Cyberatak na Szpital Wojewódzki w Szczecinie sparaliżował systemy IT i wymusił przejście na dokumentację papierową. Jak informuje w rozmowie z PAP Tomasz Owsik-Kozłowski, powrót do pełnej sprawności po ataku typu ransomware potrwa jeszcze kilka miesięcy. Pacjenci wciąż mogą odczuwać utrudnienia, zwłaszcza w dostępie do dokumentacji medycznej i części rejestracji.
Minął miesiąc od cyberataku na Szpital Wojewódzki w Szczecinie, który poważnie zakłócił funkcjonowanie placówki. Jak podkreślił w rozmowie z PAP rzecznik prasowy, Tomasz Owsik-Kozłowski:
Powrót do pełnej sprawności, czyli do takiego stanu jakim cieszyliśmy się na początku marca, to jest proces rozpisany na kilka miesięcy.
Sytuacja stopniowo się poprawia, jednak proces odbudowy systemów informatycznych jest złożony i czasochłonny.
Do ataku doszło w nocy z 7 na 8 marca. System informatyczny został zainfekowany, a część danych zaszyfrowana przez cyberprzestępców, co wskazuje na klasyczny atak typu ransomware z żądaniem okupu liczonym w milionach dolarów.
Szpital natychmiast wdrożył procedury awaryjne i przeszedł na pracę w trybie papierowym. O sprawie poinformowano odpowiednie służby, a śledztwo prowadzi prokuratura.
Choć wiele usług już przywrócono, pacjenci nadal mogą napotykać problemy. Szczególnie dotyczy to dostępu do dokumentacji medycznej oraz niektórych poradni.
Jak zaznaczył Tomasz Owsik-Kozłowski:
Na szczęście rejestracje w większości już ruszyły. Brakuje nam jeszcze (rejestracji - PAP) poradni kardiologicznej.
Kluczowym etapem pozostaje także integracja z centralną rejestracją rządową. W wielu oddziałach nadal obowiązuje dokumentacja papierowa. Szpital planuje jej stopniową digitalizację, co dodatkowo wydłuża proces powrotu do normalności.
Rzecznik podkreślił:
Mamy nadzieję, że w najbliższych dniach uda nam się przywrócić system w oddziałach szpitalnych, bo tam ciągle tworzona jest dokumentacja papierowa.
Jednym z największych wyzwań jest obecnie integracja systemów informatycznych z aparaturą medyczną. Wiele urządzeń działa już poprawnie, ale wymaga ponownej konfiguracji i połączenia z głównym systemem szpitala.
Jak wyjaśnia Tomasz Owsik-Kozłowski:
Musimy to wszystko skonfigurować i my to robimy przez ostatnie tygodnie.
Proces odbudowy trwa, a szpital liczy na szybkie zakończenie prac i powrót do pełnej funkcjonalności w najbliższych miesiącach.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze