Reklama

Kłopot z podwyżkami w krwiodawstwie. Trzeba nawet 3,5 mln zł

Od 1 lipca polska ochrona zdrowia wkroczy w nowy etap finansowy. Kolejna waloryzacja płac, wynikająca z ustawowych gwarancji, obejmie tysiące pracowników. W cieniu wielkich szpitali o należne środki walczą jednak Regionalne Centra Krwi i Krwiolecznictwa, które borykają się ze specyficzną luką w systemie finansowania.

Nadchodzące wakacje przyniosą ulgę portfelom medyków. Zgodnie z przepisami ustawy o sposobie ustalania najniższego wynagrodzenia zasadniczego, lipiec jest momentem, w którym pensje w sektorze zdrowia muszą zostać dostosowane do rosnącego przeciętnego wynagrodzenia w gospodarce. To mechanizm, który ma chronić pracowników przed inflacją i zapewniać im godziwe warunki pracy.

Nowe stawki dla blisko 3 tysięcy pracowników krwi

Tegoroczne zmiany mają szczególne znaczenie dla pracowników Regionalnych Centrów Krwi i Krwiolecznictwa (RCKiK). Mowa o grupie blisko 3 tysięcy osób, które każdego dnia dbają o to, by krew – lek, którego nie da się wyprodukować – trafiała na czas do potrzebujących.

Reklama

Podwyżki nie są zarezerwowane wyłącznie dla lekarzy czy pielęgniarek. Mechanizm waloryzacji jest demokratyczny: obejmuje kadrę medyczną, jak i personel niemedyczny, o ile są zatrudnieni na podstawie umowy o pracę.

Kto jest objęty ustawą podwyżkową

  • Fizjoterapeuta, pielęgniarka, położna, ratownik medyczny, technik elektroradiolog, inny pracownik wykonujący zawód medyczny inny niż określony w lp. 1-5 z wymaganym wyższym wykształceniem na poziomie studiów I stopnia; fizjoterapeuta, ratownik medyczny, technik analityki medycznej, technik elektroradiolog z wymaganym średnim wykształceniem albo pielęgniarka albo położna z wymaganym średnim wykształceniem, która nie posiada tytułu specjalisty w dziedzinie pielęgniarstwa lub dziedzinie mającej zastosowanie w ochronie zdrowia
  • Farmaceuta, fizjoterapeuta, diagnosta laboratoryjny, psycholog kliniczny, inny pracownik wykonujący zawód medyczny inny niż określony w lp. 1, 3 i 4 z wymaganym wyższym wykształceniem na poziomie magisterskim i specjalizacją, pielęgniarka z tytułem zawodowym magister pielęgniarstwa albo położna z tytułem magister położnictwa z wymaganą specjalizacją w dziedzinie pielęgniarstwa lub w dziedzinie mającej zastosowanie w ochronie zdrowia
  • Lekarz albo lekarz dentysta, bez specjalizacji
  • Stażysta
  • Farmaceuta, fizjoterapeuta, diagnosta laboratoryjny, pielęgniarka, położna, technik elektroradiolog, psycholog, inny pracownik wykonujący zawód medyczny inny niż określony w lp. 1-4 z wymaganym wyższym wykształceniem na poziomie magisterskim; pielęgniarka, położna z wymaganym wyższym wykształceniem (studia I stopnia) i specjalizacją, albo pielęgniarka, położna ze średnim wykształceniem i specjalizacją
  • Inny pracownik wykonujący zawód medyczny inny niż określony w lp. 1-6 z wymaganym średnim wykształceniem oraz opiekun medyczny
  • Pracownik działalności podstawowej, inny niż pracownik wykonujący zawód medyczny z wymaganym wykształceniem wyższym
  • Pracownik działalności podstawowej, inny niż pracownik wykonujący zawód medyczny z wymaganym wykształceniem średnim
  • Pracownik działalności podstawowej, inny niż pracownik wykonujący zawód medyczny z wymaganym wykształceniem poniżej średniego

W RCKiK jest łącznie aż 2957 takich osób, z czego najliczniejszą grupą jest pierwsza wymieniona – 831 pracowników.

Problem „pustej waloryzacji”

Choć prawo do podwyżek jest bezdyskusyjne, system finansowania tych wzrostów budzi niepokój dyrektorów placówek. W przypadku tradycyjnych podmiotów leczniczych, pieniądze na płace płyną wraz z coroczną waloryzacją wycen świadczeń zdrowotnych. Jednak centra krwiodawstwa operują w innej rzeczywistości finansowej.

Reklama

Mechanizm ten jednak nie obejmuje placówek publicznej służby krwi. Nie obejmuje jednak publicznej służby krwi, ponieważ jej działalność nie jest finansowana bezpośrednio poprzez realizację wyceny świadczeń.

To tworzy paradoks: dyrektorzy centrów są ustawowo zobligowani do wypłaty wyższych pensji, ale nie otrzymują na ten cel automatycznego zasilenia z budżetu, jakie mają szpitale.

Kosztowna rewolucja: Od 2,6 do 3,5 mln złotych

Ile realnie będzie kosztować ta operacja? Eksperci przygotowali dwa warianty, opierając się na danych statystycznych. Wszystko zależy od tego, jak głębokie będą korekty w siatce płac.

Reklama

Według szacunków koszt realizacji ustawy dla tej części personelu wyniesie co najmniej ok. 2,6 mln zł, a w wariancie bazowym ok. 3,5 mln zł. Pierwszy wariant opiera się na scenariuszu minimalnym, w którym za punkt odniesienia przyjęto pierwszy decyl rozkładu wynagrodzeń. Wariant bazowy wyliczono na podstawie mediany rozkładu.

Szpitale zwlekają z zapłatą, a centra liczą straty

Sytuacja RCKiK jest o tyle trudna, że placówki te znajdują się w finansowym kleszczu. Z jednej strony rosną koszty pracy, z drugiej – ich główni odbiorcy, czyli szpitale, mają coraz większe trudności z płynnością finansową.

Reklama

 Już w maju odbędzie się posiedzenie Podzespołu ds. Krwiodawstwa i Krwiolecznictwa, które w całości zostanie poświęcone kondycji finansowej centrów.

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Źródło: Materiały prasowe Aktualizacja: 16/04/2026 14:31
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości