Nowy algorytm nieinwazyjnej diagnostyki preimplantacyjnej opracowali naukowcy z Laboratorium Genetycznego Gyncentrum w Sosnowcu. Innowacyjna metoda pozwala na łatwiejsze, bezpieczniejsze i pewniejsze badanie zarodków. Laboratorium będzie pierwszym w Polsce, które udostępniło parom taką możliwość.
Naukowcy z Laboratorium Genetycznego Gyncentrum w Sosnowcu przebadali materiał genetyczny aż 269 zarodków. Chromosomy zarodka porównywali z DNA znalezionym w pożywce hodowlanej, czyli płynie, w którym embriony rosną do dnia swojego transferu do macicy pacjentki. Wyniki ich pracy otwierają nowe możliwości diagnostyczne.
Dzięki ogromnemu postępowi, jaki dokonał się w medycynie, genetycy i embriolodzy potrafią dokładnie zbadać zarodek, jeszcze zanim zagnieździ się on w endometrium macicy przyszłej mamy. Służy do tego przesiewowy test genetyczny PGT-A. Procedura pozwala wykryć zmiany chromosomowe odpowiedzialne między innymi za takie choroby, jak zespół Downa, Edwardsa, czy Pataua lub będące przyczyną częstych i nawracających poronień. Dzięki temu szansa na donoszenie ciąży i urodzenie zdrowego dziecka wzrasta. Żeby zdobyć potrzebny materiał diagnostyczny, przeprowadza się biopsję zarodka.
- By nie naruszyć węzła zarodkowego, z którego rozwija się płód, pobieramy DNA z trofoektodermy – czyli z części, z której w przyszłości rozwinie się m.in. łożysko. Aby pozyskać materiał do badania, musimy naciąć osłonkę zarodka laserem, a następnie pobrać tylko pięć komórek. To złożona procedura i wymaga wysoko wykwalifikowanego zespołu. Dlatego nie ustajemy w poszukiwaniach doskonalszych metod diagnostyki – mówi dr Wojciech Sierka, Starszy Embriolog Kliniczny ESHRE, Klinika leczenia niepłodności Gyncentrum.
Takim przełomem może okazać się nieinwazyjny test preimplantacyjny – niPGT-A.
Aby rozwijać się poza organizmem matki, zarodek musi mieć w laboratorium zapewnione idealne warunki zbliżone do naturalnych. W warunkach laboratoryjnych zapewniają je podłoża hodowlane, czyli tak zwane pożywki. To w nich embrion powstały z połączenia plemnika z komórką jajową spędza pierwsze 5-6 dni pod czujnym okiem embriologów, którzy monitorują jego rozwój. W zarodkach dochodzi w tym czasie do intensywnych podziałów i tworzenia się nowych komórek. Naukowcy zaobserwowali, że w trakcie tych procesów zarodek uwalnia na zewnątrz swoje DNA, które trafia do pożywki hodowlanej.
- Pobierając materiał genetyczny ze zużytej pożywki, uzyskujemy więc materiał odpowiadający DNA komórek zarodka w całkowicie bezpieczny dla niego sposób – tłumaczy mgr Anna Strychalska, diagnosta laboratoryjny. - Żeby to potwierdzić, pobraliśmy ponad 800 próbek zarówno z medium hodowlanego, jak i z wnętrza zarodka. W ostatnim etapie sprawdzaliśmy zgodność wyników otrzymanych z trofoektodermy (tradycyjną metodą PGT-A) z wynikami analizy DNA uzyskanego z płynu hodowlanego. Otrzymaliśmy zgodność na poziomie 94 proc. - dodaje.
Reklama
Nowa technologia pozyskania materiału jest także łatwiejsza i szybsza, bo nie wymaga tak wysoko wykwalifikowanego zespołu, jak tradycyjna biopsja PGT-A. Może być także mniej podatna na błędy, a tym samym bardziej skuteczna niż testy inwazyjne.
- W jednym zarodku może znajdować się kilka linii komórkowych. Stwarza to ryzyko, że biopsja PGT-A komórek linii tworzącej łożysko niestety nie będzie zawierała materiału genetycznego reprezentującego materiał genetyczny zarodka. Wyniki mogą więc być fałszywie dodatnie lub fałszywie ujemne. Nowa metoda w pewnym stopniu opiera się tym problemom, bo pożywka hodowlana zawiera także DNA uwolnione bezpośrednio z węzła zarodkowego – tłumaczy dr Wojciech Sierka.
Reklama
Nieinwazyjna diagnostyka preimplantacyjna (niPGT-A) to bardzo nowatorskie podejście do analizy genetycznej zarodków, którą zajmują się zespoły badawcze w wielu krajach na świecie. Wyniki polskich badań potwierdzają, że wykazuje ona zarówno wysoki poziom bezpieczeństwa, jak i skuteczności.
Źródło: mat. pras./własne
Polecamy także:
Nowy rodzaj komórek pomoże w badaniach rozwoju człowieka
Komputer odczytał odporność zapisaną w genach
Zbadają geny zakażonych pacjentów z chorobami współistniejącymi
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze