Reklama

Szpital w Lesku na granicy wypłacalności. "Zadłużenie sięga 123 mln zł, sytuacja jest gorzej niż fatalna"

Szpitale powiatowe w Polsce zmagają się z ogromnym kryzysem finansowym, który może odbić się na pacjentach i ich rodzinach. Brakuje pieniędzy na pensje, a zadłużenie placówek rośnie z miesiąca na miesiąc. Eksperci i dyrektorzy alarmują, że bez zmian systemowych sytuacja będzie się tylko pogarszać.

Szpital w Lesku na granicy wypłacalności

Sytuacja w SP ZOZ w Lesku jest bardzo trudna. p.o. dyrektora Mirosław Leśniewski przyznał wprost:

Lecznica jest zadłużona na 123 mln zł, sytuacja jest gorzej niż fatalna.

Od dwóch miesięcy pracownicy dostają tylko około 75 proc. wynagrodzenia, a połowa zobowiązań to długi, które trzeba spłacić w ciągu 30 dni.

Problemy finansowe szpitala narastają od 2022 roku. Głównym powodem są rosnące koszty wynagrodzeń po wprowadzeniu ustawowych podwyżek, które nie zostały w pełni sfinansowane.

Dyrektor zwraca uwagę na realny problem:

Reklama

Bo jak całe pieniądze z NFZ-tu pochłaniają wynagrodzenia, to jak mam płacić dostawcom?

Plan ratunkowy – zmiana profilu szpitala

Aby ratować placówkę, dyrekcja chce przekształcić szpital z ostrego na planowy. Ma to zmniejszyć koszty dyżurów i funkcjonowania oddziałów.

Największym obciążeniem jest obecnie OIOM, a wcześniej nierentowna była także ginekologia i położnictwo – oddział został już zamknięty.

W całej Polsce odbył się w ubiegłym tygodniu „Czarny protest” szpitali powiatowych, zorganizowany przez Związek Pracodawców Szpitali Powiatowych.

Reklama

Z raportu wynika, że aż ponad 90 proc. szpitali powiatowych zakończyło rok na minusie, średnio tracąc ponad 6,1 mln zł.

Do protestu dołączył także szpital w Dębicy. Starosta Piotr Chęciek wskazał na systemowy problem finansowania.

Jeśli co roku zwiększa się wynagrodzenie o 15 procent, a składka zdrowotna się nie zwiększa, to skąd, na Boga, mają się wziąć te pieniądze? – pytał.

Placówka musi znaleźć dodatkowe 1,5 mln zł miesięcznie na same podwyżki, a jednocześnie jej kontrakt z NFZ został obniżony.

Reklama

Szpital w Dębicy planuje oszczędności, które obejmą m.in.:

- zmniejszenie zatrudnienia o około 100 osób

- likwidację oddziału rehabilitacji

Według władz powiatu mają to być głównie osoby przechodzące na emeryturę, bez zwolnień grupowych.

Jednym z największych problemów są tzw. nadwykonania, czyli świadczenia wykonane ponad limit. Szpital w Dębicy ma 4 mln zł nierozliczonych świadczeń, a w Środzie Wielkopolskiej – 1,7 mln zł. To pieniądze, które szpitale wydały, ale nie odzyskały.

Ministerstwo Zdrowia zapowiada wsparcie. Do placówek ma trafić około 4,2 mld zł z KPO oraz dodatkowe 4 mld zł na nadwykonania. Jednocześnie luka finansowa w systemie ochrony zdrowia w 2026 roku wynosi nawet 18 mld zł, co pokazuje skalę problemu.

Reklama

Eksperci i dyrektorzy podkreślają konieczność stabilnych i przewidywalnych decyzji.

Jak zaznaczył jeden z zarządzających:

Potrzebujemy stabilności, długofalowej strategii. I dialogu. A nie są nim jednostronnie podejmowane, zaskakujące decyzje.

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Źródło: money.pl Aktualizacja: 26/04/2026 14:30
Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    śmierdziel - niezalogowany 2026-04-28 13:35:41

    pan Łukasz Podkalicki vel Kojot . Były dyrektor szpitala w Lesku na duże doświadczenie w psychicznym i fizycznym znęcaniu się nad niepełnosprawnymi. Oraz podrabianiu ocen w dzienniku klasowym...

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości