Reklama

Szczepionki p/COVID: niektórych trzeba przekonywać do 2. dawki

Polityka Zdrowotna
18/05/2021 14:04

Widzimy że w niektórych punktach pojawia się problem z tym, żeby osoby dotarły na drugą dawkę - przyznał we wtorek rzecznik resortu zdrowia Wojciech Andrusiewicz. - Liczymy, że ten krótszy odstęp (między dawkami - przyp. red.) pomoże tym, którzy mieliby problem z tym długim okresem, aby stawić się na tę drugą dawkę i być zaszczepionym - mówił. Dodał, że punkty szczepień dzwonią do osób, które nie stawiły się na drugą dawkę i starają się wyznaczać nowe terminy.

Część pacjentów zaczęła nie stawiać się na drugą dawkę szczepienia p/COVID-19. O ile termin i miejsce podania pierwszej dawki można przełożyć jeszcze w ostatniej chwili, to termin podania drugiej dawki wyznacza punkt szczepień i pacjent nie może w systemie zmienić sobie tego terminu. Niestawianie się na drugą dawkę może też wynikać u niektórych ze złudnego poczucia ochrony przed zakażeniem już po przyjęciu pierwszej dawki szczepionki.

- My staramy się wyłapywać te osoby, które się nie zgłaszają. Najczęściej czynią to same punkty - mówił W. Andrusiewicz odnosząc się do pytań o pacjentów, którzy nie przychodzą na drugą dawkę szczepienia przeciw COVID-19.

Reklama

- Wczoraj rozmawiałem z kilkoma szpitalami, które informowały, że właśnie obdzwaniają te osoby, które nie stawiły się na drugą dawkę. Niekiedy słyszą, że te osoby wyjechały, więc przekładane są im te terminy - dodał.

Rzecznik apelował o to, aby przyjmować obie dawki, ponieważ "pełna ochrona jest po drugiej dawce szczepienia".

 

Szczepienia młodzieży

Andrusiewicz pytany o zgłoszenia na szczepienia przez 16 i 17-latków, którzy uzyskali taką możliwość od poniedziałku, odparł, że wczoraj skierowania dla grup 730 tys.  takich osób zostały wystawione, a do dzisiejszego poranka na szczepienie zapisało się 86 tys. osób z tej grupy. - Jest tak, że im młodsza grupa wiekowa, tym mniej tym szczepieniem jest zainteresowana - mówił.

Reklama

Jednocześnie wskazał, że "niewykluczone, że w połowie czerwca do szczepień dopuszczona zostanie kolejna grupa 12-15-latków. Tutaj decyzja EMA właśnie w połowie czerwca, wówczas też decyzja po stronie Polski - mówił.

Dodał, że młodzi ludzie widząc, że szczepienia pozwalają na bezproblemowe podróżowanie poza Polskę będą coraz bardziej skłonne się szczepić.

Jak mówił w grupie powyżej 70-lat odsetek osób zaszczepionych wynosi ok. 75 proc. 

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości