Reklama

Co 10 pacjent umierający w szpitalu, odchodzi wskutek powikłań związanych z niedożywieniem

Polityka Zdrowotna
17/08/2022 09:23

Szacuje się, że od 35 do nawet 55 proc. chorych przyjmowanych do szpitala jest niedożywionych. 20 proc. z nich charakteryzuje się niedożywieniem ciężkim, wymagając  natychmiastowego leczenia. Natomiast co 10 pacjent, który umiera w szpitalu, odchodzi wskutek powikłań związanych z niedożywieniem. Niedożywienie to powszechny problem praktyki szpitalnej. Wciąż utrwalany i bagatelizowany.

Większa liczba powikłań, zmniejszona skuteczność leczenia wpływająca na dłuższy pobyt chorego w szpitalu oraz wyższe koszty hospitalizacji to następstwa nieożywienia, którego wczesne rozpoznanie powinno być priorytetem personelu medycznego.

Czym jest niedożywienie szpitalne?

Według definicji European Society for Clinical Nutrition and Metabolism (ESPEN) niedożywienie jest stanem wywołanym brakiem wchłaniania bądź brakiem spożywania substancji żywieniowych. Prowadzi do zmiany składu ciała, upośledzenia fizycznej i mentalnej funkcji organizmu, wpływając niekorzystnie na wynik leczenia choroby podstawowej.

Reklama

Niestety, niedożywienie nadal jest jednym z najczęstszych powikłań jatrogennych rozwijając się u 30 proc. chorych w ciągu 14 dni hospitalizacji, ulegając pogłębieniu u 70 proc. pacjentów, u których zdiagnozowano niedożywienie w momencie przyjęcia do szpitala.

W czym tkwi problem, czyli o przyczynach niedożywienia szpitalnego

Mimo funkcjonowania uznanych metod oceny stanu odżywienia, takich jak chociażby wywiad żywieniowy, niedożywienie wśród pacjentów przyjmowanych do szpitali nie jest rozpoznawalne. Nieleczone jest natomiast przyczyną rozwoju tzw. niedożywienia szpitalnego, w następstwie którego dochodzi do zmniejszenia masy ciała, osłabienia pracy mięśni, upośledzenia odporności, czy zmniejszenia skuteczności prowadzonego leczenia. W skutek zachodzących w organizmie zmian w odpowiedzi na niedożywanie, u chorego mogą pojawić się zaburzenia gojenia ran, oraz zwiększenie ryzyko powstawania odleżyn. Ponadto u niedożywionych pacjentów wielość powikłań wpływa na dłuższy czas hospitalizacji oraz dłuższą rekonwalescencję a nawet zwiększone  ryzyko śmierci.

Reklama

Do przyczyn niedożywienia szpitalnego zalicza się:

  • utratę apetytu spowodowaną chorobą i stresem
  • dietę szpitalną o nieznanej zawartości składników odżywczych i energii
  • realizację badań diagnostycznych lub operacji, wymagających od pacjenta pozostania na czczo kilka, kilkanaście godzin
  • niedostateczną wiedzę personelu medycznego na temat: zapotrzebowania konkretnych pacjentów na energię i składniki odżywcze, znaczenia żywienia w procesie zdrowienia oraz możliwości dostarczania pożywienia każdemu choremu, niezależnie od jego stanu klinicznego
  • brak kadry odpowiadającej za żywienie szpitalne.

Niestety problem niedożywienia szpitalnego przybrał na sile w okresie pandemii. Brak odwiedzin spowodował, że pacjenci w przeważającej części musieli liczyć jedynie na jedzenie szpitalne, które bardzo często pozostawia wiele do życzenia.

Niedożywienie systemowe

Z roku na rok utrwalane zaniedbania w zakresie żywienia szpitalnego doprowadziły do powstania zjawiska tzw. niedożywienia systemowego. Wciąż uderzają niskie dzienne stawki żywieniowe przeznaczane na jednego pacjenta. Kuleje także logistyka wydawania posiłków. Przyjęty w szpitalu rozkład rozdysponowania posiłków bardzo często powoduje, że pacjent przez około 14 do 16 godzin pozostaje bez jedzenia. Brakuje osób odpowiedzialnych, by dopilnować, czy pacjent zjadł, a informacje na ten temat umieszczane w dokumentacji to rzadkość. Niewiele placówek może również pochwalić się sprawnie działającymi zespołami żywieniowymi, a zatrudniany w szpitalu dietetyk nie jest w stanie dopilnować wszystkich pacjentów. Przeciążony pracą pozostały personel medyczny odsuwa temat żywienia na dalszy plan. Ciekawym wątkiem jest także to, że zajęcia z zakresu żywienia medycznego mają jedynie trzy specjalizacje: anestezjologia, gastroenterologia oraz chirurgia.

Reklama

Dobre praktyki w zakresie walki z niedożywaniem szpitalnym

Jedną z metod walki z niedożywieniem szpitalnym jest tzw. fortyfikacja diety, inaczej wzbogacanie żywności, która polega na dodawaniu do żywności jednego bądź kilku składników odżywczych. W uproszczeniu oznacza to, że do diety pacjenta włączamy wszystko to, co chory lubi i może jeść. Z pomocą przychodzi również regularne nawodnienie, które ma szczególne znaczenie wśród starszych grup pacjentów. W przypadku dalszych trudności z pokryciem dziennego zapotrzebowania kalorycznego, pacjentom zleca się doustne preparaty odżywcze  zawierające niezbędne składniki odżywcze skoncentrowane w małej objętości.

Żywienie szpitalne to świadczenie zdrowotne czy "usługa hotelowa"?

Aktualnie brak jest aktów prawnych, które w sposób szczegółowy regulowałyby kwestię standardów żywienia pacjentów. W marcu b.r. ukazał się projekt rozporządzenia Ministra Zdrowia w sprawie wymagań obowiązujących przy prowadzeniu żywienia w szpitalach. Dokument określa wymagania obowiązujące przy prowadzeniu żywienia zbiorowego typu zamkniętego, w tym rodzaje diet wprowadzając również wzór karty żywienia szpitalnego. Rozporządzenie choć pożądane, spotkało się z krytyką wielu środowisk.

Reklama

Powołując się na ustawę z 15 kwietnia 2011 r. o działalności leczniczej, w rozporządzeniu przyjęto, że odżywianie pacjentów jest świadczeniem medycznym. Zapis ten niejako zaostrza trwający od lat spór dotyczący tego, czy żywienie szpitalne jest świadczeniem medycznym, czy stanowi "usługą hotelową" i jest świadczeniem towarzyszącym. Część ekspertów sądzi, że takie postawienie sprawy zrzuca niejako odpowiedzialność za niepowodzenie terapii np. na szpitalne działy żywienia i dziwi się, dlaczego w rozporządzeniu nie zdecydowano się przyjąć np. minimalnej stawki dziennej przeznaczanej na pacjenta, o której wprowadzeniu mówi się od lat.

Eksperci podkreślają, że w proponowanych przez ministerstwo rozwiązaniach nie widać rozróżnienia między żywieniem zbiorowym a leczeniem żywieniowym w szpitalu. Resort w uzasadnieniu do dokumentu przekonuje jednak, że procedowane rozporządzenie ma pomóc właściwe oceniać stan odżywienia pacjentów oraz ułatwić wdrażanie odpowiedniego sposobu żywienia, zwiększając szanse chorych na poprawę skuteczności leczenia oraz wyzdrowienie, zmniejszając ryzyko powikłań. Prawidłowe żywienie jest bowiem istotną częścią całego procesu leczenia, stanowiąc wskaźnik jakości opieki szpitalnej.

Reklama

Źródło: journals.viamedica.pl, nursing.com.pl, RCL

Polecamy także:

Ponad 30 proc. pacjentów w polskich szpitalach jest niedożywionych...

Pacjent znów na garnuszku szpitala

Jedzenie w szpitalu już nie będzie żartem, ale kto za to zapłaci?

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości