Sejm przyjął nowelizację ustawy o świadczeniach opieki zdrowotnej finansowanych ze środków publicznych oraz ustawy o zapobieganiu oraz zwalczaniu zakażeń i chorób zakaźnych u ludzi. Zgodnie z jej zapisami lekarze spoza Unii Europejskiej otrzymają dodatkowy czas na naukę języka polskiego.
Za takim rozwiązaniem opowiedziało się 235 posłów, przeciw było 22, a 182 wstrzymało się od głosu.
W tej strategicznej zmianie chodzi o to, że lekarze spoza krajów Unii Europejskiej, aby móc pracować w Polsce, otrzymają jeszcze rok na zdanie egzaminu z języka polskiego na poziomie co najmniej B1. Nikt nie ukrywa, że chodzi głównie o medyków z Ukrainy.
Zgodnie z obecnymi przepisami tacy lekarze mieli czas do 1 maja tego roku na dostarczenie certyfikatu i przedstawienie go izbom lekarskim. Nie wszyscy dopełnili tego obowiązku. Zgodnie z najnowszymi danymi łącznie wygaszono już 208 uprawnień.
Mazowsze: 107 osób
Warmińsko-Mazurskie: 26 osób
Podlasie: 19 osób
Lubelskie: 16 osób
Śląsk: 15 osób
Dolny Śląsk: 8 osób
Wielkopolska: 5 osób
Małopolska: 4 osoby
Przypomnijmy, że obecne regulacje wprowadzone po wybuchu wojny przepisy miały charakter nadzwyczajny. Umożliwiały one lekarzom spoza Unii Europejskiej, w tym z Ukrainy, uzyskanie warunkowego prawa wykonywania zawodu. Oznaczało to możliwość pracy w polskich placówkach medycznych bez pełnej procedury uznania kwalifikacji.
Orędownikiem zmiany przepisów i terminu granicznego jest poseł KO, Krzysztof Bojarski. Podczas posiedzenia Komisji Zdrowia mówił o praktycznych konsekwencje obowiązujących terminów egzaminacyjnych.
W jego wypowiedzi wybrzmiał problem dostępności i czasu potrzebnego na spełnienie wymogów językowych. Jak podkreślił:
- Stąd jest spora grupa medyków, którzy pracują w naszych szpitalach, a nie zdążyli złożyć zaświadczenia – argumentował
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze