Reklama

Nerka darem od żony dla męża

Polityka Zdrowotna
24/09/2022 09:59

Operacja pierwszego w Polsce przeszczepu nerki przy pomocy robota zakończyła się sukcesem. Odbyła się w Centralnym Szpitalu Klinicznym MSWiA w Warszawie. Placówkę opuściła już zadowolona emerytowana policjantka Ewa Łuczkiewicz (dawca), za klika dni ze szpitala zostanie wypisany równie szczęśliwy biorca - jej mąż. Tego typu operacje powinny stać się w Polsce standardem.     

Tak zwane przeszczepy rodzinne to wciąż w naszym kraju rzadkość, bo stanowią 5 proc. tego typu operacji. Tymczasem za granicą wskaźnik ten sięga 40 - 50 proc.  W Polsce wciąż zdecydowaną większość stanowią przeszczepy od osób zmarłych. Czy można tą statystykę poprawić? Tak i to m.in. dzięki zastosowaniu najnowszych technologii - podkreśla przeprowadzający operacje prof. Marek Durlik. 

Ludzie obawiają się, że to wielka operacja, która zakończy się szpecącą blizną. Tymczasem jeśli użyjemy robota , to ingerencja jest ograniczona do kilku nacięć, które zakryje bikini na plaży -  mówi profesor DurlikTo też zdecydowanie większa precyzja niż przy metodzie laparoskopowej. Dzięki robotowi można korzystać z tzw. „trzeciej ręki”  i to przy znacznie lepszej widoczności, gdyż obraz mamy w 3D – dodaje. 

Reklama

Czy tego typu operacji można w Polsce robić więcej? Można, ale nie jest to tylko kwestia dostępności robotów (obecnie w Polsce jest około 20 sztuk da Vinci). Bardzo ważnym elementem jest proces szkolenia lekarzy, a to trwa za granica nawet 2 lata. Nie da się szybko przeskoczyć z poziomu operacji laparoskopowej na operacje robotem – mówi prof. Karolina Kędzierska  Kapuza, Konsultant w Klinice Chirurgii Gastroenterologicznej i Transplantologii CSK MSWiA. 

Mam nadzieję, że szeroko informując społeczeństwo zwiększymy liczbę przeszczepień rodzinnych. Teraz jest bardzo mało, w zasadzie jest to margines. A wielka szkoda. Jesteśmy w stanie pomóc zarówno na etapie przygotowania, badań u biorcy. Jesteśmy w stanie wszystko skoordynować. I jeszcze teraz dochodzi to mało inwazyjne pobranie, przy pomocy robota – dodaje. 

Reklama

Pierwsza pacjentka, której nerkę przeszczepiono mężowi, korzystając z pomocy robota w CSK MSWiA podkreśla, że to metoda, która daje pacjentowi ogromny komfort.

Już 5 doby od pobrania praktycznie wstałam z łóżka. Mam tylko drobne nacięcia na skórze brzucha. Sama jestem zaskoczona jak mało inwazyjne dla pacjenta są nowoczesne techniki chirurgiczne powiedziała Polityce Zdrowotnej Ewa Łuczkiewicz z Zawiercia.  

Cały wywiad z pacjentką będzie możliwy do przeczytania w poniedziałek. Zapraszamy!

Polecane:

Reklama

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości