Reklama

Obostrzenia przeciw COVID: gdzie w pierwszej kolejności?

Polityka Zdrowotna
04/08/2021 14:06

Te tereny, gdzie jest niższy poziom wyszczepienia, będą jako pierwsze podlegały ewentualnym restrykcjom. Podtrzymuję te deklaracje - zapowiedział w środę minister zdrowia Adam Niedzielski podczas konferencji w Białymstoku.

A. Niedzielski, który był z wizytą w klinice chorób zakaźnych i hepatologii Uniwersytetu Medycznego w Białymstoku podczas konferencji mówił o aktualnej sytuacji epidemiologicznej, ale także o potencjalnej czwartej fali zakażeń.

Jak poinformował, według najnowszych danych wariant Delta jest coraz bardziej powszechny, a jego udział przekracza już ponad 80 proc. Wskazywał, że doświadczenia z innych krajów pokazują, że jedynie szczepienia chronią przed ewentualnym zakażeniem, a hospitalizacje dotyczą głównie osób, które się nie zaszczepiły.

Reklama

 

Obostrzenia - kiedy i gdzie?

Pytany o decyzje o wprowadzaniu ewentualnych obostrzeń, wyjaśnił, że w pierwszej kolejności obejmowane nimi będą te tereny, gdzie jest niski poziom zaszczepienia, a w związku z tym większy poziom zakażeń. Dodał, że obecnie dotyczy to woj. podkarpackiego, lubelskiego, podlaskiego oraz warmińsko-mazurskiego. - Odpowiedzialność mieszkańców jest nie tylko za własne zdrowie, ale także za powodzenie gospodarcze tych regionów, za to jak będą wyglądały realia społeczno-gospodarcze danego regionu - zastrzegał.

Reklama

Dopytywany o liczę nowych zakażeń, jaka będzie granicą ewentualnego wprowadzenia obostrzeń, szef resortu zdrowia wyjaśnił, że obostrzenia nie będą wprowadzane poniżej 1 tys. zachorowań. 

Jak mówił, dzisiejsza liczba nowych zakażeń to 164, ale systematycznie rośnie.

 

Walka z ruchem antyszczepionkowym

A.Niedzielski mówił także o ostatnich atakach antyszczepionkowców i stwierdził, że nie można nazwać tego inaczej niż "terrorem", bo celem jest też zastraszenie tej części społeczeństwa, która myśli rozumem, kieruje się wynikami badań.

Reklama

W jego ocenie, "przekroczyliśmy pewną fundamentalną granicę, gdzie działalność tych środowiska jest już zagrożeniem dla polskiej państwowości". Wyjaśnił, że ma to wiele wymiarów m.in. bezpieczeństwa zdrowotnego, ale także generowania zagrożenia pośredniego dla naszego życia społeczno-gospodarczego, ponieważ jeżeli odpowiedni odsetek nie będzie zaszczepiony, to musimy liczyć się z obostrzeniami, z jakimi mieliśmy do czynienia, czyli m.in. blokowaniem pewnych branż.

Zapewnił, że podjęte zostały kroki, aby walczyć z działaniami antyszczepionkowców, także w Internecie, m.in. będzie prowadzony monitoring pod kątem hejtu i namawiania do przemocy wobec tych osób, które realizują program szczepień. Przypomniał, że nikt w sieci nie jest anonimowy, a służby będą namierzać konkretne osoby. - Terror antyszczepionkowy zaczyna być zagrożeniem dla całej państwowości polskiej - ocenił.

Reklama

Także sekretarz stanu w Kancelarii Prezesa Rady Ministrów Adam Andruszkiewicz mówił o monitoringu sieci pod kątem agresji słownej i zachęcania do aktów przemocy wobec pracowników koordynujących w Polsce akcję szczepień. Apelował, aby wspierać personel i nie być obojętnym, gdy widzimy takie akty agresji lub hejt wobec nich. Apelował też do "wszystkich osób, które ulegają pewnym emocjom w Internecie, aby zaufali ekspertom i lekarzom, że szczepienia są bardzo ważne" i przyczyniają się do ratowania milionów Polaków.

Minister zdrowia pytany o działania antyszczepionkowe posła Solidarnej Polski Janusza Kowalskiego i przewodniczącej Parlamentarnego Zespołu ds. Sanitaryzmu Anny Maria Siarkowskiej z klubu Prawo i Sprawiedliwość  odparł: "Biorą na siebie odpowiedzialność i to odpowiedzialność, która ich przerasta".

Reklama

Do słów ministra zdrowia niedługo po konferencji odniosła się A. Siarkowska pisząc na Twitterze: "Panie Ministrze A. Niedzielski, to się dopiero okaże, co kogo przerasta".

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości