Reklama

Najnowsze dane ZUS. Spada liczba rent wypadkowych

Liczba osób pobierających renty wypadkowe systematycznie maleje – w ciągu ostatnich dziesięciu lat z rejestrów ubyło ponad 57 tysięcy świadczeniobiorców. Dane Zakładu Ubezpieczeń Społecznych pokazują, że trend ten jest trwały, stabilny i obejmuje wszystkie główne kategorie świadczeń związanych z wypadkami oraz chorobami zawodowymi.

Jeszcze nie tak dawno, bo w 2016 roku, renty wypadkowe z tytułu niezdolności do pracy pobierało w Polsce 180,5 tys. osób. Najnowsze podsumowanie za 2025 rok przynosi zupełnie inne liczby – obecnie to świadczenie trafia do 123,3 tys. Polaków. Oznacza to spadek o 57,2 tys. osób, czyli o niemal jedną trzecią w zaledwie dziesięć lat.

Spadki widoczne są w każdej z kluczowych podgrup:

  • Wypadki przy pracy: spadek z 78,4 tys. (2016 r.) do 57,2 tys. (2025 r.)

  • Choroby zawodowe: spadek z 90,3 tys. (2016 r.) do 58,7 tys. (2025 r.)

    Reklama
  • Wypadki w drodze do/z pracy: spadek z 11,8 tys. (2016 r.) do 7,5 tys. (2025 r.)

Mniej tragedii rodzinnych i bezpieczniejsze dojazdy

Podobny, optymistyczny kierunek zmian można zaobserwować w przypadku rent rodzinnych wypadkowych, które przyznawane są bliskim po śmierci pracownika. W 2016 roku takie świadczenie pobierało przeciętnie 24,3 tys. osób, natomiast w 2025 roku grupa ta skurczyła się do 16,5 tys. (spadek o 32%). Co istotne, w tej kategorii najliczniejszą grupę wciąż stanowią osoby pobierające renty rodzinne przyznane po bliskich, którzy ulegli wypadkowi przy pracy.

Reklama

Portret polskiego rencisty: Starszy mężczyzna

Statystyki ZUS pozwalają również nakreślić wyraźny profil demograficzny osób pobierających te świadczenia. Okazuje się, że przeciętny beneficjent jest seniorem. Ponad dwie trzecie z nich ma co najmniej 70 lat, a średni wiek osoby pobierającej rentę wypadkową wynosi obecnie aż 73,9 roku.

W strukturze płci niezmiennie dominują panowie, co wiąże się ze specyfiką zawodów o podwyższonym ryzyku (np. budownictwo, górnictwo czy przemysł ciężki). W grudniu 2025 roku mężczyźni stanowili 64,1% wszystkich pobierających renty wypadkowe.

Reklama

Skąd ten trend? Eksperci wskazują na kulturę BHP

Dane ZUS jednoznacznie dowodzą, że spadek liczby rent wypadkowych nie jest zjawiskiem jednorazowym ani efektem chwilowych zmian w przepisach. Taka tendencja utrzymuje się nieprzerwanie od wielu lat. Co stoi za tak wyraźną poprawą statystyk?

Analitycy wskazują, że na zmniejszającą się liczbę rencistów wypadkowych wpływa prawdopodobnie kilka czynników jednocześnie. W ostatnich latach systematycznie spada ogólna liczba wypadków przy pracy. Ogromne znaczenie ma rosnąca kultura bezpieczeństwa w przedsiębiorstwach oraz fakt, że pracodawcy coraz częściej wdrażają nowoczesne rozwiązania ograniczające ryzyko zawodowe. W efekcie znacznie mniej osób doświadcza trwałych i tragicznych skutków zdrowotnych, które ostatecznie prowadziłyby do konieczności przyznania renty wypadkowej.

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Źródło: ZUS
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości