Ministerstwo zdrowia nie zajęło jeszcze oficjalnego stanowiska co do propozycji nowelizacja unijnego prawa farmaceutycznego. Jak jednak powiedział w Karpaczu wiceminister Maciej Miłkowski, resort pozytywnie podchodzi do tej reformy.
Projekt nowelizacji europejskiego prawa farmaceutycznego został przedstawiony przez komisarz Stellę Kyriakides pod koniec kwietnia. Jego założenie jest proste - zwiększyć dostępność i przystępność cenową leków w Europie.
Polski resort zdrowia nie przyjął jeszcze oficjalnego stanowiska co do proponowanej przez Komisję Europejską noweli ani też zbytnio nie odnosił się do niej. Jak jednak poinformował podczas Forum Ekonomicznego w Karpaczu wiceminister zdrowia, Maciej Miłkowski, ministerstwo dostrzega potrzebę zmian w tym obszarze.
- Co do zasady popieramy europejską ustawę farmaceutyczną. Czekamy obecnie na tłumaczenie dokumentu. Na początku października będziemy chcieli przedstawić naszą propozycję radzie ministrów - powiedział wiceminister zdrowia.
Dodał, że polski rząd nie będzie opóźniał procesu decyzyjnego w tej sprawie.
- Dostosujemy się do terminów #KE. Najważniejsza jest dostępność do leków w całej #UE. Jednym z głównych celów rewizji jest zapewnienie tej dostępności - wskazywał Maciej Miłkowski.
Tak samo entuzjastycznie, jak o noweli europejskiego prawa farmaceutycznego, wiceminister zdrowia nie wypowiadał się o pomyśle rozszerzenia wspólnych europejskich zakupów leków. Często temat ten przewijał się w rozmowach w Parlamencie Europejskim, tym bardziej po dosyć udanych wspólnotowych zakupach szczepionek przeciwko COVID-19. Pod debatę został jednak podany na 1. posiedzeniu Podkomisji ds. Zdrowia Publicznego, w kwietniu tego roku.
Polski resort zdrowia wskazuje na pewne obawy dotyczące wspólnych zakupach leków. Dotyczą one kwestii finansowych.
- My od zawsze zwracamy uwagę, że przy wspólnych zakupach powinniśmy płacić, każde państwo, według siły nabywczej swojej gospodarki. Tak samo, jak płacimy naszą składkę unijną, według siły nabywczej. To byłoby uczciwe - mówił Polityce Zdrowotnej wiceminister Maciej Miłkowski.
Jak na razie jednak temat rozszerzenia wspólnych zakupów leków ucichł. Można się spodziewać, że wynika to z wzmożonych prac na reformą prawa farmaceutycznego, która jest teraz priorytetem zdrowotnym Komisji Europejskiej.
Polecamy także:
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze