Reklama

Szpital w Lesku wypłaci tylko 75 proc. pensji. Pielęgniarki mówią o pogarszającej się sytuacji

Samodzielny Publiczny Zespół Opieki Zdrowotnej w Lesku poinformował pracowników, że wynagrodzenia za luty 2026 r. zostaną wypłacone tylko w wysokości 75%. Pozostała część pensji ma zostać przekazana dopiero po uzyskaniu dodatkowych środków finansowych, jednak termin wypłaty nie został podany. Sprawa wywołała reakcję Ogólnopolskiego Związku Zawodowego Pielęgniarek i Położnych, który ostrzega przed ograniczaniem płac w ochronie zdrowia.

Szpital w Lesku wypłaci tylko 75% wynagrodzenia

Samodzielny Publiczny Zespół Opieki Zdrowotnej w Lesku poinformował pracowników o problemach z wypłatą pełnych wynagrodzeń.

Z przekazanych informacji wynika, że pensje za luty 2026 roku zostaną wypłacone tylko w wysokości 75% należnej kwoty.

Pozostała część wynagrodzenia ma zostać przekazana dopiero wtedy, gdy placówka otrzyma dodatkowe środki finansowe. Na razie nie podano konkretnego terminu wypłaty brakującej części pieniędzy.

Apel dyrekcji szpitala o cierpliwość pracowników

W komunikacie skierowanym do pracowników dyrekcja placówki apeluje o cierpliwość i wyrozumiałość w związku z trudną sytuacją finansową.

Reklama

Jednocześnie pracodawca zwrócił się do personelu z prośbą o powstrzymanie się od zgłaszania dodatkowych roszczeń oraz eskalowania konfliktów.

Zdaniem przedstawicieli środowiska pielęgniarskiego taka sytuacja oznacza w praktyce, że pracownicy są zmuszani do przymusowego kredytowania szpitala, ponieważ nie otrzymują pełnej pensji w terminie.

Reakcja Ogólnopolskiego Związku Zawodowego Pielęgniarek i Położnych

Na informacje ze szpitala w Lesku zareagował Ogólnopolski Związek Zawodowy Pielęgniarek i Położnych (OZZPiP).

Związek zwraca uwagę, że w ochronie zdrowia pojawiają się sygnały o realnym ograniczaniu wynagrodzeń oraz działaniach, które mogą prowadzić do zamrożenia ustawy o najniższych wynagrodzeniach w ochronie zdrowia.

Reklama

Według przedstawicieli organizacji takie decyzje mogą podważać prawa nabyte przez pielęgniarki i położne.

W tym kontekście OZZPiP ogłosił gotowość protestacyjno-strajkową.

Krystyna Ptok o wynagrodzeniach pielęgniarek i położnych

Do sprawy odniosła się również Krystyna Ptok, przewodnicząca Ogólnopolskiego Związku Zawodowego Pielęgniarek i Położnych.

Jak podkreśliła, w przestrzeni publicznej pojawiają się nieprawdziwe informacje dotyczące zarobków pielęgniarek.

Opinię publiczną karmi się informacjami o naszych zawyżanych zarobkach, które są nieprawdziwe! Podaje się kwoty z nadgodzinami, dyżurami, wysługą lat i nadal nie są to prawdziwe wartości! Większość pielęgniarek i położnych zarabia znacznie mniej. Jakby nasze zawody to było finansowe eldorado to miałybyśmy kolejki chętnych! A ich nie ma… – powiedziała Krystyna Ptok.

Reklama

Spór o wynagrodzenia w ochronie zdrowia

Związkowcy podkreślają, że nie ma zgody na przerzucanie skutków wieloletnich problemów systemowych na pracowników ochrony zdrowia.

Ich zdaniem konsekwencje błędnych decyzji zarządczych oraz niedofinansowania systemu nie powinny obciążać pielęgniarek, położnych ani innych pracowników medycznych.

Sytuacja w szpitalu w Lesku stała się kolejnym przykładem napięć dotyczących wynagrodzeń w ochronie zdrowia, które w ostatnich miesiącach coraz częściej pojawiają się w debacie publicznej.

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Źródło: facebook.com Aktualizacja: 11/03/2026 13:30
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości