Reklama

Dzień Pielęgniarek i Położnych w Wojskowym Instytucie Medycznym. Marta Nawrocka: „Pielęgniarstwo to praca serca”

To ona, nie minister, nie generał, nie profesor, decyduje w nocy o tym, czy pacjent dotrwa do rana – powiedział w mocnych słowach gen. Grzegorz Gielerak, dyr. WIM, podczas uroczystości Dnia Pielęgniarki i Położnej w Wojskowym Instytucie Medycznym – Państwowym Instytucie Badawczym. W trakcie wydarzenia wręczono odznaczenia pracownikom Instytutu, a przedstawiciele władz państwowych i środowiska medycznego mówili o przeciążeniu psychicznym pielęgniarek i położnych, wypaleniu zawodowym oraz ogromnej odpowiedzialności tej grupy zawodowej. Marta Nawrocka podkreślała, że „pielęgniarstwo to praca serca”, a minister zdrowia Jolanta Sobierańska-Grenda zwracała uwagę, że personel medyczny każdego dnia mierzy się z emocjonalnym obciążeniem i koniecznością godzenia życia prywatnego z wymagającą służbą pacjentom.

Międzynarodowy Dzień Pielęgniarek i Położnych w Wojskowym Instytucie Medycznym. „Bezpieczeństwo zdrowotne obywateli nie należy do żadnej partii”

Uroczystość Międzynarodowego Dnia Pielęgniarek i Położnych zorganizowana w Wojskowym Instytucie MedycznymPaństwowym Instytucie Badawczym była nie tylko symbolicznym świętem jednej z najważniejszych grup zawodowych w ochronie zdrowia, ale również podsumowaniem kondycji polskiego systemu medycznego, bezpieczeństwa zdrowotnego państwa i miejsca pielęgniarstwa w strukturze nowoczesnej medycyny.

Podczas wydarzenia wręczono odznaczenia pracownikom Instytutu. W uroczystości uczestniczyli przedstawiciele władz państwowych, środowiska akademickiego i służb mundurowych. Dyrektor Wojskowego Instytutu Medycznego, generał dywizji profesor Grzegorz Gielerak, podkreślał, że spotkanie miało wymiar znacznie szerszy niż ceremonialny.

Reklama

Generał Grzegorz Gielerak mówił o znaczeniu wspólnego działania państwa i systemu ochrony zdrowia w obszarze bezpieczeństwa obywateli.

Dzisiejsze spotkanie nie jest przypadkiem, pokazuje rzeczy, której polski system ochrony zdrowia czasem przestaje dostrzegać. Mianowicie, że bezpieczeństwo zdrowotne obywateli nie należy do żadnej partii, do żadnej formacji. Należy do samych obywateli i łączy nas wszystkich wtedy, kiedy o tym mówimy – podkreślił.

Dyrektor WIM zwrócił uwagę, że Instytut realizuje zadania wykraczające daleko poza klasyczne funkcje szpitala klinicznego. Mówił o medycynie pola walki, reagowaniu kryzysowym i działaniach humanitarnych prowadzonych przez personel pielęgniarski.

Reklama

W Wojskowym Instytucie Medycznym – Państwowym Instytucie Medycznym jest 1560 pielęgniarek i pielęgniarzy. To największa grupa zawodowa naszego instytutu, liczniejsza od każdej innej. Truizmem jest mówienie o tym, że jest to trzon kadrowy szpitala i trzon zadań, które wykraczają poza mury naszej instytucji. Pielęgniarki i pielęgniarze instytutu szkolą medyków pola walki w programach ratownictwa taktycznego, współtworzą procedury reagowania na zdarzenia masowe. Wyjeżdżają tam, gdzie obecność polskiego państwa musi mieć ludzką twarz – z kontyngentami wojskowymi i z misjami humanitarnymi – mówił generał Gielerak.

Reklama

Pielęgniarki jako fundament systemu ochrony zdrowia

Jednym z najważniejszych tematów uroczystości była realna odpowiedzialność pielęgniarek i położnych za funkcjonowanie systemu ochrony zdrowia. Generał Gielerak podkreślał, że zawód pielęgniarski przez wiele lat traktowany był jako „zaplecze” medycyny, mimo że w praktyce stanowi jej fundament.

Dyrektor WIM wygłosił również jedno z najmocniejszych przemówień podczas całej uroczystości, opisując rolę pielęgniarki w codziennej walce o życie pacjentów.

Gdy gaśnie monitor, gdy milknie aparatura, gdy lekarz przechodzi do następnego pacjenta, przy chorym zostaje pielęgniarka. I to ona, nie minister, nie generał, nie profesor, decyduje w nocy o tym, czy pacjent dotrwa do rana – powiedział.

Reklama

Profesor Grzegorz Gielerak mówił także o własnym, wieloletnim doświadczeniu zarządzania szpitalem i o tym, że pielęgniarki stanowią najważniejszy filar funkcjonowania instytucji medycznych.

Przez 20 lat w szpitalu jako jego dyrektor, jeżeli szukamy solidnych fundamentów, a zawsze dobrze budować budowlę nie na piaskach, ale na solidnych fundamentach, to dzisiejsza uroczystość, Międzynarodowy Dzień Pielęgniarki i Położnej, jest świetną okazją do tego, aby pokazać, gdzie ten fundament jest. Ta liczba, którą podałem dzisiaj, która wskazuje, że jest to największa grupa zawodowa, ona nie jest tylko największa, ona jest najważniejsza. Ona się sama broni merytorycznie, zarówno w kontekście wiedzy medycznej, ale również zaangażowania i wiedzy zarządczej – zaznaczył.

Reklama

Pierwsza Dama Marta Nawrocka: „Pielęgniarstwo to praca serca”

Podczas uroczystości głos zabrała również Marta Nawrocka. W swoim wystąpieniu mówiła o emocjonalnym i społecznym wymiarze pracy pielęgniarek oraz położnych, podkreślając ich codzienną obecność przy pacjentach w najtrudniejszych momentach życia.

Pielęgniarstwo to praca serca, to wrażliwość, to ciepło wyciągniętej dłoni, obecność i uważność. To wy jesteście blisko, kiedy pacjent słyszy diagnozę. To wy pierwsze widzicie w jego oczach strach, lęk, niepewność. To wy towarzyszycie w trudnej drodze leczenia onkologicznego czy hematologicznego. Wreszcie wy dzielicie się radością zdrowienia – mówiła.

Reklama

W swoim wystąpieniu odwołała się również do wieloletniej pracy konkretnych pielęgniarek zatrudnionych w WIM, pokazując skalę doświadczenia i odpowiedzialności personelu.

Wiem, że są w tym szpitalu aniołowie. Aniołowie, którzy pomagają każdego dnia od 40 lat. Tak długo pani Ewa na kardiologii wsłuchuje się w bicie serca. Pani Lidia wspiera kobiety, które mierzą się z chorobami ginekologicznymi. W szpitalnym oddziale ratunkowym pracuje pani Lucyna. Nigdy nie wie, co przyniesie kolejny dzień. Są też takie i tacy z was, którzy w klinice anestezjologii i intensywnej terapii ani na moment nie mogą odejść od łóżek pacjentów – podkreśliła.

Reklama

Na zakończenie przywołała słowa Jana Pawła II dotyczące znaczenia empatii w leczeniu.

Człowiek chory potrzebuje nie tylko leczenia, ale także serca, które potrafi współczuć i być blisko. Z całego serca dziękuję wam za to, że jesteście – powiedziała.

Minister zdrowia o wypaleniu zawodowym i przeciążeniu pielęgniarek

Jednym z najważniejszych problemów poruszonych podczas uroczystości było przeciążenie psychiczne i emocjonalne personelu pielęgniarskiego. Minister zdrowia Jolanta Sobierańska-Grenda mówiła o codziennych wyzwaniach, z jakimi mierzą się pielęgniarki i położne, oraz o problemie wypalenia zawodowego.

Reklama

Szefowa resortu zdrowia podkreślała, że praca pielęgniarek wymaga nieustannego godzenia życia zawodowego z prywatnym oraz funkcjonowania pod ogromną presją emocjonalną.

Nocami, dniami dzielą obowiązki zawodowe z życiem prywatnym. Nieraz widziałam pielęgniarki, położne, pielęgniarzy i położnych z wyrazami smutku, czasami podłamania, czasami wypalenia zawodowego, ale za chwilę była ta iskra, ta misja, która was prowadzi przez całe wasze życie – mówiła minister zdrowia Jolanta Sobierańska-Grenda.

Reklama

Minister zwracała uwagę, że system ochrony zdrowia powinien nie tylko wymagać od pielęgniarek poświęcenia, ale także zapewniać im wsparcie psychiczne i społeczne.

Życzę wam przede wszystkim tego, żeby ktoś się o was zatroszczył, żeby ktoś wam podał tę rękę, bo wiem, że tego bardzo brakuje. Zazwyczaj jesteście siłaczkami, siłaczami, oczekuje się od was tego, że zawsze będziecie – podkreśliła.

W jej wystąpieniu wybrzmiał również problem bezpieczeństwa emocjonalnego pracowników ochrony zdrowia.

Reklama

Niech się znajdzie dzisiaj może ktoś bliski w rodzinie, może ktoś kolega, koleżanka z pracy, ktoś bliski, kto was przytuli, kto wam okaże tę pomocną dłoń, bo myślę, że w dzisiejszych czasach, ale nie tylko, wszystkim nam tego brakuje – zaznaczyła.

Zespół medyczny i współpraca kluczem do skutecznego leczenia

O znaczeniu współpracy zespołowej mówiła także mgr Lidia Wojda, zastępca komendanta Centralnego Szpitala Klinicznego MON WIM ds. pielęgniarstwa. Jej wystąpienie koncentrowało się na roli pielęgniarek jako „serca instytutu” oraz na znaczeniu współdziałania wszystkich zawodów medycznych.

Nie ma skutecznej medycyny bez zespołu. Takie są dzisiejsze czasy. Wasza codzienność to nie tylko procedury i zabiegi, to przede wszystkim człowiek, który staje na waszej drodze w najtrudniejszym momencie swojego życia – podkreśliła.

Mgr Lidia Wojda mówiła także o odpowiedzialności za organizację pracy i o codziennym rozwiązywaniu problemów w szpitalu.

Mam ten zaszczyt i odpowiedzialność patrzeć na nasz instytut nie tylko z perspektywy osoby, która ocenia procedury, organizację pracy, wyniki, ale przede wszystkim z perspektywy ludzi. I wy jesteście sercem tego instytutu – zaznaczyła.

W dalszej części wystąpienia dziękowała pielęgniarkom i pielęgniarzom za codzienny wysiłek.

Za to, że jesteście, za to, że wykonujecie tak ciężką pracę, za to, że zawsze mogę na was liczyć, za to, że razem wspólnie, zespołowo właśnie rozwiązujemy wszystkie problemy, w tym szczególnym dniu dzisiaj chcę wam podziękować w najszczerszej, jak tylko potrafię, z głębi swojego serca – powiedziała.

List pielęgniarek do mgr Lidii Wojdy. „Profesjonalizm połączony z empatią”

Szczególnym momentem uroczystości było odczytanie listu pielęgniarek skierowanego do mgr Lidii Wojdy. Dokument podkreślał znaczenie przywództwa opartego na empatii, wzajemnym szacunku i wspieraniu zespołu.

Pielęgniarko. Z okazji Międzynarodowego Dnia Pielęgniarek i Położnych przejmij wyrazy najgłębszej wdzięczności za twoją niezmierną troskę, przepiękną mądrość oraz mistrzowską umiejętność łączenia profesjonalizmu z empatią. Twoje codzienne przewodnictwo stanowi dla nas nie tylko kompas zawodowy, lecz także źródło inspiracji, które subtelnie, lecz konsekwentnie podnosi jakość naszej pracy i kulturę całego zespołu – napisali autorzy listu.

W liście pojawiły się również życzenia dotyczące satysfakcji zawodowej i równowagi psychicznej.

Życzymy, aby każdy dzień przynosił satysfakcję płynącą z poczucia misji, a także wewnętrzny spokój, który pozwala z równą gracją prowadzić innych i dbać o siebie. Niech twoje wysiłki spotkają się z należnym uznaniem, a życzliwość, którą tak hojnie obdarzasz, powraca w zwielokrotnionej formie – podkreślili współpracownicy.

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Źródło i opracowanie własne Aktualizacja: 12/05/2026 17:14
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości