Reklama

Prof. Romuald Dębski w ciężkim stanie w szpitalu

Polityka Zdrowotna
11/12/2018 22:05

Profesor Romuald Dębski jest w bardzo ciężkim stanie, przeszedł poważne operacje. 

Bliskich profesora i czytelników przepraszamy, że błędnie, opierając się na kilku źródłach, m.in. Gazecie Wyborczej i wypowiedziach jego znajomych, podaliśmy informację o jego śmierci. Zdementowała je żona profesora. 

- Profesor nie wierzył w cuda, on je po prostu robił. Wierzymy, że taki cud przydarzy się i jemu - napisała Marzena Dębska na Facebooku.

 

 

 

Prof. Dębski ma 62 lata. Jest ordynatorem oddziału ginekologiczno-położniczego w Szpitalu Bielańskim w Warszawie, specjalistą w zakresie położnictwa i ginekologii (I stopień w 1985 i II stopień w 1988), perinatologii (2014) i endokrynologii ginekologicznej i rozrodczości (2015).

Reklama

Działał w towarzystwach naukowych m.in. jako Polskiego Towarzystwa Ginekologicznego (wiceprezes), członek Polskiego Towarzystwa Ultrasonograficznego (członek-założyciel) oraz Polskiego Towarzystwa Menopauzy i Andropauzy (prezes).

Jest autorem lub współautorem ponad 100 publikacji, w tym książek, prac poglądowych i rozdziałów w podręcznikach z zakresu położnictwa i ginekologii, endokrynologii ginekologicznej i diagnostyki ultrasonograficznej.

AK

 

Przytaczamy fragment wywiadu jakiego prof. Romuald Dębski udzielił Magdalenie Rigamonti - pełen dostępny jest tutaj na stronie Dziennika Gazety Prawnej

Reklama

 

"Zna pani przyrzeczenie lekarskie? Tam jest taki punkt: według najlepszej mej wiedzy przeciwdziałać cierpieniu i zapobiegać chorobom, a chorym nieść pomoc bez żadnych różnic, takich jak rasa, religia, narodowość, poglądy polityczne, stan majątkowy i inne, mając na celu wyłącznie ich dobro i okazując im należny szacunek. Tyle. Jednak czasami lekarzom przysłania to wszystko ideologia. Ja mogę zrozumieć, że lekarz zasłania się klauzulą sumienia, odmawiając przerwania ciąży, na przykład z wadami chromosomalnymi, ale niech powie pacjentce: przepraszam, ale ja nie, proszę poprosić mojego kolegę. Przykre jest jednak to, że ten sam lekarz zmienia zupełnie stanowisko, kiedy sprawa dotyczy jego rodziny, jego bliskich. Podobnie się dzieje z prawicowymi politykami, którzy żądają całkowitego zakazu aborcji, sympatykami ruchów pro life. Ileż ja razy słyszałem: panie profesorze, to jest wyjątkowa sytuacja, no, musi pan zrozumieć, my normalnie byśmy nigdy nie usunęli, wie pan jesteśmy wierzący, no ale ono takie chore, z wodogłowiem, no trzeba, musimy... To jest wyjątkowa sytuacja, profesorze, wyjątkowa.

Reklama

Ciąża to jest zawsze wyjątkowa sytuacja. Zawsze. Często osoby deklarujące się jako osoby wierzące, przeciwnicy aborcji zgodnej z prawem, zmieniają swoje poglądy, kiedy to dotyczy ich lub ich rodzin. Albo zalecają swoim pacjentom naprotechnologię, a sami, jeśli widzą, że nie ma szans na poczęcie naturalne, nie mają żadnych skrupułów, żeby zdecydować się na in vitro. To oczywiście też hipokryzja, znam wielu zdeklarowanych katolików, którzy mają dzieci poczęte tą metodą. Wiele z nich rodziłem..."

 

Zobacz także:

Reklama

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości