Szpitale będą zobligowane do ewidencjonowania danych dot. liczby wolnych i zajętych łóżek dla pacjentów covidowych, nie rzadziej niż co trzy godziny a nie jak dotychczas, raz dziennie - wynika z rozporządzenia, które zostało skierowane do ogłoszenia w środę wieczorem.
Jak wynika z treści rozporządzenia, w przypadku ogłoszenia stanu zagrożenia epidemicznego lub stanu epidemii wywołanego zakażeniami wirusem SARS-CoV-2 podmiot leczniczy realizujący świadczenia szpitalne, przekazuje do SEZOZ informacje obejmujące dane o:
ogólnej liczbie łózek przeznaczonych dla pacjentów z podejrzeniem zakażenia lub zakażonych wirusem SARS-CoV-2, z uwzględnieniem podziału łóżek na łóżka dla pacjentów poniżej oraz powyżej 18. roku życia, liczbie wolnych łóżek przeznaczonych dla pacjentów z podejrzeniem zakażenia lub zakażonych wirusem SARS-CoV-2, z uwzględnieniem podziału łóżek na łóżka dla pacjentów poniżej oraz powyżej 18. roku życia, liczbie zajętych łóżek przez pacjentów z podejrzeniem zakażenia lub zakażonych wirusem SARS-CoV-2, z uwzględnieniem podziału łóżek na łóżka dla pacjentów poniżej oraz powyżej 18. roku życia, liczbie wolnych łóżek przeznaczonych dla pacjentów zakażonych wirusem SARS-CoV-2 wymagających zastosowania leczenia respiratorem, z uwzględnieniem podziału łóżek na łóżka dla pacjentów poniżej oraz powyżej 18. roku życia, liczbie zajętych łóżek przeznaczonych dla pacjentów z zakażonych wirusem SARS-CoV-2 wymagających zastosowania leczenia respiratorem, z uwzględnieniem podziału łóżek na łóżka dla pacjentów poniżej oraz powyżej 18. roku życia– niezwłocznie od zmiany w zakresie przekazanych danych, nie rzadziej niż co trzy godziny.
Wojsko odciąży szpitale z biurokracji
Jak uzasadniał we wtorek minister zdrowia Adam Niedzielski, wdrożony system, który ma informować centralnie dyspozytorów o tym, gdzie są wolne łóżka, "wymaga sprawniejszego zasilania informacjami ze strony szpitali". Jak mówił, niekiedy przyczyną odmowy przyjęcia pacjentów przez placówkę jest też konieczność dezynfekcji SOR lub izby przyjęć.
Zapowiedział, że wsparcie w zakresie administrowania informacją o wolnych łóżkach mają być żołnierze. (Zobnacz:
- Do każdego szpitala trafi żołnierz, który będzie odpowiadał za aktualizowanie tego systemu - wskazywał minister i wyjaśniał, że szpitale alarmują, że często jest ciężko znaleźć personel, który by te dane uzupełniał. - Widzimy sytuację korkowania się systemu ratownictwa i traktujemy ją jako priorytet - przekonywał.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!