Nowe narzędzie może zrewolucjonizować leczenie udarów, pomagając lekarzom lepiej przewidywać rokowania pacjentów. Dzięki analizie czterech kluczowych czynników – ciężkości udaru, ogólnego stanu zdrowia, szybkości podjęcia leczenia i zastosowania trombolizy – system osiąga aż 93% skuteczność w prognozowaniu wyników terapii.
Udar mózgu to nagłe zaburzenie krążenia w mózgu, które prowadzi do uszkodzenia jego komórek. Objawia się m.in. nagłą utratą mowy, osłabieniem jednej strony ciała, trudnościami w utrzymaniu równowagi czy nagłym, silnym bólem głowy. Choć kojarzymy go głównie z osobami starszymi, coraz częściej dotyczy także młodszych ludzi, w tym tych poniżej 65. roku życia.
W Polsce co roku ponad 90 tysięcy osób doświadcza udaru mózgu, a aż 30% z nich to osoby w wieku przedemerytalnym. Głównymi przyczynami są: niezdrowy styl życia, stres, brak aktywności fizycznej i zaniedbywana profilaktyka zdrowotna.
Diagnozowanie udaru polega na szybkiej ocenie objawów oraz wykonaniu badań, takich jak tomografia komputerowa lub rezonans magnetyczny, które pozwalają określić rodzaj udaru i lokalizację uszkodzenia.
Leczenie zależy od typu udaru – w przypadku udaru niedokrwiennego stosuje się leki rozpuszczające skrzepy, a przy krwotocznym konieczne może być leczenie chirurgiczne. Statystyki są zatrważające: w Polsce co 6,5 minuty ktoś doznaje udaru, a aż 30% chorych umiera w ciągu miesiąca.
Naukowcy opracowali nowatorski model predykcyjny, który z 93% dokładnością przewiduje, czy pacjenci wymagający pilnej interwencji w tętnicy szyjnej, odzyskają niezależność funkcjonalną po udarze. Model ten oparty jest na analizie czterech kluczowych wskaźników klinicznych: stopnia ciężkości udaru, oceny ryzyka tzw. zespołu kruchości, czasu interwencji oraz zastosowania trombolizy. Dzięki tym elementom, system może wspierać lekarzy w podejmowaniu decyzji na podstawie danych w czasie rzeczywistym, co może znacząco poprawić szanse pacjentów na powrót do zdrowia.
Zespół kruchości, czyli zespół wyczerpania, jest problemem szczególnie wśród starszych osób, których organizm traci rezerwy fizjologiczne. U pacjentów powyżej 85. roku życia, ponad połowa jest zagrożona wystąpieniem tego zespołu, co wymaga szczególnej uwagi przy diagnozowaniu.
Specjalne wskaźniki, takie jak indeks kruchości, pomagają ocenić, jak bardzo pacjent jest narażony na powikłania.
Nowo opracowany model opracowany przez naukowców to narzędzie, które pomoże lekarzom lepiej przewidywać rokowania pacjentów i podejmować szybsze, trafniejsze decyzje w leczeniu udaru.
Jak mówi prof. Hernan Bazan, główny autor badania opublikowanego w “Journal of the American College of Surgeons”, wkraczamy w czas, w którym podejmowanie decyzji o leczeniu pacjentów po udarze, będzie oparte na danych, a nie tylko na intuicji.
- Poprzez integrację wskaźnika ryzyka kruchości w czasie rzeczywistym z elektroniczną dokumentacją medyczną, przedstawiającą ciężkość udaru i inne zmienne, możemy proaktywnie zidentyfikować, kto skorzysta z natychmiastowej operacji, a kto może potrzebować dodatkowego przygotowania przed zabiegiem – dodaje prof. Hernan Bazan.
Reklama
Zespół badaczy podkreśla, że szybka i trafna reakcja w leczeniu udaru jest kluczowa, dlatego tak ważne jest wykorzystywanie narzędzi, które umożliwiają podejmowanie świadomych decyzji w czasie rzeczywistym.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze