Senat zatwierdził reformę szpitalnictwa, otwierając drogę do podpisu prezydenta. Nowelizacja ustawy o świadczeniach opieki zdrowotnej i działalności leczniczej wprowadza mechanizmy przekształcania oddziałów, możliwość łączenia szpitali przez samorządy oraz tworzenia programów naprawczych. Reforma ma nie tylko usprawnić działanie systemu, ale także spełnić warunki Krajowego Planu Odbudowy. Teraz następny krok należy do prezydenta.
Przypomnijmy, że Senat nie zgłosił poprawek do nowelizacji ustawy wprowadzającej szereg zmian w organizacji i zarządzaniu szpitalami. 56 senatorów głosowało za przyjęciem projektu, 32 było przeciw, a dwóch wstrzymało się od głosu. Ustawa trafi teraz na biurko prezydenta.
Zmiany dotyczą przede wszystkim możliwości elastycznego przekształcania oddziałów szpitalnych, tworzenia wspólnych struktur przez jednostki samorządu terytorialnego oraz racjonalizacji działania placówek.
Nowelizacja obejmuje dwie kluczowe ustawy: o świadczeniach opieki zdrowotnej finansowanych ze środków publicznych oraz o działalności leczniczej. Pozwala szpitalom funkcjonującym w tzw. sieci zmieniać tryb świadczeń – np. zastąpić hospitalizację leczeniem jednodniowym, planowym lub opieką długoterminową. Takie zmiany będą możliwe po uzyskaniu zgody prezesa NFZ.
Nowy prezydent Karol Nawrocki po kilku dniach urzędowania podpisał ustawę o Nawrocki podpisał prezydencki projekt ustawy o CPK - trzeba mieć nadzieję, że równie szybko upora się z ustawą o reformie szpitalnictwa.
W niedawnej rozmowie dla politykazdrowotna.com Michał Szabelski, dyrektor naczelny Uniwersyteckiego Szpitala Klinicznego nr 4 w Lublinie, wskazał natomiast na to, że jednym z kluczowych wyzwań w reformie szpitalnictwa pozostaje rozmieszczenie oddziałów referencyjnych, które często znajdują się w jednostkach nieprzystosowanych do opieki nad pacjentami o wysokim ryzyku.
Oddziały ginekologiczno-położnicze powinny oferować najwyższy poziom referencyjności w przypadku patologii ciąży, ale to nie znaczy, że każdy oddział ginekologiczny musi ją zapewniać. Kryteria powinny brać pod uwagę czas transportu pacjentki i częstotliwość występowania danego schorzenia – zauważa.
Ekspert punktuje:
Potrzebujemy lepszej współpracy między jednostkami o różnej strukturze i referencyjności oddziałów. To najlepsza droga do wdrożenia skutecznych reform, wyjętych spod bieżącej polityki – ocenia.
Reklama
Natomiast dr n. med. Agnieszka Gorgoń-Komor, kardiolog i senator z Koalicji Obywatelskiej, w wypowiedzi dla politykazdrowotna.com zauważa, ze jednym z największych problemów nadal pozostaje dramatyczne zadłużenie szpitali, nierównomierny dostęp do świadczeń i brak systemowej koordynacji:
Już teraz stoimy przed ważnym wyzwaniem – ustawą o szpitalnictwie. Chodzi tu głównie o rolę szpitali powiatowych w systemie ochrony zdrowia. Od dawna apeluję, by do tych reform podejść całościowo, systemowo. Nie można naprawiać jednej części systemu, pomijając inne – to musi być dobrze zaprojektowana i skoordynowana układanka.
Reklama
Dr Agnieszka Gorgoń-Komor podkreśla, że obecnie największym wyzwaniem pozostaje budżet. Zwraca uwagę, że szpitale muszą otrzymać należne środki za wykonane procedury, jednak budżet nie jest z gumy. Przypomniała również, że Polska funkcjonuje w ramach realnych nakładów na poziomie około 7 proc. PKB, co stanowi jedno z najniższych finansowań ochrony zdrowia w Europie. Zaznaczyła przy tym, że potrzeby zdrowotne obywateli oraz koszty procedur są porównywalne z tymi, które występują w innych krajach.
Ustawa umożliwia samorządom nie tylko przekształcanie struktury oddziałów, ale także łączenie szpitali. Jednostki samorządu terytorialnego będą mogły tworzyć i prowadzić zarówno samodzielne publiczne zakłady opieki zdrowotnej (SP ZOZ), jak i spółki kapitałowe czy jednostki budżetowe.
W debacie w Senacie wiceminister zdrowia Jerzy Szafranowicz wskazywał na potrzebę zmiany dotychczasowego podejścia do zarządzania placówkami. Jak mówił:
Dotychczasowy mechanizm oddłużania szpitali się nie sprawdził. Nie wymagaliśmy od dyrektorów żadnych racjonalizacji – podkreślił Szafranowicz, zapowiadając nową logikę działania opartą na ocenie efektywności.
Jednym z fundamentów reformy jest obowiązek przygotowania programów naprawczych dla SP ZOZ-ów generujących stratę netto. Przed ich opracowaniem ma być przeprowadzona szczegółowa analiza efektywności danej placówki oraz jej jednostek organizacyjnych.
Za ocenę programów i ich wdrożenia odpowiadać będzie Agencja Oceny Technologii Medycznych i Taryfikacji (AOTMiT). Agencja ma także analizować sytuację finansową szpitali oraz jakość zarządzania, a wyniki tych analiz będą podstawą do dalszego działania.
Nowelizacja wprowadza również mechanizm, w którym AOTMiT przy ustalaniu taryf uwzględni proporcje między świadczeniami udzielanymi w szpitalach i w ramach opieki ambulatoryjnej.
Z kolei w rozmowie z politykazdrowotna.com Katarzyna Stachowicz, posłanka Platformy Obywatelskiej, członkini sejmowej Komisji Zdrowia i Podkomisji Stałej ds. Onkologii, zauważa, że pilne są aktualizacja map potrzeb zdrowotnych i wdrożenie przemyślanej reformy infrastruktury oraz specjalnego systemu finansowania:
Najbardziej zadłużone są szpitale powiatowe (90 proc.), a powiaty nie mają pieniędzy na ich oddłużenie. Dlatego potrzebny jest długoterminowy kredyt na preferencyjnych warunkach z BGK, oczywiście, warunkowany realizacją programu naprawczego.
Więcej nt. znajdziesz tutaj
Nowe przepisy przewidują wprowadzenie nowego świadczenia gwarantowanego udzielanego w powiatowym centrum zdrowia. Ułatwiony zostanie również dostęp do niektórych specjalistów – skierowanie nie będzie potrzebne do lekarza medycyny sportowej, optometrysty ani psychologa.
Co ważne, optometrysta zyska prawo do wystawiania skierowań do okulisty, co stanowi istotne uproszczenie w diagnostyce i leczeniu pacjentów ze schorzeniami wzroku.
Realizacja reformy szpitalnictwa jest kluczowym elementem Krajowego Planu Odbudowy (KPO). To od niej uzależniona jest wypłata części środków unijnych.
Katarzyna Stachowicz przyznaje dla politykazdrowotna.com, że reforma szpitalnictwa jest jednym z „kamieni milowych” Krajowego Planu Odbudowy (KPO). Posłanka przypomina, jak wyglądała sytuacja związana z zadłużeniem szpitali: na koniec 2023 r. wyniosło 22 mld zł. Do tego likwidacja rezerw w NFZ - 16 mld zł. Szczegółowe dane dotyczą demografii, deficytu lekarzy, dostępności opieki zdrowotnej, wskazują na konieczność pilnego przeprowadzenia zmian systemowych, zauważa.
Ministerstwo Zdrowia podkreśla, że zmiany zawarte w ustawie o reformie szpitalnictwa mają na celu dostosowanie oferty szpitali do potrzeb lokalnych społeczności, w tym do niekorzystnych trendów demograficznych – spadającej liczby urodzeń i starzejącego się społeczeństwa.
Chcemy lepiej wykorzystywać istniejącą infrastrukturę i kadry medyczne. Szpitale mają odpowiadać na rzeczywiste potrzeby pacjentów, a nie być strukturą, która pochłania środki bez efektów – komentowała jeszcze jako ministra zdrowia Izabela Leszczyna.
Reklama
Projekt reformy szpitalnictwa był jedną z najważniejszych inicjatyw Izabeli Leszczyny. Prace nad nowelizacją trwały kilkanaście miesięcy, a jej kształt był kilkukrotnie modyfikowany.
Z powodu braku zgody w koalicji rządzącej – zwłaszcza wśród przedstawicieli Lewicy, którzy obawiali się, że reforma może być wstępem do prywatyzacji szpitali – projekt był kilka razy wycofywany z porządku obrad Rady Ministrów.
Leszczyna nie doczekała jednak uchwalenia ustawy jako szefowa resortu. W lipcu premier Donald Tusk zdecydował o zmianie na stanowisku ministra zdrowia. Nową szefową resortu została Jolanta Sobierańska-Grenda. Wcześniejsza ministra mówiła otwarcie o kompromisowym charakterze ustawy:
To wersja soft – wersja okrojona, daleka od pierwotnych założeń, ale konieczna, by cokolwiek ruszyło w ochronie zdrowia – przyznała Leszczyna.
Nowelizacja ustawy o szpitalach to początek zmiany modelu działania systemu ochrony zdrowia w Polsce. Choć projekt wywołał kontrowersje polityczne, jego przyjęcie przez Senat otwiera drogę do podpisu przez prezydenta.
Reforma ma przede wszystkim uczynić szpitale bardziej elastycznymi, lepiej dopasowanymi do lokalnych potrzeb i efektywniej zarządzanymi. W ocenie wielu ekspertów, to krok w stronę nowoczesnego, zrównoważonego systemu opieki zdrowotnej – takiego, który lepiej odpowiada na wyzwania XXI wieku.
Reforma szpitalnictwa to jeden z najważniejszych projektów przygotowanych przez panią ministrę Izabellę Leszczynę do dalszej realizacji przez Ministerstwo Zdrowia kierowane po rekonstrukcji rządu przez panią Minister Jolantę Sobierańską-Grendę. Nowa ustawa o szpitalnictwie może przynieść przełom w zarządzaniu placówkami medycznymi, co będzie miało kluczowe znaczenie do podniesienia i usprawnienia jakości i dostępności usług medycznych dla obywateli - podsumowuje Katarzyna Stachowicz.
Więcej znajdziesz tutaj:
Źródła: PAP/opr. własne MH
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze