Statystyki nie pozostawiają złudzeń: zaburzenia psychiczne występują u dzieci w coraz młodszym wieku. Ten powszechny, ale złożony proces nadal jest jednak bagatelizowany. Tymczasem psychiczny stan zdrowia dzieci i młodzieży zakłóca ich normalną aktywność społeczną, zainteresowania, udział w zajęciach szkolnych lub aktywność w życiu rodzinnym, rówieśniczym.
Przyjmuje się, że na całym świecie 1 na 7 (14%) osób w wieku 10-19 lat doświadcza zaburzeń psychicznych – przekazał w czwartek Narodowy Fundusz Zdrowia. Doprecyzował jednocześnie, że zdrowie psychiczne, zgodnie z definicją Światowej Organizacji Zdrowia (WHO), jest jednym z podstawowych elementów ogólnego zdrowia.
W przestrzeni publicznej coraz więcej mówi się o zdrowiu psychicznym i dzięki temu zwiększa się świadomość społeczną. Obserwujemy pogorszenie kondycji psychicznej dzieci i młodzieży oraz rosnącą liczbę młodych osób potrzebujących wsparcia specjalistycznego, a jest to związane z wieloma czynnikami
Reklama
– wskazała, cytowana w komunikacie, dr n. med. Aleksandra Lewandowska, konsultant krajowy w dziedzinie psychiatrii dzieci i młodzieży.
Konsultant krajowy wypunktowała czynniki wpływające na kryzys relacji, a przez to i na stan psychiczny dzieci oraz młodzieży.
Widać go w najbliższym dziecku otoczeniu, dlatego same dzieci i nastolatkowie mówią o tym, że czują się samotne, niesłuchane, nierozumiane. Jeśli dziecko nie ma odpowiedniego wzorca w najbliższym otoczeniu, to jest mu bardzo trudno w prawidłowy sposób budować relacje z innymi
Reklama
– zauważyła.
Niestety przez „maskowane” objawów, szybka diagnoza i leczenie wciąż pozostają wyzwaniem. Objawy i ich specyfika oraz przebieg kliniczny mogą znacząco różnić się o tego, jak wygląda to u osób dorosłych. Dodatkowo w połączeniu z różnymi np. kryzysami rozwojowymi, świadomością i interwencją rodzicielską, a nawet samą diagnostyką specjalistyczną dają często mętny obraz. Te wszystkie obszary w przypadku dzieci i młodzieży bywają trudne do jednoznacznego reagowania i rozpoznania, zarówno dla rodziców, opiekunów, nauczycieli czy czasem samych specjalistów.
Rzeczywiście dzieci bardzo często nie potrafią zakomunikować co im dolega, zwierzyć się z czym sobie nie radzą, zdefiniować dlatego uciekają, same też mogą tego nie rozumieć.
Wystarczy przyjrzeć się depresji, która sama w sobie, w potocznym odbiorze nadal bywa uznawana jako „nadmierny smutek” i stan, z którego można się po prostu otrząsnąć. Skoro osoby dorosłe powtarzają, że wystarczy wziąć się w garść i nie przesadzać, to dzieci też tak to rozumieją. Stąd depresja, jako jednostka chorobowa traktowana bywa przez społeczeństwo jako: wymyślona, mało poważna, nadmuchana.
Objawy czy zachowania, które powinny zwrócić naszą uwagę:
Zaniepokoić powinny również objawy somatyczne:
Nie bez znaczenia są też inne elementy, wśród nich:
Bądźcie uważni na potrzeby swoich dzieci i dbajcie o relacje z najbliższymi, bo jeśli nie ma tego fundamentu, to niestety rodzic nie zauważy znaczących sygnałów, które go powinny zaalarmować, jeśli chodzi o zdrowie i funkcjonowanie dziecka. A sygnałów jest bardzo wiele
– zaapelowała do rodziców Lewandowska.
Nowoczesne technologie cyfrowe dostarczają narzędzi, które wpływają na rozwój dzieci i młodzież, jednocześnie od wielu lat jesteśmy świadkami przenoszenia wielu aspektów naszego życia do wirtualnej rzeczywistości. Przebodźcowanie i nadmierne korzystanie z tych możliwości, to jednocześnie przyczyna i skutek wielu problemów. Wpływają one negatywnie na relacje społeczne, a objawiać mogą się różnorako, poprzez wycofanie, pojawienie się problemów szkolnych i zdrowotnych, niepokoje, agresję.
Jeśli podejrzewasz, że Twoje dziecko ma kłopoty natury psychologicznej, poszukaj wsparcia – zaapelował NFZ. Za zapewnienie pomocy psychologiczno-pedagogicznej w przedszkolu lub szkole odpowiada dyrektor placówki. Po pomoc psychologiczną, psychiatryczną lub na leczenie uzależnień możesz zgłosić się również do specjalistów pracujących w ramach umów z Narodowym Funduszem Zdrowia. Są to m.in. psychologowie, psychoterapeuci, terapeuci środowiskowi i psychiatrzy
– wyjaśniono.
Dr n. med. Aleksandra Lewandowska podkreśliła:
Jeśli jednak w naszej ocenie rozmowa z dzieckiem okazała się niewystarczająca i nadal obserwujemy niepokojące zmiany w jego samopoczuciu bądź funkcjonowaniu, dalsze kroki możemy skierować do specjalisty, który jest najbliżej, może być to pedagog lub psycholog szkolny, albo specjaliści zatrudnieni w systemie ochrony zdrowia
Niezwykle istotna w tym kontekście wydaje się świadomość, że rolą rodziców i opiekunów jest wyłapanie najwcześniejszych sygnałów, że z dzieckiem dzieje się coś złego, zanim rozwinie się u niego pełnoobjawowa choroba. Wówczas bez wątpienia łatwej o podjęcie miękkich działań – zmniejszenie stresu, konsultacja z psychologiem, podjęcie psychoterapii indywidualnej przez dziecko i rodzinnej przez jego bliskich.
Kluczowy jest również dostęp do specjalistów, bez których zdiagnozowanie i udzielenie długotrałowej pomocy jest niemożliwe.
Jeśli psycholog/pedagog szkolny uzna, że adekwatna pomoc potrzebna jest w jednym z ośrodków specjalistycznych, to pokieruje dziecko i rodzica do odpowiedniej placówki. Nie zawsze pierwszym specjalistą musi być lekarz psychiatra dzieci i młodzieży, bo jeśli konsultacja u lekarza jest wskazana, to również specjaliści z poszczególnych poziomów referencyjnych to uwzględnią. Natomiast w sytuacji, kiedy zdrowie lub życie naszego dziecka jest zagrożone, bezwzględnie powinniśmy z naszym dzieckiem zgłosić się do najbliższej Izby Przyjęć lub wezwać Zespół Ratownictwa Medycznego
Reklama
– wyjaśniła dr n. med. Aleksandra Lewandowska
Źródło: PAP
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze