Reklama

A. Niedzielski: zakaźność małpiej ospy nie jest duża

PAP
13/06/2022 10:09

Mechanizmy transmisji małpiej ospy nie są tak czułe, a zakaźność nie jest duża – powiedział minister zdrowia Adam Niedzielski.

Wizyta u lekarza, wstępna diagnoza mówiąca o możliwym zakażeniu małpią ospą, natychmiastowa izolacja, szybki wywiad epidemiologiczny, rozmowa z osobami z kręgu narażonych na zakażenie, objęcie ich nadzorem, a także przekazanie materiału genetycznego do NIZP-PZH i badania – to wszystko zadziałało jak należy – wyliczał minister. Dodał, że pacjent czuje się dobrze, a osoby z jego otoczenia nie mają objawów tej choroby.

Szef resortu zdrowia przekazał, że są kolejne osoby, u których podejrzewa się zakażenie małpią ospą, ale wszyscy czekają w szpitalu w izolacji na wyniki badania. Osoby, które miały z nimi kontakt, są zidentyfikowane przez inspekcję sanitarną.

Reklama

- Nie ma się czego obawiać, choć zapewne kolejne przypadki w Polsce się pojawią. Zalecam jednak spokój i dystans do wszelkich pesymistycznych wizji" – podkreślił minister Adam Niedzielski.

Szef resortu zdrowia ocenił, że przez ostatnie dwa lata została wykonana praca polegającą zarówno na usprawnieniu działania szpitalnictwa, jak i inspekcji sanitarnej, a Polska jest przygotowana pod kątem sprzętu potrzebnego do leczenia dużej liczby osób.

Na pytanie, co stanie się, jeśli jesienią nałożą się na siebie małpia ospa i koronawirus SARS-CoV-2, opowiedział, że nawet jeśli zostałyby wprowadzone restrykcje, to choroby zakaźne, jakimi są te dwa wirusy, potrafią omijać takie bariery.

Reklama

Szef resortu zdrowia przypomniał, że małpia ospa wymaga takich samych działań jak koronawirus – na przykład prowadzenia śledztwa epidemicznego. Pod tym względem, jak ocenił, polska ochrona zdrowia jest przygotowana i jeśli dojdzie do nałożenia się chorób, to powtórzenie się scenariusza pandemii jest bardzo niskie.

Małpia ospa to rzadka, odzwierzęca choroba wirusowa. Zwykle występuje w zachodniej i w środkowej Afryce. Wśród symptomów wymienia się gorączkę, bóle głowy i wysypkę skórną, która zaczyna się na twarzy i rozprzestrzenia się na resztę ciała. Przypadki zakażenia wirusem małpiej ospy zarejestrowano ostatnio m.in. w Niemczech, Szwajcarii, Hiszpanii, Belgii, Włoszech, Portugalii, Wielkiej Brytanii, Austrii i w Szwecji.(PAP)

Reklama

Polecamy także:

Małpia ospa - czy czeka nas kolejna epidemia?

Pacjentów z podejrzeniem małpiej ospy w Polsce jest więcej

 

 

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości