Prosecco to popularny trunek alkoholowy. Niestety, jego picie może prowadzić do poważnych problemów z zębami. Eksperci ostrzegają: ten modny napój zawiera trzy groźne składniki naraz – cukier, alkohol i kwas.
Choć prosecco zawiera mniej kalorii niż białe wino, jego wpływ na zdrowie jamy ustnej jest zdecydowanie gorszy. Napój ten łączy w sobie trzy czynniki niszczące szkliwo – cukier, alkohol i dwutlenek węgla, który przekształca się w kwas węglowy. Jak tłumaczy prof. Damien Walmsley z Brytyjskiego Towarzystwa Stomatologicznego, to właśnie ta mieszanka powoduje erozję szkliwa, nadwrażliwość i próchnicę.
Dentysta dr Mervyn Druian ostrzega przed tzw. prosecco smile, czyli charakterystycznym początkiem próchnicy widocznym tuż przy dziąsłach. Pojawia się wtedy biała linia u podstawy zęba, która przy dotyku jest miękka – to pierwszy sygnał, że zęby zaczynają się psuć. Objawom mogą towarzyszyć ból zęba, nieprzyjemny zapach z ust czy przebarwienia.
Aby ograniczyć ryzyko, warto nie myć zębów przez co najmniej godzinę po wypiciu prosecco, by nie uszkodzić szkliwa. Pomocne są też zabiegi higienizacyjne i licówki, które chronią powierzchnię zębów. Specjaliści podkreślają też, że palenie papierosów i nadmierne picie alkoholu dodatkowo osłabiają zdrowie jamy ustnej – warto więc ograniczać te nawyki.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Ja już dawno odstawiłam wszystkie słodkie gazowane napoje na rzecz niegazowanej cisowianki, ewentualnie z dodatkiem cytryny ;)
Ja już dawno odstawiłam wszystkie słodkie gazowane napoje na rzecz niegazowanej cisowianki, ewentualnie z dodatkiem cytryny ;)