Reklama

Nutri-Score, co to jest?

Tak jak naklejka na sprzęcie elektronicznym, informująca do jakiej klasy energetycznej należy pralka czy lodówka, tak i żywność może być znakowana w podobny sposób. Temu miał służyć system Nutri-Score. Jednak praktyka pokazuje, że oznaczenia mogą wprowadzać w błąd, dlatego polscy eksperci, śladem włoskich i szwedzkich, chcą opracować nasz własny, bardziej przejrzysty.

Nutri-Score, co to jest?

Na oficjalnej stronie Sanepidu w Międzyrzeczu czytamy definicję, że jest to intuicyjny system znakowania żywności w postaci pięciokolorowej etykiety żywieniowej, zawartej na produktach spożywczych, który pozwala ocenić wartość żywieniową danego produktu. System ten stworzony został przez francuskich naukowców zespołu ds. Badań nad Epidemiologią Żywienia (L’Equipe de Recherche en Epidémiologie Nutritionnelle – EREN). Po raz pierwszy został wprowadzony do stosowania w 2017 roku we Francji. Zakłada, że za pomocą prostego kodu literowego (podobnego do tego, który jest na sprzęcie RTV i AGD) pozwoli konsumentom dokonać lepszego wyboru żywieniowego. Oznaczenie na etykiecie ma postać kolorowych liter od ciemnozielonych do czerwonych: A, B, C, D, E. System ten w założeniu nie ma na celu określania żywności jako „zdrowej” lub „niezdrowej”, a podanie informacji (w postaci pięciokolorowej skali) o tym, czy dany produkt jest mniej lub bardziej odżywczy w ramach określonej kategorii. Dodajmy, że umieszczanie go na produktach jest dobrowolne, a niezorientowany w tematyce dietetycznej konsument może go źle zrozumieć. Kluczowe jest bowiem sformułowanie, że produkt jest odżywczy, a nie czy jest zdrowy.

Reklama

Jak się oblicza Nutri Score?

Oznaczenie Nutri-Score wyliczane jest przez algorytm na podstawie zawartości składników w 100 g produktu lub 100 ml napoju przy użyciu skali Rayner’a. Ustala się punkty za składniki, które w diecie należy ograniczać: wysoka wartość energetyczna, cukry proste, kwasy tłuszczowe nasycone, sód/sól kuchenna. Inna punktacja dotyczy składników, które uważa się za korzystne: owoce, warzywa, orzechy, błonnik pokarmowy i białko. Następnie punkty za składnik do ograniczenia należy zsumować i odjąć od nich sumę punktów za składniki pozytywnie wpływające na wartość odżywczą produktu. Łączny wynik może wynosić od -15 do +40 punktów. Po uzyskaniu wyniku produkt klasyfikuje się do jednej z klas: od A do E. System jest na tyle skomplikowany i podatny na manipulacje, że eksperci od żywienia łapią się za głowy, jak klasyfikuje niektóre produkty.

Reklama

Czym zastąpić Nutri-Score?

Funkcjonujący jako dobrowolny system oznakowania wartości odżywczej żywności nie spełnia oczekiwań dietetyków i lekarzy. A zdaniem specjalistów dietetyków, może nawet wprowadzać w błąd. Dlatego w ramach Parlamentarnego zespołu ds. cukrzycy posłowie i eksperci będą pracować nad bardziej precyzyjnym znakowaniem, które mogłoby zastąpić Nutri-Score.

- Chciałabym byśmy stworzyli polski system oznaczania produktów, który pokazuje prawdziwą wartość produktów – mówiła Ewa Kołodziej, posłanka KO, przewodnicząca Parlamentarnego zespołu ds. cukrzycy. – Może uda się taki system wprowadzić w Polsce. System Nutri-Score nie funkcjonuje na świecie, bo jest niezrozumiały, nawet dla specjalistów. Mamy szanse stworzyć ten system bez lobbystów, którzy nie są zainteresowani stworzeniem systemu, który wiele przetworzonych produktów pokazywałby w niekorzystnym świetle. Dziś zdarzają się sytuacje, gdy np. pizza ma oznaczenie A, dlatego, że ma pieczarki, albo pełne tłuszczu kotleciki, bo są zrobione ze strączków, czy sok, w którym jest dużo cukru – wyjaśnia przewodnicząca zespołu.

Reklama

Dlaczego system Nutri-Score budzi wątpliwości?

Przywołany przykład pizzy, która zyskuje zielone oznaczenie ze względu na zawartość pieczarek, czy słodzonych płatków śniadaniowych, również uzyskujących dobry efekt żywieniowy mimo obecności dużej ilości dodanego cukru, budzi wątpliwości specjalistów.

- Drobne manipulacje powodują, że żywność wysoko przetworzona uzyskuje wyższą ocenę niż np. ekologiczna czy regionalna – mówi prof. Dariusz Włodarek, Kierownik Zakładu Dietetyki Wydziału Nauk o Żywieniu Człowieka i Konsumpcji SGGW w Warszawie.

Te drobne „manipulacje” to właśnie efekt działania algorytmu, który klasyfikuje produkt jako ten o wysokiej wartości odżywczej (zyskuje kolor zielony, uznaje się go za pożądany w diecie, ale nie precyzuje się, w jakiej ilości go jeść) lub niskiej (wtedy kolor jest pomarańczowy lub czerwony i niesie to informację, by produkt jeść rzadko). W przypadku np. niektórych płatków śniadaniowych słodzonych, algorytm jest tak zaprogramowany, by wziąć pod uwagę nie same płatki, ale i mleko, z którym się je je. Podobnie może być ze słodzonym produktem z dodatkiem kakao. Sam proszek nie jest brany pod uwagę, ale dopiero zrobiony z jego użyciem napój.

Reklama

- Etykieta na żywności się zmienia. Dokonujemy wyborów patrząc na opakowanie. Na etykiecie obowiązkowe są wartość odżywcza i skład. Są też nieobowiązkowe, np. Nutri-Score, we Włoszech to bateria i w Szwecji dziurka od klucza. Najwyższe wartości zielone mają produkty o największej wartości odżywczej. Nowy algorytm uwzględnił nowe informacje na temat żywności i przesuwa wiele produktów do grupy niżej. Takim przykładem są napoje z zawartością słodzików, które właśnie spadły niżej. Nutri-Score pojawia się na opakowaniach, głównie produktów przetworzonych. W tej samej grupie klasyfikowane są np. płatki owsiane górskie i czekoladowe kulki jedzone jako płatki śniadaniowe, podobnie jest z gorzką czekoladą i żelkami – mówi dr inż. Beata Sińska z Zakładu Żywienia Człowieka Wydziału Nauki o Zdrowiu WUM. – Nutri-Score pozwala podjąć szybką decyzję, ale tylko w 36% jest on zgodny z zasadami zdrowego żywienia. To powiedziały badania. Młodzi ludzie są przyzwyczajeni do uproszczonej wizualizacji, zamiast czytać etykiety. Dlatego dla nich szybkie oznakowanie jest bardzo wygodne. Nutri Score jest znakiem towarowym, a nie edukacyjnym – zaznacza dr Sińska.

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Źródło i opracowanie własne Aktualizacja: 30/01/2025 13:49
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości