Rzecznik Praw Pacjenta Bartłomiej Chmielowiec wydał decyzję dotyczącą wyposażenia zespołów Państwowego Ratownictwa Medycznego, wskazując na zbyt małą liczbę leków przeciwbólowych w karetkach. Chodzi o fentanyl i morfinę, których niedobór ma ograniczać realizację prawa pacjenta do leczenia bólu. Zgodnie z zaleceniami Ministerstwa Zdrowia i konsultanta krajowego, w ambulansach powinny znajdować się cztery ampułki każdego z tych leków.
Rzecznik Praw Pacjenta Bartłomiej Chmielowiec wydał decyzję dotyczącą wyposażenia jednej z jednostek Państwowego Ratownictwa Medycznego (PRM). Sprawa dotyczy zbyt małej liczby silnych leków przeciwbólowych w karetkach, w tym fentanylu i morfiny.
Decyzja zapadła po kontroli, która wykazała, że pacjenci w stanie silnego bólu nie zawsze otrzymywali odpowiednie leczenie przeciwbólowe podczas interwencji zespołów ratownictwa medycznego.
Bartłomiej Chmielowiec podkreśla, że zgodnie z przepisami pacjent ma prawo do skutecznego leczenia bólu. Wynika to z art. 20a ustawy o prawach pacjenta i Rzeczniku Praw Pacjenta.
Jak wskazuje, podmioty medyczne mają obowiązek nie tylko oceniać natężenie bólu, ale także wdrażać leczenie i monitorować jego skuteczność.
Rzecznik podkreśla, że „leczenie bólu zgodnie ze wskazaniami aktualnej wiedzy medycznej musi być wdrożone bez względu na źródło pochodzenia tego bólu, wiek pacjenta oraz miejsce jego pobytu”.
Sprawa dotyczy jednostki PRM, która – jak ustalono – wyposażała zespoły ratownictwa w zbyt małą liczbę ampułek silnych leków przeciwbólowych.
Zgodnie z zaleceniami Ministerstwa Zdrowia oraz konsultanta krajowego w dziedzinie medycyny ratunkowej, w każdym zespole powinny znajdować się 4 ampułki fentanylu i 4 ampułki morfiny.
Tymczasem kontrolowana jednostka dysponowała jedynie jedną ampułką każdego z tych leków, co – zdaniem RPP – uniemożliwiało zapewnienie ciągłości leczenia bólu.
Rzecznik wskazuje, że taka liczba leków stwarza ryzyko przerwania leczenia w sytuacjach nagłych.
Jak wyjaśnia Bartłomiej Chmielowiec, jeśli lek zostanie zużyty lub utracony, zespół może nie mieć możliwości szybkiego podania kolejnej dawki:
Jeśli ta jedna ampułka się zbije lub zostanie wykorzystana w poprzednim wezwaniu, a kolejne również będzie do pacjenta wymagającego takiego pilnego leczenia, to Zespół nie ma zastępczej ampułki (musi wracać do bazy) i pacjent (…) pozostaje bez leczenia bólu.
Reklama
Dodatkowo Narodowy Fundusz Zdrowia przeprowadził kontrolę, która potwierdziła nieprawidłowości. W części przypadków pacjenci oceniający ból na poziomie 7–8 w skali 10 nie otrzymywali silnych leków przeciwbólowych.
RPP podkreśla, że podobne stanowisko w sprawie liczby ampułek zajęły także inne instytucje, w tym Wojewódzki Inspektor Farmaceutyczny, Konsultant krajowy w dziedzinie medycyny ratunkowej, Konsultant krajowy w dziedzinie pielęgniarstwa ratunkowego, NFZ, Ministerstwo Zdrowia oraz Wojewoda Świętokrzyski.
Wszyscy wskazali, że zabezpieczenie w postaci jednej ampułki każdego z leków jest niewystarczające.
Rzecznik przypomina, że leczenie bólu jest jednym z podstawowych praw pacjenta i elementem godności w systemie ochrony zdrowia.
Jak podkreśla, „prawo pacjenta do leczenia bólu pozostaje w związku z prawem pacjenta do poszanowania godności”.
Zespoły ratownictwa medycznego, które odpowiadają za interwencje w stanach nagłego zagrożenia zdrowotnego, muszą być odpowiednio wyposażone, aby zapewnić skuteczną pomoc.
Bartłomiej Chmielowiec nakazał jednostce PRM usunięcie nieprawidłowości i dostosowanie wyposażenia do obowiązujących standardów.
Rzecznik oczekuje obecnie na stanowisko jednostki, wobec której została wydana decyzja. Sprawa ma znaczenie systemowe, ponieważ dotyczy standardów leczenia bólu w całym Państwowym Ratownictwie Medycznym.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze