Reklama

Prawo aborcyjne, DSA, hejt i edukacja zdrowotna – wymowne milczenie i mocne słowa prezydentowej Marty Nawrockiej

Aborcja w Polsce, hejt w internecie wobec dzieci, edukacja zdrowotna w szkołach, in vitro, aborcja oraz weto prezydenta wobec ustawy określanej jako DSA – to najważniejsze tematy rozmowy, której udzieliła Marta Nawrocka w TVN24. Pierwsza dama, mająca za sobą 18 lat służby w Krajowej Administracji Skarbowej, dziś jako założycielka fundacji Blisko Ludzkich Spraw, przedstawia swoje stanowisko w kluczowych debatach społecznych i zdrowotnych. Jednak pytana o obecne prawo aborcyjne, poprosiła o inny zestaw pytań. Dla jednych wywiad był wpadką pani prezydentowej, dla innych sam udział w wywiadzie dla TVN24 był znaczący, Zdania są podzielone.

Marta Nawrocka o hejcie w internecie i ochronie dzieci

Jednym z głównych wątków wywiadu była przemoc w sieci. Marta Nawrocka odwołała się do osobistych doświadczeń swojej rodziny, podkreślając, że hejt dotknął także jej dzieci.

Zaznaczyła jednak różnicę między odpowiedzialnością dorosłych a bezbronnością młodzieży.

My jako dorośli gdzieś z tyłu głowy mamy, że możemy być poddani ocenie, nie takiej, jaka nam się podoba, ale uważam, że ona powinna odbywać się z szacunkiem do drugiego człowieka. I tak, wylał się hejt na naszą córkę, na naszego syna, ale my też byliśmy na to przygotowani – powiedziała.

Reklama

Pierwsza dama zwróciła uwagę, że jej rodzina była świadoma brutalności kampanii wyborczej, jednak – jak podkreśliła – wiele dzieci nie ma w domu wsparcia i rozmowy, które pomagają radzić sobie z przemocą psychiczną w internecie.

W kontekście pytania o to, czy państwo wystarczająco chroni dzieci i młodzież, Marta Nawrocka wskazała na potrzebę równowagi między ochroną a wolnością słowa.

Ustawa DSA, wolność słowa i weto prezydenta

Kluczowym wątkiem rozmowy była również ustawa o DSA, którą zawetował prezydent.

Marta Nawrocka wyjaśniała motywacje tej decyzji, podnosząc kwestie wolności słowa i wpływu administracji rządowej:

Reklama

„Uważam, że po prostu tam powinien odbyć się jeszcze raz dialog społeczny. Administracja rządowa nie powinna mieć takiego dużego wpływu na decyzję, a bardziej sądy. No i też w tej ustawie było naruszenie o ograniczenie wolności słowa, o cenzurę – stwierdziła.

Dodała również, że jej zdaniem regulacje dotyczące ustawy DSA mogłyby wpłynąć na przebieg kampanii wyborczej jej męża.

Uważam, że gdyby ta ustawa weszła rok temu, to dzisiaj bym z panią [Joanna Kryńska z TVN24] nie rozmawiała, że ten temat by w ogóle nie istniał, bo mój mąż nie zostałby prezydentem, bo istniałaby taka cenzura w internecie, że wszystkie treści na jego temat, że jego kampania, która w większości odbywała się w internecie, nie miałaby takiego przebiegu – przyznała Marta Nawrocka.

Reklama

W jej ocenie wolność słowa i brak cenzury w internecie umożliwiły swobodną debatę publiczną, nawet jeśli wiązała się ona z brutalnym językiem i polaryzacją.

Media społecznościowe a wiek dzieci

Odnosząc się do ograniczeń wiekowych w korzystaniu z mediów społecznościowych, Marta Nawrocka wypowiedziała się także jako matka. Przyznała, że jej dzieci otrzymały telefony stosunkowo późno, a dostęp do mediów społecznościowych był kontrolowany.

Podkreśliła rolę rodziców i szkoły w edukacji cyfrowej, sprzeciwiając się jednak sztywnemu zakazowi do 15. roku życia. W jej ocenie świat cyfrowy jest nieodłączną częścią współczesności, a kluczowe znaczenie ma rozmowa i nadzór dorosłych.

Reklama

Edukacja zdrowotna w szkole i kontrowersje wokół edukacji seksualnej

Ważnym elementem rozmowy była również edukacja zdrowotna w szkołach. Prezydent poinformował wcześniej, że ich syn nie będzie uczestniczył w tych zajęciach. Marta Nawrocka podkreśliła, że decyzja wynikała z niejasności dotyczących treści programu.

Edukacja zdrowotna jak najbardziej – trzeba dzieci edukować o zdrowiu fizycznym, psychicznym, o zdrowym odżywianiu, ale tam treści w tym projekcie były dla nas niejasne i postanowiliśmy naszego syna nie zapisywać na te zajęcia – wyjaśniła prezydentowa.

Reklama

Jednocześnie zaznaczyła wyraźnie, że popiera edukację dotyczącą zdrowia psychicznego, fizycznego oraz zdrowego stylu życia.

Uważam, że tak, edukacja zdrowotna, zdrowie psychiczne, fizyczne, zdrowe odżywianie, zdrowy tryb życia jak najbardziej – powiedziała.

W kontekście wątku edukacji seksualnej, który był częścią programu, przypomniała, że zajęcia były dobrowolne i rodzice mieli możliwość rezygnacji.

Aborcja w Polsce: „Jestem za życiem”

Najmocniejsze słowa padły w części rozmowy dotyczącej prawa aborcyjnego. Marta Nawrocka odwołała się do własnej historii życiowej, mówiąc o ciąży w młodym wieku i wsparciu rodziny.

Reklama

Ja przede wszystkim jestem za życiem. Moja historia życiowa też o tym opowiada, bo jako młoda dziewczyna zaszłam w ciążę. Stałam przed wyborem. Różne rzeczy w głowie miałam, ale też ze względu na swoją wiarę, ze względu na wsparcie rodziny, które miałam, urodziłam. Teraz mam wspaniałego 23-letniego syna. I nie żałuję ani przez minutę tej decyzji, więc moja decyzja jest taka, że urodziłam i jestem za życiem, a przeciwko aborcji – podkreśliła.

Na pytanie o ocenę obowiązującego w Polsce porządku prawnego, który przewiduje dwie sytuacje dopuszczające przerwanie ciąży, nie udzieliła odpowiedzi merytorycznej, prosząc o inny zestaw pytań.

Reklama

I bodaj ta postawa wzbudziła najwięcej kontrowersji. Choć wszyscy poglądy prezydenta i prezydentowej znają. Z drugiej strony Agata Duda wybrała programowe milczenie w ogóle - więc wywiad Marty Nawrockiej można by w tym kontekście uznać za akt odwagi. 

In vitro i wsparcie państwa dla rodzin

W kwestii in vitro Marta Nawrocka przyjęła dość powściągliwe, choć jasne stanowisko. Podkreśliła, że sama nie była w sytuacji niepłodności, ale nie deklarowała chęci ograniczania dostępu do tej metody.

Ja nie ograniczałabym dostępu do in vitro, jeżeli ktoś nie może mieć dziecka. Ja nie jestem w takiej sytuacji. Jestem szczęśliwą mamą trójki dzieci. Zaszłam naturalnie w ciążę, urodziłam zdrowe dzieci – powiedziała.

Reklama

Polaryzacja społeczna i dialog

Pierwsza dama wielokrotnie wracała do potrzeby dialogu i szacunku w debacie publicznej. Jej zdaniem agresja dominuje głównie w internecie, podczas gdy w bezpośrednich relacjach ludzie potrafią ze sobą rozmawiać.

Na tym polega demokracja. Różnimy się, możemy sobie dyskutować, możemy mieć różne poglądy na różne rzeczy, ale z szacunkiem do drugiego człowieka – zaznaczyła.

Fundacja Blisko Ludzkich Spraw: zdrowie, wsparcie i wyrównywanie szans

Marta Nawrocka podkreśliła, że rola pierwszej damy nie powinna być wyłącznie reprezentacyjna. Dlatego powołała fundację Blisko Ludzkich Spraw, która koncentruje się na pracy z młodzieżą, przeciwdziałaniu hejtowi oraz wyrównywaniu szans dzieci z mniejszych miejscowości.

Reklama

Zapowiedziała także projekty skierowane do matek dzieci z niepełnosprawnościami oraz kobiet po chorobie nowotworowej. Programy mają mieć charakter terapeutyczno-rozwojowy i zapewniać uczestniczkom wytchnienie oraz wsparcie specjalistów.

Źródło: TVN24/MH

 

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Źródło i opracowanie własne Aktualizacja: 16/02/2026 17:13
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości