Reklama

Kluczowe decyzje zapadają w terenie. Diagnostyka musi tam dotrzeć

Jak skrócić czas uzyskania wyniku badania molekularnego z kilku dni do niespełna 90 minut? Marta Stafiniak, współtwórczyni technologii PCR.smart® i finalistka XVII edycji konkursu Sukces Pisany Szminką w kategorii Liderka w Nowych Technologiach, opowiada o rozwoju mobilnej diagnostyki, bezpieczeństwie biologicznym i drodze od naukowego pomysłu do opatentowanej technologii.

Współtworzy Pani technologię PCR.smart®, która pozwala przeprowadzić zaawansowaną diagnostykę molekularną poza laboratorium. Skąd wziął się pomysł na takie rozwiązanie i jakie ograniczenia tradycyjnej diagnostyki miało ono przełamać?

Pomysł narodził się z połączenia doświadczeń naszego zespołu i obserwacji bardzo konkretnych problemów rynkowych i życiowych. Potrzebę takich rozwiązań na samym początku projektu zgłaszali nam również przedstawiciele z sektora produkcji i przetwórstwa żywności. 

Jako diagności, biotechnolodzy i biolodzy molekularni wiedzieliśmy, że możliwości współczesnej diagnostyki są ogromne, ale dostęp do nich często ograniczają czas, logistyka i konieczność korzystania z wyspecjalizowanej infrastruktury laboratoryjnej.

Reklama

W wielu obszarach – od weterynarii, przez rolnictwo, po produkcję żywności – decyzje trzeba podejmować natychmiast, podczas gdy na wynik najbardziej wiarygodnego i precyzyjnego badania molekularnego, jakim jest PCR, czeka się często kilka dni. W praktyce oznacza to leczenie „w ciemno”, opóźnione działania naprawcze lub ryzyko dalszego rozprzestrzeniania się zagrożenia.

Zadaliśmy więc sobie proste pytanie: skoro kluczowe decyzje zapadają w terenie, dlaczego diagnostyka nadal pozostaje zamknięta w laboratorium? Technologia PCR.smart® powstała właśnie po to, aby przenieść wiarygodną diagnostykę molekularną bezpośrednio do miejsca, w którym potrzebna jest informacja – tam, gdzie od jej dostępności zależą zdrowie, bezpieczeństwo i szybkie podejmowanie właściwych decyzji.

Reklama

Uzyskanie wyniku w mniej niż 90 minut bezpośrednio w miejscu pobrania próbki brzmi jak duża zmiana w podejściu do diagnostyki. Jakie znaczenie może mieć taka szybkość działania dla bezpieczeństwa żywności, jakości wody czy podejmowania decyzji terapeutycznych w weterynarii?

Największa zmiana polega na tym, że wynik pojawia się niemal natychmiast, dzięki czemu można reagować precyzyjnie już w ciągu kilku godzin od pojawienia się podejrzenia zakażenia lub nieprawidłowości. Mówimy o godzinach, a nie o dniach, jak często bywa obecnie.

Reklama

W weterynarii oznacza to możliwość szybszego wdrożenia właściwego leczenia i ograniczenia niepotrzebnego stosowania antybiotyków. W produkcji żywności pozwala wykryć zagrożenie, zanim produkt trafi do kolejnego etapu łańcucha dostaw lub do konsumenta, ograniczając tym samym ryzyko tzw. product recall. Monitoring wody (badamy przede wszystkim wodę produkcyjną, w obiegu zamkniętym) umożliwia natychmiastową reakcję na pojawiające się skażenia.

W praktyce nie chodzi wyłącznie o skrócenie czasu badania. Chodzi o skrócenie drogi od wykrycia problemu do podjęcia właściwej decyzji. To właśnie ten moment najczęściej decyduje o kosztach, bezpieczeństwie oraz skuteczności dalszych działań – w wielu przypadkach nie wygrywa ten, kto ma więcej danych, ale ten, kto otrzymuje właściwą informację wystarczająco wcześnie.

Reklama

Coraz częściej mówi się o potrzebie szybkiego wykrywania zagrożeń biologicznych i reagowania jeszcze zanim problem się rozprzestrzeni. Jaką rolę mogą odegrać mobilne technologie diagnostyczne w budowaniu bezpieczeństwa zdrowotnego i biologicznego?

Będą odgrywać coraz większą rolę, ponieważ świat staje się coraz bardziej złożony, a nowe zagrożenia biologiczne pojawiają się szybciej niż kiedykolwiek wcześniej. Zmiany klimatyczne, globalizacja łańcuchów dostaw, pojawianie się nowych patogenów czy narastający problem antybiotykooporności sprawiają, że potrzebujemy nie tylko precyzyjnej diagnostyki, ale przede wszystkim takiej, która jest dostępna dokładnie wtedy, gdy jest potrzebna.

Reklama

Mobilne technologie umożliwiają przeniesienie diagnostyki z modelu reaktywnego na model prewencyjny. Zamiast potwierdzać problem dopiero wtedy, gdy jego skutki są już widoczne, umożliwiają wcześniejsze wykrywanie zagrożeń i szybsze podejmowanie działań ograniczających ich konsekwencje.

W dłuższej perspektywie to nie tylko kwestia efektywności ani oszczędności. To jeden z elementów budowania odporności systemów odpowiedzialnych za zdrowie ludzi i zwierząt, bezpieczeństwo żywności oraz skuteczne zarządzanie ryzykiem biologicznym. W przyszłości diagnostyka nie będzie już przewagą konkurencyjną. Będzie warunkiem bezpieczeństwa.

Reklama

Rozwijanie przełomowych technologii wymaga połączenia wiedzy naukowej, kompetencji biznesowych i umiejętności wdrożeniowych. Jakie były największe wyzwania podczas budowy PCR.smart® i czego nauczyła się Pani w tym procesie jako liderka technologiczna?

Największym wyzwaniem było połączenie trzech światów, które często funkcjonują oddzielnie: nauki, inżynierii i biznesu. Stworzenie działającego rozwiązania technologicznego to dopiero początek. Równie ważne jest zrozumienie potrzeb użytkowników, wymagań regulacyjnych, procesów produkcyjnych oraz modelu biznesowego, które pozwolą technologii rzeczywiście trafić na rynek i generować wartość.

Reklama

Drugim dużym wyzwaniem była miniaturyzacja technologii przy zachowaniu jakości diagnostycznej porównywalnej z rozwiązaniami laboratoryjnymi. Chcieliśmy stworzyć urządzenie niewielkie, mobilne i proste w obsłudze, ale jednocześnie zapewniające wiarygodność wyników, której oczekuje się od diagnostyki molekularnej.

Z perspektywy liderki nauczyłam się przede wszystkim, że innowacja to praca zespołowa. Najlepsze rozwiązania powstają wtedy, gdy potrafi się połączyć różne kompetencje, słuchać ekspertów z różnych dziedzin i konsekwentnie realizować wspólną wizję.

Reklama

Za PCR.smart® stoi blisko 7 lat pracy całego zespołu Bioaccure. Początki nie były łatwe. Wielokrotnie dochodziliśmy do granic istniejących rozwiązań – zarówno w zakresie adaptacji protokołów diagnostycznych, jak i zagadnień technicznych, matematycznych oraz inżynieryjnych, które miały zapewnić działanie urządzenia porównywalne ze sprzętem laboratoryjnym kosztującym wielokrotnie więcej. Nigdy jednak nie traktowaliśmy tych wyzwań jako barier nie do pokonania. Wręcz przeciwnie – często były sygnałem, że wchodzimy na obszary, dla których nie ma jeszcze gotowych rozwiązań. Potwierdzeniem tej drogi jest również nasze portfolio własności intelektualnej. Obecnie posiadamy cztery patenty, a kolejne dwa są w trakcie procedowania. To pokazuje, że innowacja często zaczyna się tam, gdzie kończą się dostępne schematy i nie ma już gotowych odpowiedzi, na których można się oprzeć.

Jest Pani finalistką konkursu Sukces Pisany Szminką, który promuje kobiety zmieniające rzeczywistość poprzez innowacje. Jak postrzega Pani dziś rolę kobiet w sektorze biotechnologii i nowych technologii oraz co daje Pani udział w tym konkursie?

Reklama

Biotechnologia jest jednym z obszarów, w których kobiety od lat odgrywają bardzo ważną rolę. Spotykamy się w laboratoriach, zespołach badawczych czy na uczelniach. Wciąż jednak stosunkowo rzadko są widoczne jako założycielki firm technologicznych, liderki projektów deep-tech czy osoby odpowiedzialne za komercjalizację innowacji.

Dlatego inicjatywy takie jak Sukces Pisany Szminką są niezwykle potrzebne. Pokazują, że kobiety nie tylko uczestniczą w rozwoju nowych technologii, ale często stoją za rozwiązaniami, które realnie wpływają na gospodarkę, zdrowie i jakość życia.

Reklama

Dla mnie udział w tym konkursie jest przede wszystkim okazją do poznania inspirujących kobiet, wymiany doświadczeń i czerpania energii z historii osób, które odważnie realizują własne pomysły. To także możliwość pokazania, że zaawansowane technologie mogą powstawać dzięki połączeniu wiedzy naukowej, przedsiębiorczości i konsekwencji w działaniu.

Bardzo ważny jest również aspekt społeczny. Chciałabym, aby młode dziewczyny i kobiety widziały, że nie muszą wybierać między nauką, technologią a biznesem. Mogą z powodzeniem łączyć wszystkie te światy i tworzyć rozwiązania, które zmieniają rzeczywistość.

Różnorodność perspektyw to jedna z największych sił innowacji. Jeśli technologie mają odpowiadać na potrzeby całego społeczeństwa, powinny być tworzone przez możliwie jak najbardziej różnorodne zespoły – a kobiety powinny być ich naturalną częścią, nie wyjątkiem. 

Marta Stafiniak – CTO Molecular Biology w firmie Bioaccure, współtworzy technologię PCR.smart®, przenośną platformę diagnostyki molekularnej z dedykowanymi testami, która pozwala wykrywać zagrożenia biologiczne bezpośrednio w miejscu pobrania próbki. Rozwiązanie skraca czas diagnostyki z kilku dni do mniej niż 90 minut, wspierając bezpieczeństwo żywności, wody oraz optymalizację decyzji terapeutycznych w weterynarii. Rozwiązanie przenosi precyzyjną diagnostykę z laboratorium bezpośrednio do miejsca, w którym pojawia się ryzyko biologiczne. Marta Stafiniak jest finalistką XVII edycji konkursu Sukces Pisany Szminką, najstarszej i największej inicjatywy wspierającej przedsiębiorczość kobiet, a także liderki i liderów działających na rzecz równości, różnorodności oraz włączania w Polsce. 

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Źródło i opracowanie własne Aktualizacja: 12/06/2026 11:45
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości