Resort zdrowia chce, aby waloryzacja najniższych wynagrodzeń w ochronie zdrowia była powiązana ze wzrostem wynagrodzeń w państwowej sferze budżetowej. I planuje przesunąć podwyżki z lipca tego roku na styczeń 2027. Konkretniejsze rozmowy zaplanowano na 18 lutego.
Środowe spotkanie prezydium Trójstronnego Zespołu ds. Ochrony Zdrowia jest wstępem do kolejnej tury rozmów na temat wynagrodzeń w ochronie zdrowia. Ta dyskusja trwa już od miesięcy i w grudniu Ministerstwo Zdrowia zobowiązało się, że właśnie teraz ustali termin następnego spotkania wraz z jego agendą.
Wyjaśnijmy, że Zespół tworzą przedstawiciele MZ, związków zawodowych oraz pracodawców.
Trójstronny Zespół do Spraw Ochrony Zdrowia pozostaje kluczowym forum dialogu społecznego, umożliwiającym wypracowywanie rozwiązań uwzględniających potrzeby pracowników, pracodawców oraz uwarunkowania finansowe systemu ochrony zdrowia – mówi cytowana w komunikacie MZ Katarzyna Kęcka, wiceminister zdrowia.
Reklama
Podczas ostatniego posiedzenia zespołu, w grudniu 2025 r., kiedy rozmawiano m.in. o waloryzacji płacy minimalnej oraz umowach kontraktowych, nie osiągnięto porozumienia w sprawie reformy wynagrodzeń.
Strona związkowa poprosiła wówczas MZ o przedstawienie konkretnych propozycji. Jej główne założenia są już znane. Resort chce przesunąć coroczną waloryzację płacy minimalnej z lipca na styczeń. Tłumaczy, że ułatwi to planowanie rocznych wydatków. Z kolei dla pracowników ochrony zdrowia oznacza to przesunięcie podwyżek o kilka miesięcy – z lipca 2026 na styczeń 2027.
W tej zmianie chodzi także o zmniejszenie dynamiki wzrostu wynagrodzeń. To z kolei postulat samorządowców i dyrektorów szpitali, którzy narzekają, że wysokie podwyżki szkodzą kondycji finansowej placówek.
Wiceministra Kęcka zapowiedziała, że w styczniu zostanie przedstawiony projekt, który zakłada przesunięcie waloryzacji płac minimalnych w ochronie zdrowia.
Podczas posiedzenia prezydium zdecydowano, że 18 lutego zbierze się pełen zespół.
Spotkanie w lutym może przynieść zgodę na konkretne rozwiązania i na to liczę. To, co należy podkreślić, to fakt, że nikt z resortu nie wprowadza zmian kosztem innych grup zawodowych. Nikomu nie zabieramy, aby dać komuś innemu. To się nie wydarzy. Proponujemy racjonalnie zbudowane rozwiązania, na które pozwala budżet – orzekła Kęcka.
Reklama
I to zapowiedź zmian w wynagrodzeniach.
Resort zdrowia zaznaczył w dokumencie, że przesunięcie terminu z lipca na styczeń dostosowuje terminy waloryzacji do kalendarza przygotowywania budżetu państwa, NFZ oraz podmiotów leczniczych, a także do terminów zawierania porozumień i wydawania zarządzeń wynikających z ustawy.
Ponadto waloryzacja najniższych wynagrodzeń byłaby powiązana ze wskaźnikiem o niższej dynamice wzrostu, czyli ze wzrostem wynagrodzeń w państwowej sferze budżetowej. Obecnie wskaźnikiem jest wzrost przeciętnego wynagrodzenia brutto w gospodarce narodowej.
MZ chce także, aby podmiot leczniczy miał obowiązek zakwalifikowania pracownika do wyższej grupy zawodowej w przypadku podwyższenia przez niego kwalifikacji zawodowych, jeśli zostały one uzyskane na polecenie lub za zgodą pracodawcy.
Resort zaproponował również, aby Agencja Oceny Technologii Medycznych i Taryfikacji (AOTMiT) oraz NFZ miały uprawnienia do pozyskiwania szczegółowych danych o wynagrodzeniach powiązanych z konkretnym numerem PESEL i numerem prawa wykonywania zawodu. Obecnie AOTMiT nie ma możliwości pozyskiwania danych np. o średnich zarobkach lekarzy udzielających świadczeń na podstawie umów cywilnoprawnych.
MZ chce ponadto dodać poziomy kompetencyjne dla pielęgniarek i położnych – zgodnie z posiadanym wykształceniem i umiejętnościami zawodowymi – do ustawy o zawodach pielęgniarki i położnej.
W posiedzeniach prezydium Zespołu po stronie społecznej bierze udział po jednym przedstawicielu każdej z reprezentowanych w zespole organizacji pracodawców oraz każdego ze związków zawodowych (6 reprezentatywnych organizacji pracodawców: Konfederacja Lewiatan, Pracodawcy RP, Związek Rzemiosła Polskiego, Business Centre Club, Związek Przedsiębiorców i Pracodawców oraz Federacja Przedsiębiorców Polskich, a także 3 związki zawodowe: Forum Związków Zawodowych, OPZZ i NSZZ „Solidarność”).
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
A co z krzywdzącymi kominami pomiędzy grupami? Temat poszedł w odstawkę ? Czy to oznacza że swoich praw trzeba dochodzić sądownie? Czy wzorem pielęgniarek mają ruszyć pozostałe grupy? Rozmawiano o styczniu 2025 minął rok i temat zniknął. Czy MZ pochyli się nad tematem?
"MZ chce także, aby podmiot leczniczy miał obowiązek zakwalifikowania pracownika do wyższej grupy zawodowej w przypadku podwyższenia przez niego kwalifikacji zawodowych, jeśli zostały one uzyskane na polecenie lub za zgodą pracodawcy"- a jak ten przepis miałby się do osoby wykonującej zawód medyczny, która 20 lat temu uzyskała zgodę Pracodawcy na podjęcie specjalizacji pielęgniarskiej, a Szpital został zlikwidowany i taka osoba musiała szukać zatrudnienia w innej miejscowości? Co z osobami, które pracują na umowę o pracę w dwóch różnych placówkach ( często bez nich nie można by było ułożyć grafiku)? A osoby, które 10 lat temu zrobiły specjalizację z pielęgniarstwa bez zgody Pracodawcy, ale ich kwalifikacje pozwoliły na uzyskanie kontraktu z NFZ?
A co z krzywdzącymi kominami pomiędzy grupami? Temat poszedł w odstawkę ? Czy to oznacza że swoich praw trzeba dochodzić sądownie? Czy wzorem pielęgniarek mają ruszyć pozostałe grupy? Rozmawiano o styczniu 2025 minął rok i temat zniknął. Czy MZ pochyli się nad tematem?
"MZ chce także, aby podmiot leczniczy miał obowiązek zakwalifikowania pracownika do wyższej grupy zawodowej w przypadku podwyższenia przez niego kwalifikacji zawodowych, jeśli zostały one uzyskane na polecenie lub za zgodą pracodawcy"- a jak ten przepis miałby się do osoby wykonującej zawód medyczny, która 20 lat temu uzyskała zgodę Pracodawcy na podjęcie specjalizacji pielęgniarskiej, a Szpital został zlikwidowany i taka osoba musiała szukać zatrudnienia w innej miejscowości? Co z osobami, które pracują na umowę o pracę w dwóch różnych placówkach ( często bez nich nie można by było ułożyć grafiku)? A osoby, które 10 lat temu zrobiły specjalizację z pielęgniarstwa bez zgody Pracodawcy, ale ich kwalifikacje pozwoliły na uzyskanie kontraktu z NFZ?