W najbliższych dniach rząd ma podpisać umowę z Bankiem Gospodarstwa Krajowego. Dzięki temu od nowego roku akademickiego będą dostępne kredyty dla studentów płatnych kierunków lekarskich.
Trwa rekrutacja na studia, w tym na medyczne. Na kierunek lekarski w roku 2022/2023 limit przyjęć wyniesie 9323 miejsca, a na kierunku lekarsko-dentystycznym – 1334. W porównaniu do poprzedniego roku, ogólny limit przyjęć na obu kierunkach ma się zwiększyć się o 276 miejsc. MZ podaje, że od roku akademickiego 2014/2015 do 2022/2023, limit przyjęć na wyżej wymienione kierunki studiów, w uczelniach mających uprawnienia do prowadzenia studiów na kierunku lekarskim i lekarsko-dentystycznym, zwiększył się z 6784 do 10 657, czyli o 3873 miejsca.
Medycyna kierunkiem masowym
Co ciekawe, kierunki lekarskie uruchomiono w ostatnich latach nie tylko na uczelniach publicznych, jak np. Uniwersytet Kardynała Stefana Wyszyńskiego w Warszawie czy Uniwersytet Technologiczno-Humanistyczny im. Kazimierza Pułaskiego w Radomiu, ale także na prywatnych uczelniach. Przyszłych lekarzy kształci już od lat Uczelnia Łazarskiego w Warszawie, Wyższa Szkoła Techniczna w Katowicach czy Uczelnia Medyczna im. Marii Skłodowskiej-Curie w Warszawie.
Szkopuł w tym, że choć lekarzy w Polsce brakuje, i drogą na zapełnienie tej luki jest wykształcenie większej liczby medyków, to w ubiegłym roku nie wszystkie miejsca w skali kraju na kierunkach lekarskich były zajęte. Młodzi ludzie z jednej strony marzą o medycynie, a z drugiej barierą są dla nich często finanse. Niezapełnione były bowiem miejsca na płatnych kierunkach niestacjonarnych, na uczelniach publicznych i na uczelniach prywatnych
- W ubiegłym roku akademickim mieliśmy 1000 nieobsadzonych miejsc w skali kraju. W tym roku przeszkodą mogą być też finanse. Inflacja szaleje. W związku z tym, w październiku część rodziców może uznać, że jednak nie będzie ich stać, by dziecko posłać na płatne studia medyczne. Dlatego tak potrzebne jest wsparcie państwa i uruchomienie kredytów studenckich - mówi dr Małgorzata Gałązka-Sobotka, ekspert ds. ochrony zdrowia Uczelni Łazarskiego.
Umowa z Bankiem Gospodarstwa Krajowego
Polityka Zdrowotna zapytała Ministra Zdrowia, czy kredyty studenckie będą dostępne w nowym roku akademickim dla studentów medycyny.
- Wszystkie niezbędne akty prawne do uruchomienia kredytu na studia medyczne weszły w życie. Minister Zdrowia zrealizował też wszystkie obowiązki w tej kwestii, które wynikają z przepisów. Jednak, aby procedura składania wniosków o kredyt na studia medyczne została uruchomiona, niezbędne jest zawarcie umów między Bankiem Gospodarstwa Krajowego a bankiem, który będzie udzielał kredytów na studia medyczne, co powinno nastąpić w najbliższym czasie- odpowiada Wojciech Andrusiewicz, rzecznik prasowy ministra zdrowia.
Z informacji uzyskanych z resortu wynika, że wnioski o kredyt na studia medyczne studenci odpłatnych studiów na kierunku lekarskim (studia w języku polskim) będą mogli złożyć w ciągu 21 dni od rozpoczęcia danego semestru studiów. Wyjątek dotyczy wniosków o kredyt na studia medyczne w roku 2022 - studenci będą mogli złożyć wnioski o kredyt na studia medyczne w dwóch terminach.
MZ podaje też, że od uruchomienia wnioskowania do 30 września 2022 r. wnioski o kredyt będą mogli złożyć studenci na rok akademicki 2021/2022. Natomiast wnioski o kredyt na studia medyczne od pierwszego semestru roku akademickiego 2022/2023 studenci będą mogli złożyć w ciągu 21 dni od rozpoczęcia tego semestru.
Od 1 kwietnia 2022 r. zaczęło obowiązywać Rozporządzenie Ministra Zdrowia dotyczące kredytu na studia medyczne. Ustawa – Prawo o szkolnictwie wyższym i nauce dała bowiem podstawę do sfinansowania tego rodzaju edukacji. Maksymalna kwota kredytu będzie wynosić 18 000 zł na semestr. Każde z tych świadczeń będzie kredytowane przez banki komercyjne, które mają podpisaną umowę o współpracy z Bankiem Gospodarstwa Krajowego.
60 tys. za rok studiów medycznych
Koszt jednego semestru pierwszego roku na kierunku lekarskim Uczelni Łazarskiego to około 32 tys. zł, co daje około 64 tys. zł za rok. Dla porównania na Uczelni im. Frycza Modrzewskiego w Krakowie, semestr kierunku lekarskiego kosztuje 24 tys. zł. Zaś na Warszawskim Uniwersytecie Medycznym, za semestr studiów w trybie niestacjonarnym na kierunku lekarskim, czyli de facto płatnym, trzeba zapłacić ok. 22 tys. zł
Młodzi przedstawiciele lekarzy jednak nie do końca cieszą się z masowego otwierania kierunków lekarskich na uczelniach prywatnych, ale i technicznych czy humanistycznych, które od niedawna zajmują się kształceniem przyszłych medyków
Rozczarowanie medycyną
- To jest nieco sztucznie napędzane zjawisko. Niestety wielu młodych ludzi podejmuje studia na kierunku medycznym, a później doznaje rozczarowania. Chętnie by je zostawili, tylko nie wiedzą, co dalej. Wszystko przez to, że prestiż tego zawodu nie jest taki, jaki był w wyobrażeniach młodych ludzi. A lekarzom często towarzyszy przepracowanie, stres i wypalenie zawodowe. Zwłaszcza w publicznej ochronie zdrowia, gdzie się często chce pomóc pacjentowi, ale są kolejki i trzeba mu pomagać walczyć z systemem - wskazuje Mateusz Szulca, przewodniczący Porozumienia Rezydentów.
Reklama
Lekarze wskazują, że masowe otwieranie kierunków lekarskich będzie rzutowało na jakość kształcenia przyszłych medyków. Niemniej, przed kilkunastoma laty otworzono szerzej młodym ludziom dostęp do zawodów prawniczych. Wcześniej szansę na zrobienie kariery w nich miały głównie dzieci prawników. Teraz to klient, wybierając radcę prawnego czy adwokata, decyduje, czy jego usługi są jakościowe, czy nie. A nie koneksje rodzinne.
Polecamy także:
Kredyty na studia medyczne. Jest projekt rozporządzenia
Coraz mniej chętnych na studia medyczne
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze