Nie udało się osiągnąć porozumienia w sprawie przesunięcia terminu waloryzacji płac minimalnych w ochronie zdrowia. Oznacza to, że ministerialny plan, aby podwyżki miały miejsce w styczniu 2027 roku nie wejdzie w życie. Zgodnie z przepisami zmiana pensji nastąpi 1 lipca tego roku.
To ustalenia, a raczej ich brak Trójstronnego Zespołu ds. Ochrony Zdrowia. To ciało, które miało podjąć zasadnicze decyzje dotyczące waloryzacji płac w ochronie zdrowia. Przypomnijmy, że zgodnie z przepisami z 2017 roku pensja minimalna, a od niej zależne są pozostałe stawki, ma rosnąć w ochronie zdrowia.
Ministerstwo Zdrowia od miesięcy nalega, aby ten termin przesunąć na styczeń 2027. Pozwoliłoby to szpitalom lepiej planować roczne budżety, a zmiana terminu przyniosłaby spore oszczędności – kilka miliardów złotych.
Jednak porozumienia w tej sprawie nie ma.
- Będą w lipcu podwyżki i wszyscy poniesiemy skutki finansowe tych podwyżek - powiedziała Kęcka po posiedzeniu. - Nie udało nam się osiągnąć porozumienia - zaznacza wiceminister zdrowia Katarzyna Kęcka.
Dodaje, że podczas rozmów był "dysonans".
- W zależności od sytuacji, albo strona związkowa, albo strona pracodawców podnosiła, czego oczekuje, a to się wzajemnie wyklucza - zaznacza..
Kęcka informuje także, że pieniądze na podwyżki płac minimalnych, które wejdą w życie 1 lipca, były zaplanowane. Podkreśliła, że 3,5 mld zł na wzrost wynagrodzeń w ochronie zdrowia to "wariant minimalny" podwyżek wynikających z umów o pracę, a nie kontraktów.
- To było ujęte w planie finansowym - mówi Kęcka.
Według wiceminister zdrowia projektowane obecnie zmiany pozwolą w przyszłym roku uniknąć dyskusji o konieczności zmian mechanizmu płac minimalnych.
Prezes Ogólnopolskiego Związku Pracodawców Szpitali Powiatowych (OZPSP) Waldemar Malinowski powiedział dziennikarzom, że Ministerstwo Finansów powinno przygotować dotację z budżetu państwa, aby pacjenci zachowali dostępność do świadczeń. Zwrócił uwagę, że MZ bezskutecznie przez dwa lata próbowało zmienić mechanizm waloryzacji płac.
Kierująca pracami trójstronnego zespołu Krystyna Ptok z Forum Związków Zawodowych powiedziała dziennikarzom przed posiedzeniem, że strona związkowa oczekuje od MZ potwierdzenia, że tzw. ustawa o minimalnym wynagrodzeniu w ochronie zdrowia nie zostanie zmieniona. Podkreśliła, że w innym wypadku centrale związkowe są gotowe do protestu.
Przed Centrum "Dialog" w Warszawie, w którym trwało posiedzenie, przeciwko przesunięciu waloryzacji płac minimalnych w ochronie zdrowia i zmniejszeniu dynamiki ich wzrostu protestował Ogólnopolski Związek Zawodowy Pracowników Fizjoterapii.
Rozmowy w ramach zespołu trójstronnego dotyczyły także m.in. proponowanych przez NFZ zmian w rozliczeniach za świadczenia nielimitowane powyżej kontraktu w ambulatoryjnej opiece specjalistycznej (aos). NFZ w marcu przedstawił projekt, który zakłada, że Fundusz będzie płacić 40 proc., po przekroczeniu wartości w kontrakcie, za badania diagnostyczne kosztochłonne: kolonoskopię, gastroskopię, rezonans magnetyczny i tomografię komputerową.
Według prezesa OZPSP, przedstawiciel NFZ zapowiedział, że przedstawi wkrótce projekt zarządzenia, który będzie dotyczył ograniczeń w finasowaniu świadczeń aos, na takich samych zasadach jak kosztochłonnej diagnostyki.
- Skończy się to tym, ze pacjenci będą korzystali z tych usług w szpitalach, na SOR-ach - powiedział. - Absolutnie się na to nie zgodzimy - dodał Malinowski.
Jednocześnie MZ w wydanym komunikacie podaje, że NFZ będzie musiał pokryć koszty ustawy podwyżkowej, a to ok. 7 mld zł rocznie, czyli ok. 3,5 mld zł w skali drugiego półrocza tego roku.
- Ministerstwo Zdrowia podkreśla, że od początku rozmów dotyczących zmian tzw. ustawy podwyżkowej, nie proponowało likwidacji podwyżek ani tym bardziej obniżania wynagrodzeń – dodaje resort.
Reklama
W styczniu Ministerstwo Zdrowia przedstawiło propozycję stronie społecznej, aby podwyżki płac minimalnych wchodziły w życie nie w lipcu, ale w styczniu, począwszy od 2027 r. oraz powiązania wzrostu płac ze wskaźnikiem o mniejszej dynamice niż obecny. Oszczędności tego rozwiązania MZ oszacował na 4,5 mld zł.
Przeciwko zmianom w tzw. ustawie o minimalnym wynagrodzeniu w ochronie zdrowia była strona związkowa. Natomiast przedstawiciele pracodawców, w tym szpitali, zwracali uwagę, że finansowanie podwyżek w wycenie świadczeń nie wystarcza na pokrycie ich kosztu.
W Trójstronnym zespole ds. ochrony zdrowia przy Ministerstwie Zdrowia stronę pracowników reprezentuje Forum Związków Zawodowych, NSZZ „Solidarność” oraz Ogólnopolskie Porozumienie Związków Zawodowych. Stronę pracodawców reprezentuje Konfederacja Lewiatan, Pracodawcy RP, Związek Rzemiosła Polskiego, Business Centre Club – Związek Przedsiębiorców i Pracodawców, Związek Przedsiębiorców i Pracodawców oraz Federacja Przedsiębiorców Polskich.
Kolejne spotkanie Trójstronnego zespołu ds. ochrony zdrowia zaplanowano na 21 kwietnia.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze