Reklama

Szpital w Gdańsku (spółka Copernicus) zakupuje akcelerator liniowy ZAP-X do radiochirurgii głowy, mózgu i szyi

Szpital im. Mikołaja Kopernika w Gdańsku z nowoczesnym sprzętem do leczenia nowotworów m.in mózgu. ZAP-X to unikatowe urządzenie, dzięki któremu radioterapia staje się nieuciążliwym zabiegiem ambulatoryjnym, a leczenie nowotworów mózgu za pomocą radioterapii ma szansę stać się procedurą nieskomplikowaną, powszechną oraz bezpieczną. Wcześniej (październik 2023 r.) sprzęt ten zakupiło Collegium Medicum Uniwersytetu Warmińsko-Mazurskiego w Olsztynie. Z nowoczesnej terapii skorzystało tam pod koniec zeszłego roku już 10 pacjentów.

W grudniu ubiegłego roku szpital imienia Mikołaja Kopernika w Gdańsku (spółka Copernicus) zakupił akcelerator liniowy ZAP-X – system do radiochirurgii mózgu, głowy i szyi. Jak wyjaśniają przedstawiciele placówki, jest to podyktowane wystąpieniem po okresie pandemii COVID-19 tak zwanego długu zdrowotnego. Wynika on w szczególności z ograniczenia dostępu do diagnozowania, leczenia i rehabilitacji w przypadku chorób, które mają decydujący wpływ na wskaźnik utraconych lat życia w zdrowiu (DALY – Disability Adjusted Life-Years), przy czym prawie połowa z nich to choroby układu krążenia oraz nowotwory.

- Do najbardziej zaawansowanych rozwiązań w leczeniu nowotworów głowy, mózgu i szyi należy właśnie akcelerator liniowy ZAP-X – najnowocześniejsze na świecie urządzenie stosowane do radiochirurgii wspomnianych obszarów – podkreśla doktor Krzysztof Wójcikiewicz, wiceprezes ds. medycznych spółki Copernicus.

Reklama

Wiceprezes dodaje, że urządzenie ma własne osłony radiologiczne i wbudowany akcelerator liniowy, który podczas zabiegu wytwarza promieniowanie w dawce dostosowanej dla konkretnego pacjenta. Dzięki temu szpital nie potrzebuje bunkra zabezpieczającego przed promieniowaniem ani skomplikowanych i kosztownych procedur dotyczących obiegu, składowania oraz utylizacji odpadów promieniotwórczych występujących w podobnych technologiach.

Zabiegu dokonuje się w sposób małoinwazyjny. W przypadku nowotworów w obrębie głowy oznacza to brak konieczności otwierania czaszki pacjenta, co ma ogromne znaczenie dla prowadzonej terapii, jak i procesu rekonwalescencji. Dzięki połączeniu niższych kosztów systemowych i operacyjnych oraz szybkości działania urządzenie zapewnia nową jakość terapii radiochirurgicznych dla większej liczby pacjentów, z zachowaniem optymalizacji budżetu dla szpitala.

Reklama

- System jest przeznaczony do planowania leczenia i sterowanej obrazem radiochirurgii stereotaktycznej oraz radioterapii precyzyjnej w przypadku nowotworów, zmian chorobowych i schorzeń mózgu, głowy i szyi – podkreśla Krzysztof Wójcikiewicz.

Czyli tam, gdzie wskazana jest radioterapia, między innymi w przypadkach przerzutowych guzów mózgu, oponiaka, glejaka wielopostaciowego, hemangiopericytoma, gruczolaka, nerwiaka nerwu słuchowego, hemangioblastoma. Podpisana umowa obejmuje dostawę, montaż, instalację i uruchomienie systemu wraz z niezbędną infrastrukturą i pracami budowlanymi. Realizacja projektu nastąpi w terminie do 180 dni. 

Reklama

Wartość umowy wyniosła: 23 979 968 zł brutto, w tym prace budowlane 1 356 303 zł. Dotacja Samorządu Województwa Pomorskiego: 3 350 000 zł; środki własne spółki: 2 190 002,53 zł; Unia Europejska+Budżet Państwa: 18 439 965,47 zł

 

ZAP-X jest urządzeniem przeznaczonym do radiochirurgii obszaru głowy, mózgu i szyi – precyzyjnym i działającym z submilimetrową dokładnością – zwraca uwagę Janusz Grodzki, dyrektor linii produktowej – radioterapia w firmie Synektik, dostawcy rozwiązania.

Głównym obszarem zastosowania jest neurochirurgia przy trudnodostępnych obszarach operacyjnych oraz precyzyjne napromieniowanie zmian nowotworowych. Wykorzystanie technologii ZAP-X pozwala na przeprowadzanie zabiegów w systemie ambulatoryjnym. Dzięki zastosowaniu precyzyjnego przyspieszacza liniowego strumień promieniowania X trafia dokładnie w miejsce zaatakowane przez nowotwór w obrębie głowy lub szyi. Dodatkowo system monitorujący w trybie ciągłym kontroluje wielkość, jakość i sposób podawania dawki promieniowania. W przypadku wykrycia jakichkolwiek odchyleń od zakładanego scenariusza leczenia system natychmiast automatycznie koryguje zarówno działanie urządzenia, jak i ułożenie pacjenta oraz bezpiecznie kontynuuje leczenie. Urządzenie urzeczywistnia ideę jego twórcy, profesora Johna Adlera, aby radioterapia stereotaktyczna była prosta, nieuciążliwa i powszechnie dostępna.

Reklama

Sprzęt działa autonomicznie, ma własne osłony radiacyjne, a więc nie wymaga budowania drogiej infrastruktury w postaci bunkrów zatrzymujących promieniowanie. Dzięki kompaktowej i innowacyjnej konstrukcji montaż systemu jest możliwy praktycznie w każdej lokalizacji szpitalnej. Przyspieszacz liniowy wykorzystywany w ZAP-X jest montowany na specjalnej ramie żyroskopowej, która obraca się w dwóch niezależnych osiach. Jak twierdzi Janusz Grodzki, daje to możliwość operowania w szerokim kącie bryłowym oraz zapewnia precyzyjny obszar napromieniania, niespotykany w innych urządzeniach. Napromieniowaniu poddawane są rzeczywiste struktury chorobowe przy jednoczesnym oszczędzaniu zdrowych tkanek i organów.

Precyzję zabiegu umożliwia również specjalny kolimator rewolwerowy. Jego konstrukcja prawie całkowicie likwiduje promieniowanie rozproszone, niepożądane przy wymagających niezmiernej dokładności zabiegach neurochirurgicznych. ZAP-X ma także własny system planowania zabiegów, w pełni zintegrowany z urządzeniem.

Reklama

Pacjent zakwalifikowany do zabiegu z użyciem ZAP-X jest kierowany na badanie wstępne za pomocą tomografu komputerowego zsynchronizowanego z urządzeniem. Wyniki tego badania służą do zaplanowania właściwego zabiegu. Oczekiwanie na zabieg nie wymaga obecności pacjenta w szpitalu. Przed samym zabiegiem pacjent zakłada maskę stereotaktyczną i jest układany w wygodnej, komfortowej i anatomicznej pozycji pozwalającej na napromienienie. Po zakończeniu przygotowań, łóżko z pacjentem wjeżdża automatycznie do wnętrza urządzenia ZAP-X i rozpoczyna się w pełni skomputeryzowany i zautomatyzowany zabieg. Lekarze i technicy jedynie nadzorują przebieg uprzednio zaplanowanego procesu terapeutycznego. ZAP-X zapewnia ciągły kontakt wizyjno-głosowy z pacjentem w całym procesie leczenia.

Procedura zabiegu jest elastyczna i pozwala na dowolną ilość przerw. Pacjent pozostaje świadomy przez cały czas trwania zabiegu i ma zapewniony komfort dzięki obecności bliskich na sali zabiegowej. Bezpośrednio po zakończonym zabiegu może udać się do domu i wraca do szpitala tylko na badania kontrolne. Dobre samopoczucie pacjenta ma nieoceniony wpływ na jego kondycję psychiczną i walkę z chorobą.

Reklama

 

Profesor Sergiusz Nawrocki, prorektor ds. Collegium Medicum Uniwersytetu Warmińsko-Mazurskiego który już korzysta z tego urządzenia, podkreśla, że zakup ten pozwolił utworzyć ośrodek unikalny do tej pory nie tylko w Polsce, ale jeden z pierwszych tego typu na świecie.

Dzięki niemu możemy z submilimetrową precyzją usunąć ognisko raka, przerzut, zmiany powodujące lekooporną padaczkę czy zlikwidować uporczywy ból przy niezwykle trudnych do leczenia neuralgiach nerwów czaszkowych - podkreśla prof. Sergiusz Nawrocki. 

Reklama

Pierwszy zabieg wykonaliśmy 12 października 2023 roku. Od  tej pory było ich już dziesięć. To o tyle istotne, że jest to poważna operacja neurochirurgiczna, a zaraz po niej pacjent idzie do domu. Jedna z pań prosto od nas udała się na występ kabaretowy.

Naturalnie życie nie jest usłane różami. Te zabiegi są kosztowne, a nie są one refundowane przez Narodowy Fundusz Zdrowia. Procedura jest nowa i nie została jeszcze ujęta w programie NFZ. Już w październiku wystąpiliśmy do NFZ, jednak olsztyński oddział jeszcze nam nie odpowiedział. Ale wiemy, że trwają rozmowy z centralą.

Reklama

Po raz kolejny z funduszy unijnych i budżetu województwa finansujemy zakup sprzętu najnowszej generacji dla pacjentów onkologicznych. Tym razem do gdańskiego szpitala trafi urządzenie radiochirurgiczne dla chorych na raka głowy i szyi. Ten zakup jest wyrazem naszej troski o zdrowie Pomorzan. Terapia za pomocą ZAP-X jest dostosowana indywidualnie dla chorych, zabiegi trwają krócej, dzięki temu są bezpieczniejsze, gdyż zmniejsza się ryzyko powikłań. Można też wyleczyć większą liczbę chorych - mówi Mieczysław Struk, marszałek województwa pomorskiego

 

Reklama

 

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Źródło i opracowanie własne Aktualizacja: 29/08/2024 16:57
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości