polska znalazła się w pierwszej dziesiątce największych rynków komercyjnych badań klinicznych na świecie. Jak mówi prezes INFARMY, Wiktor Janicki, to ogromny sukces, ale dalszy rozwój może być zagrożony, jeśli nie zostaną podjęte odpowiednie działania. O tym, co przyczyniło się do awansu Polski i jakie stoją przed nami wyzwania, rozmawialiśmy podczas prezentacji najnowszego raportu przygotowanego przez INFARMĘ we współpracy z POLCRO i GCPpl.
Jak wyjaśnia prezes INFARMY, awans Polski to efekt kilku czynników. Po pierwsze - ogromny potencjał polskich lekarzy i badaczy, który wciąż nie jest w pełni wykorzystany. Po drugie - zmiany regulacyjne, w tym Ustawa o badaniach klinicznych, która uprościła procesy i przyspieszyła otwieranie nowych projektów. Nie bez znaczenia pozostaje także cyfryzacja systemu ochrony zdrowia.
- Czasami nie doceniamy tego, jak wielkim przełomem było wprowadzenie wielu rozwiązań cyfrowych w naszym systemie ochrony zdrowia, co ułatwia i przyspiesza dostęp do pewnych informacji, a także powoduje, że możemy po prostu szybciej zidentyfikować na przykład ośrodki, w których warto te badania (kliniczne - przyp. red.) prowadzić - tłumaczy Wiktor Janicki.
Reklama
Zdaniem prezesa INFARMY, aby Polska utrzymała wysoką pozycję, konieczne są dalsze działania legislacyjne, przyspieszenie cyfryzacji oraz zapewnienie stabilnego środowiska prawnego.
- Większość rozwiniętych krajów doskonale zdaje sobie sprawę z tego, jaką szansę stanowią badania kliniczne. Musimy cały czas pracować nad tym, żeby jak najszybciej otwierać ośrodki mówi.
Ważne jest także, by państwo dostrzegło strategiczne znaczenie sektora.
- Na ten moment jest to sektor, który nie jest aż tak doceniany z perspektywy benefitów, które niesie dla kraju tłumaczy Wiktor Janicki. I dopiero rozwój wieloletniej, wielofilarowej strategii ma szansę tak naprawdę na zmianę sytuacji - dodaje.
Reklama
Poza problemami związanymi z konkurencyjnością europejskiego rynku badań klinicznych, prezes Wiktor Janicki wskazuje także na inne kluczowe wyzwania dla naszego kontynentu na najbliższe lata. Pierwsze z nich to starzejące się społeczeństwa. Już dziś osoby 65+ stanowią 21% Polaków, a do 2050 roku będzie ich ponad 30%. Drugie to rosnąca konkurencja o inwestycje w innowacje, gdzie Europa traci wobec Stanów Zjednoczonych.
- Tak zaprojektowany system ochrony zdrowia jaki mamy dzisiaj nie jest w stanie zapewnić dobrej jakości świadczeń i spinać się finansowo. Podobnie jest w całej Europie. Drugim ważnym wyzwaniem jest przepływ inwestycji do USA w związku z czym Europa jest dzisiaj w bardzo trudnej sytuacji jeżeli chodzi o konkurowanie o te inwestycje podkreśla prezes INFARMY.
Reklama
Dodaje, że uproszczenie regulacji na poziomie europejskim i większe poszanowanie praw własności intelektualnej to jedne z warunków ułatwiających przyciągnięcia kapitału do Polski i Unii Europejskiej.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze