W poniedziałek wieczorem Sejm ostatecznie uchwalił ustawę umożliwiającą korespondencyjne głosowanie dla wszystkich w wyborach prezydenckich. Wcześniej ok. godz. 13 Sejm nie zgodził się na wprowadzenie do porządku obrad projektu PiS o korespondencyjnym głosowaniu, jednak PiS złożył nowy projekt, także zakładający wyłącznie korespondencyjne oddanie głosów.
Za przyjęciem ustawy o szczególnych zasadach przeprowadzania wyborów powszechnych na prezydenta zarządzonych w 2020 roku w wieczornym głosowaniu opowiedziało się 230 posłów, 226 było przeciw, 2 wstrzymało się od głosu.
W głosowaniu nie wziął udziału szef Porozumienia Jarosław Gowin, który tego samego dnia podał się do dymisji z funkcji wicepremiera i ministra nauki i szkolnictwa wyższego.
Ustawa przewiduje, że gdy ogłoszony jest stan epidemii, marszałek Sejmu może zarządzić zmianę terminu wyborów, określonego w wydanym wcześniej postanowieniu. Wyznaczony termin to 10 maja. Nowo wyznaczony termin musi odpowiadać terminom przeprowadzenia wyborów prezydenta określonym w konstytucji. W związku z tym, wybory mogą zostać wyznaczone przez Marszałek Sejmu także 3 lub 17 maja br.
W myśl ustawy, wybory prezydenckie w 2020 r. zostaną przeprowadzone wyłącznie w drodze głosowania korespondencyjnego, także w ewentualnej drugiej turze.
Głosowanie ma odbywać się bez przerwy od godziny 6 do godziny 20. Wyborcy w tych godzinach będą musieli - samodzielnie lub za pośrednictwem innej osoby - umieścić kopertę zwrotną (z kartą do głosowania oraz podpisanym oświadczeniem o osobistym i tajnym oddaniu głosu) w specjalnie przygotowanej do tego celu nadawczej skrzynce pocztowej na terenie gminy, w której są w spisie wyborców.
Źródło: Sejm
BPO
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!