Konsolidacja szpitali na Podkarpaciu obejmująca Uniwersytecki Szpital Kliniczny w Rzeszowie oraz placówki w Mielcu i Dębicy budzi zarówno nadzieje, jak i obawy wśród pracowników i samorządowców. Władze szpitali i przedstawiciele samorządów podkreślają, że konsolidacja szpitali może poprawić finanse i wzmocnić system ochrony zdrowia w regionie. Związkowcy ostrzegają jednak przed utratą majątku, zwolnieniami i brakiem informacji o przyszłej strukturze. Rozmowy są na wczesnym etapie, a decyzje wymagają uchwał intencyjnych samorządów.
Uniwersytecki Szpital Kliniczny w Rzeszowie oraz szpitale powiatowe w Mielcu i Dębicy rozpoczęły rozmowy o możliwej konsolidacji. Jak podkreślił rektor Uniwersytetu Rzeszowskiego prof. Adam Reich, proces jest dopiero na początku.
Po to się spotykamy, żeby pokazać blaski, ale również cienie. Też się boję, ale mam nadzieję, że ostatecznie przekonamy nieprzekonanych – powiedział.
Dodał:
Duży może więcej.
Dyrektor mieleckiego szpitala Paweł Pazdan wskazał na pogarszającą się sytuację finansową placówek. Szpital zakończył 2025 rok stratą ok. 18 mln zł, a po pierwszym kwartale 2026 r. ma 6,6 mln zł deficytu.
Sytuacja szpitali powiatowych pogarsza się z miesiąca na miesiąc – ocenił.
Starosta mielecki Kazimierz Gacek podkreślił, że decyzje są wymuszone sytuacją finansową.
Gdyby to nie było konieczne, tobyśmy takich działań nie podejmowali – powiedział.
Zaznaczył, że konsolidacja ma dać stabilność i lepiej wykorzystać potencjał oddziałów, takich jak neurochirurgia czy chirurgia naczyń.
Dyrektor USK Marcin Rusinak wskazał na korzyści skali.
Zbudujemy największy ośrodek medyczny na Podkarpaciu – powiedział.
Reklama
Dodał też, że większa placówka może mieć większy wpływ na decyzje Ministerstwa Zdrowia i NFZ.
Podkreślił również aspekt kadrowy:
120 lekarzy kończy co roku studia w Rzeszowie. Moją ambicją jest, żeby ich zagospodarować.
Związkowcy wskazują na brak informacji o przyszłej strukturze. Bogusław Kołacz z „Solidarności” mówił o niepewności pracowników.
Nie wiemy, które oddziały zostaną zlikwidowane, a które nie – powiedział.
Ewa Mokrzycka-Saj zwróciła uwagę na emocje pracowników:
Cała infrastruktura, budynki, sprzęt, ludzie pójdą pod innego pracodawcę. To nie fair.
Reklama
Dyrektor USK uspokaja, że konsolidacja nie oznacza redukcji etatów.
Medyków w Polsce jest za mało – podkreślił.
Dodał, że przy wcześniejszych połączeniach szpitali nie doszło do zwolnień.
Konsolidacja szpitali jest elementem programu rządowego. Ministerstwo Zdrowia przeznacza 1,15 mld zł na łączenie placówek. Na jeden projekt można uzyskać nawet 70 mln zł dotacji, a nabór wniosków rusza w lipcu 2026 r.
Do rozpoczęcia formalnych działań potrzebne są uchwały intencyjne samorządów. Następnie placówki mają przygotować projekt i przystąpić do konkursu resortowego.
Jak podkreślają strony, proces jest wciąż na etapie rozmów, a kluczowe decyzje dopiero przed nimi.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Nazywam się Zbigniew Torbus. Jestem byłym dyrektorem tego szpitala. Apeluje do rozsądku władz powiatowych aby nie godziły się na żadne fuzje bez due diligence. Ten szpital jest wart setki milionów złotych ( szpital którym obecnie kieruje jest wart 300 mln a budżet jego to tylko 150 mln ). Dacie radę , podpiszcie umowy współpracy z okolicznymi szpitalami i powiatami ( my tak się bronimy - 5 szpitali ) i na tej podstawie likwidujcie lub przechodźcie na planowe ( bez nocnych dyżurów ) to co chcecie a nie to co Wam każą. Pozdrowienia od mielczanina na obczyźnie.
Nazywam się Zbigniew Torbus. Jestem byłym dyrektorem tego szpitala. Apeluje do rozsądku władz powiatowych aby nie godziły się na żadne fuzje bez due diligence. Ten szpital jest wart setki milionów złotych ( szpital którym obecnie kieruje jest wart 300 mln a budżet jego to tylko 150 mln ). Dacie radę , podpiszcie umowy współpracy z okolicznymi szpitalami i powiatami ( my tak się bronimy - 5 szpitali ) i na tej podstawie likwidujcie lub przechodźcie na planowe ( bez nocnych dyżurów ) to co chcecie a nie to co Wam każą. Pozdrowienia od mielczanina na obczyźnie.