Reklama

Politechnika Wrocławska opracowuje mobilne punkty medyczne dla wojska

Naukowcy z Politechniki Wrocławskiej pracują nad projektem mobilnych modułów medycznych z żelbetu, które mają znaleźć zastosowanie w medycynie pola walki. Celem przedsięwzięcia jest stworzenie rozwiązań zapewniających lepszą ochronę rannym i personelowi medycznemu niż wykorzystywane obecnie namioty czy kontenery stalowe.

Moduły o zwiększonej odporności

Projekt realizują badacze z Wydziału Budownictwa Lądowego i Wodnego oraz Wydziału Medycznego Politechniki Wrocławskiej. Zespołem kieruje prof. Tomasz Trapko z Katedry Konstrukcji Budowlanych.

Nowe punkty medyczne mają mieć formę prostopadłościennych modułów wykonanych z żelbetu, przypominających standardowe kontenery transportowe, ale oferujących znacznie wyższy poziom ochrony.

– Kluczowym wyzwaniem jest tu pogodzenie dwóch cech: wysokiej odporności balistycznej oraz mobilności. Moduł musi być na tyle lekki, by mógł być przewożony transportem samochodowym, a jednocześnie na tyle wytrzymały, by zapewnić bezpieczeństwo osobom wewnątrz. Konstrukcja zakłada wykorzystanie żelbetowych ścian, płyty podłogowej oraz dachowej, zoptymalizowanych pod kątem zbrojenia i grubości – powiedział prof. Trapko.

Reklama

Ochrona przed odłamkami i falą uderzeniową

Projektowane moduły mają chronić przed odłamkami, ogniem z broni małokalibrowej, uderzeniami dronów oraz falą uderzeniową powstającą w wyniku eksplozji, m.in. granatów w bliskim sąsiedztwie.

Założeniem projektu jest również ograniczenie zagrożeń wewnątrz obiektu. Konstrukcja ma zapobiegać powstawaniu odprysków i pęknięć podczas ostrzału, które mogłyby utrudnić pracę personelu medycznego lub uszkodzić wyposażenie.

– Konwencje międzynarodowe zakazują celowego atakowania punktów medycznych, dlatego projekt nie przewiduje ochrony przed bezpośrednim trafieniem przez ciężką artylerię. Skupiamy się na zapewnieniu bezpiecznego czasu i przestrzeni do wykonania pierwszej stabilizacji rannych na tzw. bezpośrednim zapleczu frontowym, co pozwala na ich dalszy transport z dala od prowadzonych działań wojskowych – wyjaśnił prof. Trapko.

Reklama

Dwa moduły stworzą jeden punkt medyczny

Naukowcy zakładają, że gotowy punkt medyczny będzie dysponował powierzchnią użytkową od 50 do 60 metrów kwadratowych.

– Aby uzyskać taką przestrzeń, konieczne będzie łączenie dwóch modułów wzdłuż ich krawędzi podłużnych lub poprzecznych. Wewnątrz nie przewiduje się okien, a jedynymi otworami będą drzwi wejściowe, przystosowane do transportu pacjentów na noszach – powiedział prof. Trapko.

Testy do końca 2027 roku

Prace nad projektem potrwają do końca 2027 roku. Opracowane rozwiązania będą poddawane testom zarówno w warunkach laboratoryjnych, jak i podczas prób prowadzonych we współpracy z wojskiem w warunkach rzeczywistego ostrzału.

Reklama

Choć głównym przeznaczeniem modułów jest medycyna pola walki, naukowcy wskazują również na możliwość ich wykorzystania w czasie pokoju. Mogłyby pełnić funkcję mobilnych punktów medycznych podczas klęsk żywiołowych, specjalistycznych gabinetów medycznych czy zabezpieczenia medycznego ćwiczeń prowadzonych na poligonach.

Projekt „Koncepcja modułowych, żelbetowych punktów medycznych o zwiększonej odporności na oddziaływania balistyczne, ograniczonej wtórnej fragmentacji oraz kontrolowanym środowisku sanitarnym” otrzymał dofinansowanie w wysokości 425 tys. zł z budżetu Politechniki Wrocławskiej.

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Źródło: PAP
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości